znów dłuuugi weekend,

12.06.06, 20:14
siedzicie w Wa-wie, czy uciekacie za miasto?
    • librero Re: znów dłuuugi weekend, 12.06.06, 20:38
      piszemy pracę magisterską :{
      • rembik_ Re: znów dłuuugi weekend, 12.06.06, 20:42
        wyjeżdżam w środę po pracy do Rzeszowa po dziewczyny - mam zamiar zdążyć na
        mecz - ale jak znam życie korek na Aleji Krakowskiej skutecznie mi to
        uniemożliwi.

        pozdrawiam
        • warszawianka_jedna Re: znów dłuuugi weekend, 12.06.06, 20:51
          rembik_ napisał:
          > mam zamiar zdążyć na mecz


          chyba nie warto się spieszyć
          • rembik_ Re: znów dłuuugi weekend, 13.06.06, 13:23
            oczywiście masz rację...
            dzięki za troskę i obiecuję że będę jechał ostrożnie a jak sie spóźnię to się
            nic nie stanie bo sobie mogę posłuchać w radiu (zwłaszcza że komentatorzy
            radiowi muszą wykazywać się dużo bardziej niż telewizyjni).

            pozdrawiam
    • krwawymsciciel Re: znów dłuuugi weekend, 13.06.06, 09:58
      zdajemy egzaminy, wyjedziemyy za rok albo za dwa
      • vvesna Re: znów dłuuugi weekend, 13.06.06, 12:06
        > zdajemy egzaminy, wyjedziemyy za rok albo za dwa


        Ja tak samo.
        • alma82 Re: znów dłuuugi weekend, 13.06.06, 12:18
          Łączę sie w bólu- też mam co nieco do zaliczenia :-(
          Ale zamierzam odbić sobie wszystko w sierpniu :-D
          • krwawymsciciel Re: znów dłuuugi weekend, 13.06.06, 18:14
            w sierpniu bede sie uczyl do tych we wrzesniu ;)
            • vvesna Re: znów dłuuugi weekend, 13.06.06, 21:03
              A ja muszę teraz wszystkie zdać, bo nie ma mnie przez cały wrzesień.
              • alma82 Re: znów dłuuugi weekend, 14.06.06, 13:18
                ja mam jeden egz., który muszę KONIECZNIE zdać TERAZ (już w pt.),
                bo we wrześniu obrona i nie bardzo mi sie widzi pisanie
                tysiąca podań..ech.
                Jejku, kiedy będę miała wakacje z prawdziwego zdarzenia..!?! :o
                • krwawymsciciel Re: znów dłuuugi weekend, 14.06.06, 13:52
                  jak zaczniesz pracowac to juz nigdy (sorry ;)
                  • vvesna Re: znów dłuuugi weekend, 14.06.06, 15:00
                    > jak zaczniesz pracowac to juz nigdy (sorry ;)

                    Właśnie, chyba w pewnym momencie przestaje się mieć "prawdziwe" wakacje.
                    • alma82 Re: znów dłuuugi weekend, 14.06.06, 15:12
                      no wiem- dlatego tak sobie jęczę.. ;)
                • krwawymsciciel Re: znów dłuuugi weekend, 14.06.06, 13:53
                  swoja droga sam sie zastanawiam nad swoja obrona...
    • kocio-kocio Re: znów dłuuugi weekend, 13.06.06, 10:51
      My tradycyjnie to 3-city.
      Już się morza doczekać nie mogę.
    • aankaa Re: znów dłuuugi weekend, 16.06.06, 20:54
      właśnie wróciłam z Bieszczad (łykęt zaczęłam już w sobotę). Nadtoż dobrze mi
      było
      • tukee Re: znów dłuuugi weekend, 16.06.06, 22:14
        o ja tez dziś sie wyodpoczywalam cudownie. a tu jeszcze całe dwa dni!!
        • aankaa Re: znów dłuuugi weekend, 16.06.06, 22:43
          dlatego wróciłam dzisiaj, żeby jeszcze dwa dni przeleżeć bykiem :)
          • tukee Re: znów dłuuugi weekend, 16.06.06, 22:49
            no własnie to jest temat! czy zostać gdzieś i już dwa dni przed powrotem jęczeć,
            że frajda dobiega końca czy wrócić sobie wcześniej i połazić po mieście w
            spokoju jak już dawno to sobie obiecywaliśmy?
            • aankaa Re: znów dłuuugi weekend, 16.06.06, 23:04
              zawsze wracam dzień/dwa wcześniej
              > nie lubię prosto z podróży iść do pracy
              > lubię pobyczyć się w domu i spokojnie (tu: dwa dni jak w każdy tydzień)
              przejść do etapu pracusiowego
              • tukee Re: znów dłuuugi weekend, 16.06.06, 23:07
                no właśnie bo taka nagła zmiana, moze zrobić wielkie szkody w psychice. ja tez
                tak mam!
                • aankaa Re: znów dłuuugi weekend, 16.06.06, 23:10
                  wolę skrócić pobyt niż pluć sobie w brodę, że prosto spod prysznica
                  w "garniturek" i do pracy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja