Wróciłam z puszczy Bolimowskiej,

04.05.06, 10:41
pięknej, ogromnej i zatłoczonej. Na każdej ścieżce można było spotkać
pomykających rowerzystów lub spacerowiczów. Nie brakowało również takich
narwańców jak my, w strugach deszczu moczących kije w Rawce w nadziei na
marną płotkę. Ale hobby ma to do siebie, że często musi konkurować ze zdrowym
rozsądkiem. Na szczęście wieczorami, było z kim pograć w kanastę.
Przyjechaliśmy na chwilę, w piątek jedziemy nad Hańczę, na drugą część
weekendu.

PS
Przed wyjazdem miałam za oknem tylko pączki na topoli. Teraz już są cudne
świeże listki, które zasłoniły mi całe okno. Wiosna szybko nadrabia
zaległości ;-)
    • sloag Re: Wróciłam z puszczy Bolimowskiej, 04.05.06, 12:47
      WRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR,
      to do Ciebie, dlatego, że ja nie ruszałam się z Wawy, no i jestem w pracy
      jeszcze.
      Ryba żywa i zdrowa.
      Miłego dalszego ciągu urlopu!!!!
      • warszawianka_jedna Re: Wróciłam z puszczy Bolimowskiej, 04.05.06, 14:33
        sloag napisała:

        > Ryba żywa i zdrowa.


        zapomniałam ci powiedzieć, że trzeba z nią dużo rozmawiać, może coś na głos
        poczytać lub zaśpiewać, żeby nie dostała choroby sierocej w tym słoiku.
    • kocio-kocio Re: Wróciłam z puszczy Bolimowskiej, 04.05.06, 13:05
      A my nadal w Trójmieście :o)
      • sloag Re: Wróciłam z puszczy Bolimowskiej, 04.05.06, 13:39
        o matko, Wam tez zazdroszczę! ktos jeszcze chce mnie dobić????
        czy nie ma na Muranowie "wzorowych" pracowników weekend majowy sopędzających w
        pracy? co?????
        • warszawianka_jedna Re: Wróciłam z puszczy Bolimowskiej, 04.05.06, 14:28
          sloag napisała:

          > czy nie ma na Muranowie "wzorowych" pracowników weekend majowy sopędzających
          w
          > pracy? co?????


          ja dziś i jutro haruję ;-)
        • leniwy_wiesniak Re: Wróciłam z puszczy Bolimowskiej, 04.05.06, 20:27
          my z Vesną cały "długi weekend" w warszawie.
    • warszawianka_jedna Re: Wróciłam 07.05.06, 22:40
      ze spływu Kanałem Augustowskim. Tam przyroda jeszcze się nie obudziła ale było
      super. To mój drugi spływ i zaczynam się wciągać.
      • kocio-kocio Re: Wróciłam 07.05.06, 22:57
        Dobrze, że jesteś :o)
        • warszawianka_jedna Re: Wróciłam 08.05.06, 10:02
          kocio-kocio napisała:

          > Dobrze, że jesteś :o)
          >


          ja też się cieszę, nie ma jak w domu ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja