zepsił misię komputr ? :(

16.06.06, 23:08
• Re: znów dłuuugi weekend,
aankaa 14.06.06, 17:14 + odpowiedz


właśnie wróciłam z Bieszczad (łykęt zaczęłam już w sobotę). Nadtoż dobrze mi
było
    • aankaa chyba tak ... 16.06.06, 23:11
      bo czytany "za jakiś czas" pokazuje całkiem realne czasy ...
    • tukee Re: zepsił misię komputr ? :( 16.06.06, 23:18
      może nie był przygotowany na twoj wcześniejszy powrót ;-)

      ja np. jestem słaba z "takzwanegokomputera" i jak coś nie gra to natychmiat lecę
      do mojego domowego admina, który natychmiast krzyczy, ze jestem słaba z
      "takzwanegokomputera" i zaraz do tego dochodzi, ze nie umiem poruszać sie w
      ruchu okręznym po rondzie Babka i juz jest afera i już wieczór z głowy.
      • aankaa ależ ja jemu (komputrowi) mówiłam 16.06.06, 23:46
        a ten, no, ten, tego, no, ..., robi co chce :)

        wygląda na to, że się (cholernik) zbiesił bo nieużywany był
        • tukee Re: ależ ja jemu (komputrowi) mówiłam 17.06.06, 00:08
          no ale widze, ze juz hula :-)
          • aankaa hula cały czas 17.06.06, 00:19
            tyle, że czasy pokazuje całkiem nierealne
      • vvesna tukee, to i tak masz dobrze 17.06.06, 10:27
        ...bo mój domowy hakjer, od razu krzyczy, że ja ciągle specjalnie coś psuję,
        żeby on miał dużo roboty i musiał naprawiać, bo jemu zawsze działa i tylko mi
        nie działa. Kwestia mojego nieumienia jeżdżenia autem nie jest na szczęście
        poruszana, bo to generalnie w naszym domu temat tabu.
Pełna wersja