Arkadia - promocje Jak sie to robi!!!!

17.09.05, 09:59
Witam
Byłem w czw. w Arkadii i troszkę przez przypadek udało mi się zobaczyc jak się robi promocje:
Za ladę na stoisku z wędlinami wszedł młody człowiek z rozbieganym wzrokiem który niósł deskę a pod nią coś. Niepewnosc tego człowieka mnie zainteresowała więc ustawiłem się "z partyzanta" by zobaczyc co on kombinuje?
Stanął przy scianie obok niego stanęły dwie dziewczyny i starały się osłaniać to co on robił. Kolega kucnął i w beszczelny sposób zgarnął całą zawartość podłogi na tackę i przykrywając deską wyszedł. Poszedł w stronę stoiska z rybami, ja naiwny myslalem ze on wyrzuci do smieci ten cały syf, ale niestety myliłem sie Kolega wzią oddzielne tacki i ze spokojem zaczął układać nowe porcje poczym ofoliował rzucił na wagę i nakleił pieknie PROMOCJA.
Obok niego stał inny i robił to samo ale z makrelami. Jak się rozpadała to ją ładnie uklepał owinął i rybka gotowa do handlu.
CO wy o tym sądzice???
Wg. mnie to jawne skurwysynstwo (delikatnie mówiąc)
Pozdrawiam
    • tripper Re: Arkadia - promocje Jak sie to robi!!!! 17.09.05, 15:07
      bleeeee

      dlatego najbezpieczniej jest nie jesc miesa :)
    • warszawianka_jedna Klif - jak to się robi! 21.09.05, 21:39
      skusiłam się na promocję bardzo dobrej oliwy cena na półce 17,90 za 1/2 L. Po
      odejściu od kasy okazało się że zapłaciłam 20,90, 3 zlociszy więcej. Gdybym
      miała czas, to zrobiłabym aferę, ale niestety spieszyłam się.
    • aankaa KFC - Jak sie to robi!!!! 21.09.05, 22:15
      panienka nakłada kawałki kurczaka, cusik spadło na podłogę. Pochyliła się,
      podniosła, wyniosła na "zaplecze" (zapominając, że takowego nie ma, żarłok
      stojący przy kasie widzi co się dzieje w kuchni), podała koledze ....
      kolega ... wziął "to" w palce i ... wrzucił na tacę, z której panienka
      nabierała (khe, khe) smakowite kąski dla kolejnego klienta ...
      • tukee Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 21.09.05, 22:54
        ja nie jadam na miescie, a na starosc pole wlasnej marcheweczki sobie zamontuje.
        • vvesna Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 22.09.05, 08:46
          Jak to dobrze, że nigdy nie byłam w KFC.
          • kocio-kocio Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 22.09.05, 10:00
            Bardzo się mylisz, jeśli uważasz, że tylko tam tak jest...
            Moja ówczesna przyjaciółka w czasach licealnych pracowała w eleganckiej i
            drogiej restauracji wegetariańskiej.
            Tak samo "odświeżali" sałatki, z talerzy zrzucali spowrotem do misek, a jak im
            się podobało to do nich po prostu pluli.
            Zawsze się trzeba liczyć z takimi historiami, jeśli się jada coś, czego się
            samemu nie przygotowało.
            • vvesna Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 22.09.05, 10:47
              Zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli ja czegoś nie przygotowuję, to nie mam
              właściwie żadnej kontroli nad tym, co jem. Zresztą gotowanie w domu też do końca
              jej nie zapewnia...

              A swoją drogą zastanawiają mnie wszelkie opowieści o pluciu do jedzenia przez
              kelnerów czy kucharzy, przekłuwaniu prezerwatyw przez sprzedawców itp. Dla mnie
              to po prostu albo urban legends, albo objaw daleko posuniętej choroby
              psychicznej ludzi, którzy takie rzeczy robią.
              • aankaa Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 22.09.05, 19:45
                przekłuwaniu prezerwatyw przez sprzedawców itp. Dla mnie
                to po prostu albo urban legends, albo objaw daleko posuniętej choroby
                psychicznej ludzi, którzy takie rzeczy robią.
                =====

                na wystawie, po lewej stronie okienka, w kiosku róg Anielewicza i Smoczej
                (laaaaaaaaaata temu, kiedy prezerwatywy były tylko w jednym rozmiarze/rodzaju -
                co starsi mieszkańcy, nie tylko Muranowa, pamiętają) stało pudełeczko
                wypełnione onymi. Cena była na takim gwoździu ze spiralką (jak to mają na
                stoiskach z wędlinami/mięsem) "wbita w towar"
              • kocio-kocio Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 22.09.05, 20:11
                Ile w tym legendy nie wiem.
                Grunt, że ta koleżanka opowiadała mi o tym, jak sama w sałatki pluła.
                A to podobno uwiarygodnia (tak się mówi???) opowieść.
                • aankaa Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 22.09.05, 20:50
                  moja siostrzenica pracowała (wakacyjnie) w McKaczorze - opowiadała o
                  sprawdzaniu (nie będę pisała jak) temperatury oleju do smażenia frytek ...
                • warszawianka_jedna Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 22.09.05, 21:57
                  kocio-kocio napisała:
                  > Grunt, że ta koleżanka opowiadała mi o tym, jak sama w sałatki pluła.
                  >
                  dlaczego????????????????

                  dość często żywię się na mieście, chociaż unikam fast śmieci, po waszych
                  relacjach zacznę więcej gotować w domu.
                  • niezlomny.prawicowiec Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 23.09.05, 07:50
                    Karmienie piersią jest jednym z najcudowniejszych przeżyć macierzyństwa,
                    powstaje wówczas silna więź emocjonalna między matką a dzieckiem - jak matka
                    powinna przygotować się do karmienia piersią, radzi Ewa Ślizień-Kuczapska,
                    ginekolog-położnik.
                    Czytajcie pasjonujący "Nasz Dziennik" !
                    • vvesna Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 23.09.05, 08:46
                      niezlomny.prawicowiec napisał:

                      > Karmienie piersią jest jednym z najcudowniejszych przeżyć macierzyństwa,
                      > powstaje wówczas silna więź emocjonalna między matką a dzieckiem - jak matka
                      > powinna przygotować się do karmienia piersią, radzi Ewa Ślizień-Kuczapska,
                      > ginekolog-położnik.
                      > Czytajcie pasjonujący "Nasz Dziennik" !

                      W sumie niezły pomysł. Po co się męczyć i samemu gotować? Już dzwonię do mamy,
                      żeby sobie kupiła tę gazetę i niech się szybko przygotowuję. Wieczorem skoczę te
                      250 km w jedną stronę - niech mnie nakarmi. Będę miała pewność, że to bezpieczne
                      jedzenie. A jeszcze te najcudowniejsze przeżycia, silna więź emocjonalna... Ach,
                      rozmarzyłam się....
                      • aankaa Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 23.09.05, 20:27
                        vvesna napisała:

                        > niezlomny.prawicowiec napisał:
                        >
                        > > Karmienie piersią jest jednym z najcudowniejszych przeżyć macierzyństwa,
                        > > powstaje wówczas silna więź emocjonalna między matką a dzieckiem


                        > Już dzwonię do mamy, żeby sobie kupiła tę gazetę i niech się szybko >
                        przygotowuję.

                        a co ja, biedna sierotka, mam jeść :'''''(
                  • kocio-kocio Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 23.09.05, 09:40
                    > dlaczego????????????????

                    Nie wiem i nie chcę wiedzieć :o)
                    To już nie jest moja koleżanka.
                    • warszawianka_jedna Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 23.09.05, 10:20
                      kocio-kocio napisała:

                      > To już nie jest moja koleżanka.
                      >

                      tak myślałam ;-)
                      • niezlomny.prawicowiec Re: KFC - Jak sie to robi!!!! 23.09.05, 13:37
                        Jeśli kandydat był już posłem lub senatorem, łatwiej przewidzieć jego
                        zachowanie. Wobec tego warto zainteresować się, jak zachowywał się przy
                        ustanawianiu obowiązującego dziś prawa dotyczącego np. "aborcji". Zwłaszcza
                        11.12.1997 r. w Sejmie i w następnym dniu w Senacie. Odpowiednie informacje
                        łatwo uzyskać w internecie: www.sejm.gov.pl. Bywają one zaskakujące. Na
                        przykład jeden z filarów partii Demokraci.pl Tadeusz Mazowiecki nie
                        wykorzystałwówczas możliwości obrony życia, wstrzymał się od głosu. Mimo że
                        uchodził i nadal uchodzi za polityka katolickiego. Tak samo postąpili kandydaci
                        dzisiejsi: Joanna Staręga-Piasek (Demokraci.pl), Mirosław Drzewiecki (PO), Adam
                        Szejnfeld (PO).
                        Natomiast poparli wtedy "aborcję": Piotr Lewandowski (Unia Wolności, teraz
                        niezależny), Andrzej Potocki (Demokraci.pl), Elżbieta Radziszewska (PO),
                        Władysław Frasyniuk (Demokraci.pl), Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO).
                        Przedwyborcze spotkania z kandydatami mogą także dużo wyjaśnić. Trzeba tylko
                        śmiało zadawać pytania, nawet dla nich kłopotliwe. Jednak warto, bo katolik
                        winien być zawsze pewien swych racji, to miara jego katolicyzmu.
                        • lw73 Niezłomny daj nam spokój!!! 23.09.05, 14:05
                          A jak sie ma to co Ty piszesz do tematu który jest "na tapecie"
                          Proszę nie zamęczj nas swoimi wywodami na tematy znane tylko Tobie (tak sądze).
                          Mysle ze nasze forum nie jest nastawione na takie ambitne tematy.
                          Pozdrawiam
                          • kocio-kocio Re: Niezłomny daj nam spokój!!! 23.09.05, 14:39
                            Ja go mogę zabanować, ale szczerze mówiąc, z rosnącym zainteresowaniem
                            obserwuję to zjawisko socjologiczne...
                            :o)
                            • niezlomny.prawicowiec Re: Niezłomny daj nam spokój!!! 23.09.05, 17:39
                              kocio-kocio napisała:

                              > Ja go mogę zabanować, ale szczerze mówiąc, z rosnącym zainteresowaniem
                              > obserwuję to zjawisko socjologiczne...
                              > :o)
                              >

                              Antoni Macierewicz i Gabriel Janowski zrobią porządek po wyborach. Odechce się
                              wam "Arkadii".
                              • kocio-kocio Re: Niezłomny daj nam spokój!!! 23.09.05, 17:46
                                buahahaha!
                                Pierwsza wypowiedź odrobinę na temat!
                                • rodja Re: Niezłomny daj nam spokój!!! 27.09.05, 01:56
                                  a ja głosuję za tym, żeby nasz niezłomny wpisał się wreszcie do wątku
                                  statystycznego.
                                  zręcznie ominął ten miły skądinąd przywilej.
                                  aż żal bierze, że takie bystre umysły pławią się w tak bezproduktywnym
                                  światopoglądzie.
                              • leniwy_wiesniak Re: Niezłomny daj nam spokój!!! 23.09.05, 19:39
                                niezlomny.prawicowiec napisał:

                                > Antoni Macierewicz i Gabriel Janowski zrobią porządek po wyborach. Odechce się
                                > wam "Arkadii".

                                Ooo. To fajnie. Ciekawy jestem jak tego dokonają. Pewnie Janowski przyjdzie
                                drzeć ryj pod sklepem i go w kaftan bezpieczeństwa zapakują (nie po raz pierwszy).

                                Poza tym sondaże pokazują, że starsi koledzy giertych-jugend mogą liczyć
                                najwyżej na 3-4 miejsce w parlamencie.
    • tukee Rondo Babka - bool doopy kierowcow. 23.09.05, 22:35
      Dzizus Krajst. Co mnie dzis podkusilo zeby tam pojechac? Piatek po poludniu to
      jakas potworna porazka. Buciki chcialam kupic - takie wczesnojesienne. Nie
      kupilam, nachodzilam sie straszliwie, a powrot byl juz horrorem. Kombinacja
      Alpejska - Panie i Panowie (z duzej litery)! Jesli kiedykolwiek mnie tam
      zaniesie to li-tylko piechota. Co sie dzialo na tym rondzie! Nie jestem jakims
      bardzo wytrawnym kierowca - tak tylko tu po misscie smigam, ale i do miast
      odleglych tez pojechalam bez uszczerbku na zdrowiu. Ale to co tu sie dzieje to
      rzecz do niczego nie jest podobna. Wcale sie nie zdziwie, gdy ludzie zaczna
      jezdzic pod prad, bo to co tam sie dzieje to jest total totalny i w ogole DZIEN
      BLACHARZA.
      • desperately.seeking.something Re: Rondo Babka - bool doopy kierowcow. 26.09.05, 08:45
        tukee napisała:

        > Dzizus Krajst. Co mnie dzis podkusilo zeby tam pojechac? Piatek po poludniu to
        > jakas potworna porazka. Buciki chcialam kupic - takie wczesnojesienne. Nie
        > kupilam, nachodzilam sie straszliwie, a powrot byl juz horrorem. Kombinacja
        > Alpejska - Panie i Panowie (z duzej litery)! Jesli kiedykolwiek mnie tam
        > zaniesie to li-tylko piechota. Co sie dzialo na tym rondzie! Nie jestem jakims
        > bardzo wytrawnym kierowca - tak tylko tu po misscie smigam, ale i do miast
        > odleglych tez pojechalam bez uszczerbku na zdrowiu. Ale to co tu sie dzieje to
        > rzecz do niczego nie jest podobna. Wcale sie nie zdziwie, gdy ludzie zaczna
        > jezdzic pod prad, bo to co tam sie dzieje to jest total totalny i w ogole DZIEN
        >
        > BLACHARZA.

        po pierwsze primo nic się nie poprawi dopóki nie zostaną zamontowane światła dla
        opanowania potoku (powodzi??) pieszych którzy radośnie i bezmyślnie łążą jak
        krowy po pastwisku
        po drugie primo- nie widziałam tam nigdy w zyciu żadnego gliniarza. jakby stanął
        i wyłapywał chociaż co 10 kierowcę, który łamie przepisy ...
        a po trzecie primo żeby było śmieszniej zaraz zaczyna się remont ronda
        Starzyńskiego więc pewnie cała Praga Północ będzie próbowała się przedostać do
        mostu Grota przez rondo Babka własnie. Bedzie fajnie :( Jak to miło, ze ja
        jeżdże tramwajem
        • tukee Re: Rondo Babka - bool doopy kierowcow. 26.09.05, 21:45
          desperately.seeking.something napisała:

          > > po drugie primo- nie widziałam tam nigdy w zyciu żadnego gliniarza. jakby
          staną
          > ł
          > i wyłapywał chociaż co 10 kierowcę, który łamie przepisy ...

          no wlasnie ale wtedy musialby wylapac wszystkich, bo tam kazdy musi zlamac
          przepisy. To rondo rzadzi sie prawami krajow muzulmanskich.
          • lw73 Re: Rondo Babka - bool doopy kierowcow. 27.09.05, 10:32
            ..........a kiedys było tak spokojnie:-)
            Teraz dziki tłum z całej warszawy i okolic lgnie tam jak muchy do........
            i cieszą sie jak dzieci ze mogą wydac tyle pieniedzy (częśc bez sensu) bo koszyk pełen musi być
Inne wątki na temat:
Pełna wersja