kocio-kocio 04.10.05, 10:29 Dlaczego nikt się nie odzywa? Zapadliście w sen zimowy, czy coś? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
desperately.seeking.something Re: sen zimowy? 04.10.05, 10:55 hihihi to samo dziś napisałam, tylko o odwianiu przez jesienny wiatr :) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: sen zimowy? 04.10.05, 11:09 ja chętnie się odezwę ;-) nie śpię, bo nie mam kiedy i komp w domu mi się przepalił. Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: sen zimowy? 04.10.05, 12:00 ups współczuję ja wczoraj odsypiałam weekendowe (średnie, przyznajmy bez bicia) szaleństwa od 19 do 7,30 dziś rano :D Odpowiedz Link
tripper Re: sen zimowy? 04.10.05, 17:45 sen remontowy raczej grrr... malowanie niby juz tylko, a tak naprawde to chuj strzela Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: sen zimowy? 04.10.05, 18:33 tripper napisał: > sen remontowy raczej grrr... malowanie niby juz tylko, a tak naprawde to chuj > strzela własnie myślałam dziś oTwoim remoncie przeglądając stare watki i stwierdziłam, że napewno juz dawno skończony i teraz opijasz i dlatego się nie odzywasz :D Odpowiedz Link
librero Re: sen zimowy? 04.10.05, 19:16 a jestes na gronie muranow? bo jesli to Ty, to mieszkanie wyglada jak po wybuchu granatu ;) powodzenia! ja wlasnie nabieram ochoty na generalny remont lazienki :( Odpowiedz Link
tripper Re: sen zimowy? 05.10.05, 13:06 ten wybuch granatu to z kwietnia jest, wtedy jak chcialem nalac wody do szklanki a wyjebalem dwoje drzwi przez pomylke, teraz wyglada troche lepiej, w lazience sa drzwi juz nowe Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: sen zimowy? 05.10.05, 13:51 tripper napisał: wtedy jak chcialem nalac wody do szklank > i > a wyjebalem dwoje drzwi przez pomylke, tia, znane są takie pomyłki np. facet mówi do kolegi - wczoraj się przejęzyczyłem i do żony powiedziałem zamiast "daj mi zupy", "daj mi dupy" - eee to nic, ja chciałem powiedzieć " podaj mi sól" a powiedziałem "ty stara kurwo, 40 lat się z tobą męczę", tak się przejęzyczyłem. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: sen zimowy? 05.10.05, 15:19 Ula! pomyłka bomba!!! dzisiaj mam humor wisielczy i mi pomogło ale w temacie: sen zimowy mnie ogarnął, nic mi się nie chce tylko wanna z gorąca woda, kocyk, łóżko, kanapa i tiwi, no jeszcze niekiedy książki i co najgorsze, chyba zaczynam zbierać dodatkowe tłuszcze na zimę bo jejm, jem, wypiekam ciasta i mięsiwa :D oj! a ta Moja Przyjaciółka tylko mnie podkręca na szarlotki z lodami i innymi atrakcjami, ale przynajmniej solidarnie je połowę Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: sen zimowy? 05.10.05, 15:36 dorota.28 napisała: chyba zaczynam zbierać dodatkowe tłuszcze na zimę bo jejm, jem, > > wypiekam ciasta i mięsiwa :D oj! no, no to kiedy na basenik, może jutro? wczoraj byłam w Foce i raczej tam będę chodzić, bo inflancka otwarta tylko do 21 a ja lubię popływać między 20.30 a 21.30. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: sen zimowy? 05.10.05, 16:12 ja mam niestety czwartki zajęte, tak jak poniedziałki :( Odpowiedz Link
vvesna Re: sen zimowy? 04.10.05, 20:58 Ja nie śpię, a wręcz odwrotnie - intensywnie pracuję, bo jutro mam obronę pracy magisterskiej. A wieśniak się nie odzywa, bo ma awarię swojego komputera, tzn. komp działa, ale monitor nie, więc właśnie naprawia. Obiecuję, że od jutro będę pisać więcej ;) Odpowiedz Link