choinka sztuczna czy żywa?

19.12.05, 11:00
mam sztuczną i jest bardzo "wygodna" ale tęsknię trochę za żywą pachnącą.
Oczywiście największy problem jest ze sprzątaniem igieł. Zastanawiam się nad
kupieniem żywej w doniczce, którą potem posadzę na działce ale czy przetrwa
jeśli w mieszkaniu jest ciągle ok. 25 st.?

a wy jakie choinki macie?
    • desperately.seeking.something Re: choinka sztuczna czy żywa? 19.12.05, 11:27
      wczoraj zanabyłam żywą, narazie stoi u Doroty na balkonie, z powodu braku
      powyższego u mnie :)
      nie mogłam się oprzeć, pachniały zachęcająco do mnie, to jak mogłam nie kupic?
      malutka jest to i mało igieł spadnie
    • kocio-kocio Re: choinka sztuczna czy żywa? 19.12.05, 12:43
      Ja wyłącznie małe w doniczce.
      Po świętach wyjeżdża do piwnicy mojej babci, a potem do ogrodu.
      Przetrwanie w domu może jej pójść kiepsko.
      • dorota.28 Re: choinka sztuczna czy żywa? 19.12.05, 15:27
        mam malutką jakąś 10letnią, sztuczną i starczy
        jakoś mnie choinki, święta itp nie kręcą (za wyjątkiem prezentów:D)
        • krwawymsciciel Re: choinka sztuczna czy żywa? 19.12.05, 16:47
          w tym roku mam jakis taki zapierdol przedswiateczny, remont, swieta, prezenty,
          slub --> prezent rowniez, jeszcze w robocie jakas kolomyja, ogolnie swieta mi
          sie kojarza nie z taka mila ciepla rodzinna domowa atmosfera, koledy i seks pod
          choinka, tylko z taka wielka lista DO ZROBIENIA i skreslaniem punktow kolejnych
          i z pojawianiem sie nowych punktow

          ble ble ble :-////
          • krwawymsciciel Re: choinka sztuczna czy żywa? 19.12.05, 16:48
            a w zwiazku z tym chyba chuj strzeli w tym roku choinke, nie mam czasu przed
            swietami posprzatac mieszkania, wiec chyba dam sobie spokoj, choinke (prawdziwa)
            obejrze u rodzicow, moze pojade wczesniej i sie pobawie w ubieranie jeszcze,
            jesli oczywiscie uda mi sie kupic wszystkie prezenty
    • warszawianka_jedna Re: choinka żywa 19.12.05, 23:04
      okazało się, że zanim założyłam ten wątek już żywą choinkę miałam w domu. Wsztko
      za sprawą sąsiada, który poprzedniego dnia napruty jak stodoła wyszedł na spacer
      z psem i został zgarnięty na Kolską a pies na Paluch. W południe sąsiad zjawił
      się u nas z piękną jodłą i słowami "sąsiedzie pieska muszę wykupić, kup drzewko
      za 3 dychy", pokonał mojego męża. Piesek sąsiada to piękny wilczur, dlatego
      pochodzenia tej choinki raczej nie chcę znać ;-)
      • lw73 Re: choinka żywa 20.12.05, 02:13
        Zdecydowanie żywa
    • tukee Re: choinka sztuczna czy żywa? 22.12.05, 23:20
      My mamy zywa! W zeszlym roku nie bylo choinki ale byla ogromniasta jemiola ktora
      przytargalam tramwajem z drugiego konca miasta. U mnie w domu zawsze jest
      smiesznie bo cokolwiek kupie to wszyscy sie smieja ze przytargalam to z bazarku
      na Walbrzyskiej, nawet serek. Jemiola wisiala pod sufitem az do maja. Jak patrze
      na to co dzieje sie w tym domu to watpie, zebysmy wyrobili sie z odpaleniem
      choinki przed Nowym Rokiem. Ale co tam na Trzech Kroli zaprosimy Wiesniaka z
      akordeonem i tez bedzie swiatecznie.
      • tukee Re: choinka sztuczna czy żywa? 23.12.05, 21:33
        Choinka juz ubrana!!!!!!!!!!!!
        • sloag Re: choinka sztuczna czy żywa? 23.12.05, 22:08
          u nas i sztuczna i żywa. od przybytku głowa nie boli!
          problem brak prezentu, jutro osotatnia szansa, strasznie nie lubie chodzić do
          sklepu w Wigilię
Inne wątki na temat:
Pełna wersja