ryjek1975
01.11.05, 22:57
Czy w ramach obowiązku pierwszolistopadowego poszliście przejść się po
wieczornych Powązkach? Staram się wpadać co roku po zmroku. Tym razem było
wyjątkowo czadersko (darujmy sobie zadumę i... blah blah blah). Poszliśmy ze
znajomymi i spotkaliśmy Annę Romantowską, która była na tyle uroczą kobitą,
że pod koniec spotkania kazała do siebie mówić "ciociu" :)))
Chodzicie na Powązki?