ROWER- Sezon 2006 :-)

04.04.06, 13:17
Kto jeździ?
Ja ostatnio trochę mniej- ze względu na brak czasu, a do tego samej średnio mi sie chce :-/
ale mimo wszystko zawsze chętnie po okolicy, po mieście
i za miasto.
Teraz w najbliższym czasie planuje:
- przejażdzkę nad Kępe Potocką ( to regularny pkt.wypadowy)
- rowerowe zwiedzanie fortów warszawskich (pewnie nie wszystkie naraz ;))
- a jak będzie naprawde cieplutko i słonecznie to: Modlin, Zegrze, Czersk :-)

A Wy- odkurzyliście już rowerki? :-)
    • dorota.28 Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 13:48
      już jeździłam!!!
      jest fajnie, szkoda tylko,że tras mało i wszystkie znam na pamięć
    • kocio-kocio Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 13:58
      Ja bym chętnie pojeździła, ale niestety w obecnym mieszkaniu absolutnie nie mam
      miejsca na rower :o(
      • krwawymsciciel Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 15:32
        mozesz zasadzic sobie balkon w doniczce i tam trzymac rower, jak juz wyrosnie :)
        • kocio-kocio Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 15:36
          Wiesz, już 5 lat próbuję i próbuję, ale nigdy mi porządnie nie urósł ;o/
          Może mam złe sadzonki?
    • warszawianka_jedna Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 14:39
      mnie w mieście rower nie kręci, a w lesie jeszcze śnieg i roztopy.
    • alma82 Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 16:08
      dorota.28 napisała:
      > jest fajnie, szkoda tylko,że tras mało i wszystkie znam na pamięć
      niestety- ścieżek mało, są w fatalnym stanie (ta nieszczęsna kostka) i nie tworzą żadnego spójnego ciągu komunikacyjnego..
      Tez mogłabym jeździć po nich z zawiązanymi oczami ;)
      Ale na szczęście tras za miasto i własnych pomysłów jest cała masa :-)

      warszawianka_jedna napisała:
      > mnie w mieście rower nie kręci
      a mnie wręcz przeciwnie :-)
      wspanialy środek transportu-zwłaszcza wiosną i latem-pozwala uniknać
      zaśmierdziałych autobusów i tramwajów.

      kocio-kocio napisała:

      > Wiesz, już 5 lat próbuję i próbuję, ale nigdy mi porządnie nie urósł ;o/
      > Może mam złe sadzonki?
      Porządnie nie urósł-czyli już kiełkował ;-), jest nadzieja
      że któregos dnia się pojawi dorodna roślina ;)
      • dorota.28 Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 17:11
        alma82 napisała:
        > niestety- ścieżek mało, są w fatalnym stanie (ta nieszczęsna kostka) i nie
        twor
        > zą żadnego spójnego ciągu komunikacyjnego..
        > Tez mogłabym jeździć po nich z zawiązanymi oczami ;)
        > Ale na szczęście tras za miasto i własnych pomysłów jest cała masa :-)

        jest, nie zaprzeczę, niestety mój rowerowy towarzysz bpoi sie jeździć po
        ulicach dlatego mamy ograniczone możliwości :(
        szkoda bo lubiłam sobie do Serocka wyruszyć, Radzymina itp
        • alma82 Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 18:05
          W większości przypadków ulice da się ominąć- np.zerknijcie sobie
          tu -> www.republika.pl/bicykl/trasy/serock.html
          jest to fajna trasa do Serocka prowadząca przez drogę techniczną pkp (no cars!)i kanał żerański :-)

          Co do Radzymina- też jest trasa omijąjaca ulice- przez Kobyłkę, można też
          trasą jak wyżej (kanałem żerańskim) do Białobrzegów a tu skręcając na rondzie w lewo po przejechaniu około 3,5 km dotrzemy do położonego tuż przy szosie, zaniedbanego i trochę zapomnianego fortu w Beniaminowie. Stamtąd jest tylko 5 km do Radzymina.
          • dorota.28 Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 05.04.06, 09:33
            Alma, wielkie dzięki za informacje, trasy przetestuję w najbliższy weekend :)
    • aankaa Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 04.04.06, 19:35
      odkąd (prawdopodobnie ukochany;) sąsiad podprowadził mi 5 (pięć !!! w ciągu 1,5
      roku) rowerów przerzuciłam się na samochód
    • warszawianka_jedna o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 13.05.06, 20:30
      na pożyczonym, co prawda rowerku. Byłam na dalekich bielanach i jestem z siebie
      dumna, bo od 5 lat nie dosiadłam tego rumaka. Ciekawe czy jutro wstanę normalnie
      z łóżka?
      • aankaa Re: o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 13.05.06, 20:40
        pewnie wstaniesz, pochodzisz, gorzej będzie usiąść ;)
        • alma82 Re: o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 13.05.06, 20:45
          oo, to super :-)
          A ja i dorota.28 dzisiaj zrobiłyśmy ok.60 km.-
          byłoby więcej gdyby nie wiatr (jak zwykle, ech).
          Jeździć, jeździć- kondycja się poprawia jak nic
          i wogóle rower to jest to :-)
          • warszawianka_jedna Re: o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 13.05.06, 20:56
            wy to stare wyjadaczki rowerowe jesteście. Co prawda jazda po mieście, mniej mi
            się podoba niż w plenerze ale i tak fajnie było.
            • alma82 Re: o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 13.05.06, 21:13
              No fakt- niby w mieście jest parę fajnych miejsc, ale mogą się szybko znudzić (jak ktoś często jeździ).
              Jednak na początek takie miejskie przejażdzki są ok. W miarę czasu można, a nawet trzeba startować dalej :-)
              My zawsze obieramy trasy za miasto/w plener-jest exta :-)
              (do tego dzisiaj spiekłam sie jak raczek)
              • aankaa "za moich czasów" ;) jak zażywałam tego sportu 13.05.06, 21:44
                nikt o ścieżkach rowerowych nie słyszał

                żeby pojeździć w plenerze (a nie uchetać się zbytnio dojazdem) korzystało się z
                kolejki podmiejskiej/PKS (ciekawa jestem czy żyją jeszcze ludzie pamiętający
                dworzec na Żytniej ?) i dopiero na miejscu korzystało z uroków jazdy po polach
                i lasach :)
              • warszawianka_jedna Re: o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 14.05.06, 10:54
                no cóż, pewne części mojego ciała, stanowczo odzwyczaiły się od ...rowerowego
                siodełka, brak amortyzatora nie wpłynął również dobrze na stan moich barków. Nie
                mniej, wciąż jestem zadowolona z wycieczki i będę jeździć w miarę możliwości ;-)
              • dorota.28 Re: o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 15.05.06, 10:00
                alma82 napisała:

                > My zawsze obieramy trasy za miasto/w plener-jest exta :-)
                > (do tego dzisiaj spiekłam sie jak raczek)

                było fajnie, ciężko przez wiatr ale fajnie, za to droga powrotna rewelacyjna bo
                się śmigało prawie 30 km/h
                mam nadzieję, że w sobotę uda nam sie wybrać za Serock nad wodę
                • warszawianka_jedna Re: o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 15.05.06, 10:12
                  dorota.28 napisała:

                  >
                  > było fajnie, ciężko przez wiatr ale fajnie, za to droga powrotna rewelacyjna
                  bo
                  >
                  > się śmigało prawie 30 km/h


                  macie taki power, że właściwie czemu nie startujecie w wyścigu pokoju? było by
                  komu kibicować ;-)
                  • dorota.28 Re: o kurcze, właśnie wróciłam z wycieczki 15.05.06, 10:26
                    w sumie niezły pomysł, może w następnym roku :)
                    trzeba tylko sponsora mieć i do dzieła
    • bestfoto Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 14.05.06, 09:02
      rower chetnie, tym bardziej, ze jesszce go nie przewiozlem na ursynow a nie
      ukrywam, ze chodzi mi to po glowie, bo stamtad wiecej jakby tras znam wypadowych

      jesli chodzi o trzymanie roweru na 30 metrach to moge udzielic roznych porad ;))
      • alma82 Re: ROWER- Sezon 2006 :-) 15.05.06, 11:16
        A jakie to trasy? Bo ja znam tylko do Lasu Kabackiego, po Piasecznie i do Konstancina. Chętnie bym poznała jakieś nowe szlaki.
        Od nas też jest masa możliwośći na fajna wycieczkę :-)
Pełna wersja