[GW] Kto ma sprzątać nasze podwórka

11.04.06, 15:47
Zapraszam do poczytania i wypowiedzenia się na ten temat. Dla mnie to
paranoja...

Małgorzata Zubik 11-04-2006 , ostatnia aktualizacja 11-04-2006 00:42

Kilkaset wspólnot mieszkaniowych w Śródmieściu dostanie po świętach
propozycję, by wydzierżawiły od miasta podwórka i same o nie dbały

Choć poza mieszkańcami nikt postronny raczej z nich nie korzysta, tereny ze
śmietnikami, ławkami czy miejscami parkingowymi należą w całości do miasta.
Takich podwórek, m.in. studni, jest w Śródmieściu kilkaset. Miasto nie chce
za nie dłużej płacić. Śródmiejski Zakład Gospodarowania Nieruchomościami
uznał, że powinny się nimi zająć wspólnoty mieszkaniowe.

Dzierżawa za pieniądze

- Jedno podwórko kosztuje nas ok. 2,5 tys. zł miesięcznie. Do tego trzeba
dodać koszty inwestycji, np. w zieleń, remont śmietników czy placów zabaw -
wylicza Krzysztof Wojdak, p.o. dyrektora Zakładu. Wspólnotom proponuje
współfinansowanie - tym wyższe, im więcej udziałów ma w nich miasto. W zamian
za to samorząd oczekuje opłat za dzierżawę podwórek - ok. 18 gr za m kw.
miesięcznie.

- Sytuacja wspólnot się poprawi - zapewnia burmistrz Śródmieścia Artur
Brodowski. - Będą miały tytuł prawny do gruntu. To pozwoli im np. pobierać
opłaty za parkowanie samochodów.

Wspólnoty na tak, wspólnoty na nie

Przy okazji miasto chce zastrzec w umowach ze wspólnotami, by przez bramy
albo podwórka można się było dostać do restauracji czy sklepów. Pozwoli to
zażegnać konflikty jak ten z Teatrem Polonia. Jego właścicielka Krystyna
Janda skarżyła się, że wspólnota z narożnika Pięknej i Marszałkowskiej nie
pozwala wjeżdżać na podwórko jej ekipom remontowym. Brama należy do wspólnoty
i to ona wpuszcza tam wybrane auta. Podwórko studnia zaś, przez które
prowadzi wjazd m.in. do teatru, to już własność miasta.

Piotr Smenda z zarządu wspólnoty przy Marszałkowskiej 56 mówi, że już kilka
lat temu występowała ona do miasta z prośbą o dzierżawę podwórka. - Nie mamy
wpływu na utrzymanie czystości, mieszkańcy mają do nas pretensje, że jest
brudno. Gdyby nam to wydzierżawiono, na pewno umielibyśmy zadbać o porządek -
przekonuje.

Jednak nie wszystkie wspólnoty mają pieniądze. W Śródmieściu wielu
właścicieli mieszkań to osoby starsze - ledwo wystarcza im na opłaty, każda
dodatkowa złotówka to dla nich duże obciążenie. Tak jest np. w budynku przy
ul. Świętojerskiej 24. - Wcale nie jesteśmy zachwyceni pomysłem przejęcia
podwórka, bo obarczyłoby nas to kosztami i odpowiedzialnością - mówi Eugenia
Buśkiewicz z zarządu wspólnoty.

Dzierżawę podwórek krytykują też specjaliści. - To jest bez sensu. Miasto
powinno je przekazać wspólnotom na własność za symboliczną złotówkę. Niech
mieszkańcy sami martwią się, co z nimi dalej robić - uważa Witold Kalinowski,
warszawski radny (PiS), ekspert stowarzyszenia Wspólnota Mieszkaniowa
    • leniwy_wiesniak Re: [GW] Kto ma sprzątać nasze podwórka 11.04.06, 16:13
      Wszystko pięknie wszystko ładnie tylko:
      a) a co będzie, jeśli wspólnota _nie_ zechce dzierżawić od miasta podwórka? ;)
      b) ja bym wolał, żeby nam sprzedali a nie oddali w dzierżawę

      Nasze podwórko należy do miasta, "bo tak wyszło", znaczy, jak były sprzedawane
      mieszkania, to ktoś stwierdził, że podziałowi podlegają "budynki po obrysie",
      czyli jako mieszkańcy nie mamy ani kawałka gruntu poza tym na którym stoi blok.
      W efekcie nie możemy podjąć żadnych decyzji.
      Nie możemy np. sobie poszerzyć uliczki bądź dobudować kilka miejsc parkingowych,
      bo to nie nasz teren, a miasto nie ma ani pieniędzy ani żadnego w tym interesu.
      Itd, itp.

      Skoro więc miastu znudziło się posiadanie podwórek, niech je _sprzedadzą_.
      Dzierżawa to żaden interes dla mieszkańców, bo i tak nie mogą decydować o niczym
      (np. o wspomnianych wyżej parkingach, trawnikach, rabatkach, kwiatkach etc.).
      • warszawianka_jedna Re: [GW] Kto ma sprzątać nasze podwórka 11.04.06, 23:53
        u mnie emeryci dbają o zieleń i jest ok,
        W ciągu ostatnich 2 lat wymieniono nawierzchnię, odbudowano śmietnik i
        postawiono latarnie, nie wyobrażam sobie, żeby nasza wspólnota miała ponieść
        takie koszty, skoro nie ma na naprawę dachu i inne remonty.
        Niech zostanie jak jest.
        • el_condorpasa Re: [GW] Kto ma sprzątać nasze podwórka 12.04.06, 13:01
          warszawianka_jedna napisała:

          > u mnie emeryci dbają o zieleń i jest ok,
          > W ciągu ostatnich 2 lat wymieniono nawierzchnię, odbudowano śmietnik i
          > postawiono latarnie,

          Wow, jak to zrobiliście. My walczymy o zrobienie remontu drugiej części
          podwórka od 2 czy 3 lat i caly czas mówią, że ablo brak kasy albo roszczenia
          byłych właścicieli. A o śmietniku już nie wspomnę. Ostatnio dostaliśmy pismo,
          że możemy sobie wydzierżawić grunt i sami postawić altankę. To jakaś paranoja

          C.
          • warszawianka_jedna Re: [GW] Kto ma sprzątać nasze podwórka 12.04.06, 13:21
            nie wiem na czym dokładnie to polega, ale zauważyłam pewną prawidłowość. Teren
            wokół bloków milicyjnych i wojskowych jest bardziej zaniedbany.
            Najciekawsze jest to, że chodniki wymieniane są fragmentami, bez żadnej (dla
            mnie) logiki. Co z tego, że na podwórkach równa kostka, jak na schodach na nie
            prowadzących i chodnikach na Nowolipkach, można sobie wybić zęby.
    • marylalysiak Re: [GW] Kto ma sprzątać nasze podwórka 11.04.06, 22:57
      Wypowiem sie na ten temat jutro.
Pełna wersja