Dodaj do ulubionych

i niestety parkometrów nie będzie...

08.12.08, 21:20
www.wirtualna.warszawa.pl/w/081119/ponad-200-nowych-parkomat%
C3%B3w-przyb%C4%99dzie-warszawie
Tak Warszawa dba o swoich mieszkańców. Widać w tym mieście liczą sie
tylko przyjezdni z Radomia, Lublina ( bo tych jest chyba najwięcej).
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 09.12.08, 23:57
      wudarr napisał:

      > www.wirtualna.warszawa.pl/w/081119/ponad-200-nowych-parkomat%
      > C3%B3w-przyb%C4%99dzie-warszawie

      No i co z tego? U mnie pod blokiem miejsc brakuje także po 18. Co tu pomogą parkometry? Brakuje parkingów i tyle.

      > Tak Warszawa dba o swoich mieszkańców. Widać w tym mieście liczą sie
      > tylko przyjezdni z Radomia, Lublina ( bo tych jest chyba najwięcej).

      Ale przyjezdni w jakim sensie? Wynajmujący mieszkania? To już nie wolno wynajmującym samochodem parkować? Może jeszcze specjalny permit na osiedlenie się w stolycy?
        • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 10.12.08, 16:29
          ohayo1 napisał:

          > U Ciebie pod blokiem nie oznacza na Muranowie. Przyjezdni= przyjeżdżający do
          > pracy w naszych okolicach.

          Ale u mnie też przyjeżdżają. Tylko jak już przyjezdni pojadą do domów, to nadal miejsc brakuje. Sytuacja zmienia się - czasami - w weekendy. A wiara w to, że ktoś zrezygnuje z drugiego auta, bo są parkometry, to mżonka.
        • kropkaa Re: i niestety parkometrów nie będzie... 13.12.08, 01:57
          Mieszkańcy Muranowa też jeżdzą do pracy poza Muranów i wtedy parkują
          innym w ich okolicy...
          Jestem zdecydowanie przeciw durnym parkometrom i bardzo się cieszę,
          że ich nie będzie.
          Parkometry wcale nie rozwiązują sprawy, co widać na ulicach Centrum.
          Ubywa miejsc, przybywa samochodów, bo przybywa bloków bez parkingów.
          Dlaczego osiedle Inflancka nie zapewniło wszystkim mieszkańcom
          miejsc parkingowych?
          W dodatku mnożą się słupki jak koty w marcu, nie zawsze potrzebnie.
          Nie tak dawno pod moim blokiem zawsze miałam miejsce, teraz nie ma
          prawie nigdy, trzeba jeździć i szukać na ulicy obok. Nie wydaje mi
          się, by parkometr to zmienił, bo szukam np. późnym wieczorem.
          • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 13.12.08, 12:29
            W moim przypadku zmieniły by i to bardzo. U nas pod blokiem stoi
            duzo samochodów z rejestracjami z poza Warszawy, dodatkowo jeden z
            mieszkańców zrobił sobie komis samochodowy i czasami parkuje tu jego
            5-6 samochodów. Nie mam zamairu parkowac samochodu na kabatach tylko
            dlatego ze ktos przyjezdny blokuje miejsce
            • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 13.12.08, 19:09
              wudarr napisał:

              > W moim przypadku zmieniły by i to bardzo. U nas pod blokiem stoi
              > duzo samochodów z rejestracjami z poza Warszawy

              Ale może on tam po prostu mieszka. Nie ma zakazu mieszkania poza miejscem zarejestrowania samochodu. Mam znajomych, którzy mieszkają w Warszawie od studiów np. 20 lat, ale samochód rejestrują np. u rodziców ze względu na koszt ubezpieczenia. Nawet niedawno znajoma wynajmowała mieszkania na Nowolipkach (teraz ma swoje na Białołęce) i parkowała auto z numerami NO.....

              > Nie mam zamairu parkowac samochodu na kabatach tylko
              > dlatego ze ktos przyjezdny blokuje miejsce

              I za to dzielenie na "miejscowych" i "przyjezdnych" tak nas nie lubią...
              • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 13.12.08, 22:04
                Sprawdź teraz ile stoi samochodów z obcymi rejestracjami i znajdź
                zwiazek przyczynowo skutkowy gdzie oni sie podziali. Może "tubylcy"
                pojechali do kina, do tesco na zakupy a może porwało ich UFO, tylko
                dziwne ze akurat ich a może po prostu pojechali do swoich domów.
                Jest mi obojetne czy ktos mnie lubi czy nie, to jego problem. Tez
                nie jestem z Warszawy, mieszkam tu dopiero kila lat ale samochód mam
                tutaj zarejestrowany i tutaj płacę podatki i chiałbym móc zaparkowac
                pod blokiem jak normalny biały człowiek, bez szukania przez godzinę
                miejsca tylko dlatego że ktoś robi sobie przechowalnie na ulicy.
                Zresztą nie pisałem zeby wygonić "obcych" ale przydało by sie im
                zrobić "decydujace starcie" ;) i poustawiać sympatyczne parkometry.
                Wiem że się to nie podoba wynajmującym mieszkania, posiadaczom
                słuzbowych samochodów i innym i dlatego takie larum podnoszą ale mam
                tez nadzieję ze bufetowa w porę sie zmiarkuje jaki błąd robi i pare
                parkometrów na Muranów podrzuci. Pzdr
                • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 13.12.08, 22:42
                  wudarr napisał:

                  > Sprawdź teraz ile stoi samochodów z obcymi rejestracjami i znajdź
                  > zwiazek przyczynowo skutkowy gdzie oni sie podziali. Może "tubylcy"
                  > pojechali do kina, do tesco na zakupy a może porwało ich UFO, tylko
                  > dziwne ze akurat ich a może po prostu pojechali do swoich domów.
                  > Jest mi obojetne czy ktos mnie lubi czy nie, to jego problem. Tez
                  > nie jestem z Warszawy, mieszkam tu dopiero kila lat ale samochód mam
                  > tutaj zarejestrowany i tutaj płacę podatki i chiałbym móc zaparkowac
                  > pod blokiem jak normalny biały człowiek, bez szukania przez godzinę
                  > miejsca tylko dlatego że ktoś robi sobie przechowalnie na ulicy.
                  > Zresztą nie pisałem zeby wygonić "obcych" ale przydało by sie im
                  > zrobić "decydujace starcie" ;) i poustawiać sympatyczne parkometry.
                  > Wiem że się to nie podoba wynajmującym mieszkania, posiadaczom
                  > słuzbowych samochodów i innym i dlatego takie larum podnoszą ale mam
                  > tez nadzieję ze bufetowa w porę sie zmiarkuje jaki błąd robi i pare
                  > parkometrów na Muranów podrzuci.

                  Ale pomyśl logicznie: kiedy masz problem z parkowaniem - jak jesteś w pracy, czy jak wracasz? Bo ja wracam ok. 18 i wtedy muszę często poszukać miejsca dalej albo poczekać, aż się coś zwolni (mam pocztę w kamienicy, więc sporo ludzi przyjeżdża na dość krótko). Parkomaty po 18 i tak nie obowiązują, więc co mi pomoże, że ktoś będzie płacił za parkowanie, kiedy mnie nie ma?

                  A to, że ludzie wyjeżdżają na weekend znów nie ma związku z parkometrami, więc nie wiem, po co przywołujesz ten przykład, że dziś puściej.

                  A czy znalezienie miejsca do parkowania tam, gdzie dziś są parkometry jest łatwe? Jakoś tego nie mogę zaobserwować.

                  A co do zasad przyznawania prawa do parkowania darmowego w strefie, to są one zwyczajnie nieuczciwe. Mieszkańcy po prostu powinni mieć prawo do zgłoszenia po jednym aucie na każdego pełnoletniego zameldowanego w danym lokalu - własnego, wynajętego, służbowego. Strefa to nie narzędzie karania, tylko zmniejszania liczby ludzi wjeżdżających do strefy z innych dzielnic.
                  • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 13.12.08, 23:31
                    Nie chce sie powtarzać, problem z parkowaniem jest generalnie
                    zawsze, jedynym wyjatkiem są weekendy kiedy zamiejscowi pracujacy w
                    Wawie jada do domów. Znów bedę sie powtzrał, często zamiejscowi
                    parkuja nie ruszając samochodów( nie jeżdźąc nimi do pracy, szkoły
                    ect.) od poniedziałku do piatku i nie mów mi że w tym przypadku
                    parkometr nic nie da, taki delikwent bedzie musiał wtedy zapłacic
                    dużo wiecej niz za parkowanie na strzeżonym i każdy człowiek troche
                    tylko inteligentniejszy od orangutana stwierdzi że mu sie to
                    zwyczajnie nie opłaca czyli albo płaci parę stów za parkowanie przy
                    parkometrze albo poprostu samochód zostawi w Radomiu lub Lublinie i
                    przyjedzie pociagiem bo i tak tym samochodem po Warszawie w tygodniu
                    nie jeździ. Są dzielnice, głównie centrum, ze mimo parkometrów jest
                    dużo samochodów ale sprawdz ze większość(pewnie z 95%) są to
                    miejscowi którzy mają abonament. Sam kiedys pisałeś ze parkingów nie
                    ma i raczej w centrum więcej nie bedzie to jak wyobrazasz sobie
                    ulice gdy każdy pełnoletni bedzie chciał miec samochód, rozciągniesz
                    je? miasto ma swoje ograniczenia i takie ograniczenia narzuca
                    mieszkańcom i jest to jak najbardziej uczciwe w stosunku do tych co
                    maja 1 samochód, pozatym samochody służbowe można zostawic pod firmą
                    a do domu podjechac komunikacją. I na koniec jak sam napisałeś
                    Strefa to nie narzędzie karania, tylko zmniejszania liczby ludzi
                    wjeżdżających do strefy z innych dzielnic a ja dodam i miast, czyli
                    sam potwierdziłeś to co pisałem wcześniej. Pointa - stefa ograniczy
                    wjazd czyli dla tubylców oznacza to luźniejsze ulice. Dobranoc
                    • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 14.12.08, 00:26
                      wudarr napisał:

                      > Nie chce sie powtarzać, problem z parkowaniem jest generalnie
                      > zawsze, jedynym wyjatkiem są weekendy kiedy zamiejscowi pracujacy w
                      > Wawie jada do domów. Znów bedę sie powtzrał, często zamiejscowi
                      > parkuja nie ruszając samochodów( nie jeżdźąc nimi do pracy, szkoły
                      > ect.) od poniedziałku do piatku

                      Nie spotkałem się z takim przypadkiem, natomiast znam masę przypadków miejscowych starszych ludzi, którzy mają samochód tylko do jeżdżenia na działkę raz w tygodniu czy zakupy.

                      Znani mi zamiejscowy (w czasie studiów czy z pracy) jeździli i jeżdżą samochodem także w tygodniu, bo po kiego by go mieli ciągać do Warszawy, jakby go nie używali.

                      > Sam kiedys pisałeś ze parkingów nie
                      > ma i raczej w centrum więcej nie bedzie to jak wyobrazasz sobie
                      > ulice gdy każdy pełnoletni bedzie chciał miec samochód, rozciągniesz
                      > je?

                      Trzeba w końcu zacząć budować parkingi podziemne i wielopoziomowe. Kawał podziemnej hali pod Słowackiego (Metro Pl. Wilsona) stoi niewykorzystane, a okoliczne uliczki są zatłoczone. Czemu?

                      > pozatym samochody służbowe można zostawic pod firmą
                      > a do domu podjechac komunikacją.

                      Samochody służbowe w większości przypadków używa się także do użytku prywatnego, za co zresztą się płaci. A zostawianie pod firmą to absurd. Jak mam jechać w poniedziałek o 6 rano spod domu, to nie pojadę o 5:00 do firmy z tobołami tylko po to, by wsiąść i ruszyć dalej. Dla mnie służbowy nadal jest tylko jednym autem w gospodarstwie i nie ma żadnego uzasadnienia, dla którego nie mógłbym korzystać z darmowego parkowania, jak ci, których stać na samochód prywatny.

                      > I na koniec jak sam napisałeś
                      > Strefa to nie narzędzie karania, tylko zmniejszania liczby ludzi
                      > wjeżdżających do strefy z innych dzielnic a ja dodam i miast,
                      > czyli sam potwierdziłeś to co pisałem wcześniej.

                      Miast tak, ale nie mieszkańców, nawet jeśli są to mieszkańcy do poniedziałku do piątku. Ich sytuacja jest dokładnie taka sama, jak stałych mieszkańców, którzy na każdy weekend wyjeżdżają nad morze, na Mazury albo na podmiejską daczę. Też ich aut nie widzisz w weekend, a prawa do korzystania z miejsc parkingowych nie odmawiasz.

                      > Pointa - stefa ograniczy
                      > wjazd czyli dla tubylców oznacza to luźniejsze ulice.

                      Kwestia jest w rozumieniu tubylczości. Ty nie dajesz prawa do tego statusu osobom np. wynajmującym mieszkanie. Ciekaw jestem, jak byś potraktował np. mojego brata, który wynajmował mieszkanie w Śródmieściu, choć jest jak najbardziej warszawiakiem. W Śródmieściu był tubylcem, czy przyjezdnym?
                    • koszatek Re: i niestety parkometrów nie będzie... 14.12.08, 12:30
                      W mojej części Muranowa (Anielewicza między JP2 a Smoczą) nie ma problemów z
                      zaparkowaniem w środku dnia roboczego, a są duże problemy z zaparkowaniem
                      wieczorem (tak od 18-20). Sporo miejsc jest wolnych w weekendy - ale TYLKO W TE
                      CIEPŁE, ładne. Przy obecnej pogodzie nie widzę prawie żadnej różnicy między
                      parkowaniem wieczorem w dzień roboczy, a wieczorem w weekend.
                      To by wskazywało na ruch typowo działkowo-majówkowy, a nie wyjazdy "do domu"
                      przyjezdnych. Nie bardzo widzę, co by tu parkometry mogły zmienić (na szczęście
                      nie są tu prędko planowane). Więcej by chyba dało zmniejszenie obszaru parkingów
                      strzeżonych - ceny są takie, że masa miejsc stoi pustych.
                      • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 14.12.08, 13:50
                        A czy Twoja część Muranowa to cały Muranów??? Nie chce mi się już
                        tego pisac od nowa wystarczy przeczytac moje posty ze zrozumieniem a
                        nie po łebkach. Napisze to prosto może bedzie łatwiej niektórym
                        zrozumieć. U mnie w weekendy jest mało samochodów z obcymi
                        rejestracjami, niezależnie czy jest ciepło czy nie, zimą tez tak
                        jest, więc nie pisz mi że tubylec jedzie w zime na działkę na
                        weekend, chyba że ma tam basen i jest morsem. Logiczne jest że jak w
                        weekendy jest mniej samochodów z rejestracją LU, LLU, WR itp to
                        raczej są to ludzie z poza Warszawy i jada do swoich domów a nie na
                        jakąś działkę. Prościej już nie moge tego wyjasnić, wiem że to
                        portal gazety wybiórczej ale to chyba nie zwalnia z myslenia. Faktem
                        jest ze ceny parkingów strzezonych są chore ale co da zmniejszenie
                        ich, ile samochodów by wiecej zaparkowało 10-20? Na ulicy parkują
                        setki samochdów wiec te 20 czy nawet 50 miejsc niczego nie zmieni bo
                        i tak trafi sie jakis jelen co zamiast 1 miejsce zajmie 2. Na
                        Muranowie zamaist zbudowac jakis duży podziemny parking np na placu
                        przed pomnikiem bohaterow getta to sie buduje muzeum, niewiadomo po
                        co. Zreszta, nie chce mi sie juz tłumaczyc. Pzdr
                        • koszatek Re: i niestety parkometrów nie będzie... 14.12.08, 18:20
                          > A czy Twoja część Muranowa to cały Muranów?
                          To może Ty - zamiast pisać o Muranowie (w domyśle - całości) - pisz po prostu o
                          okolicach swojego bloku? Moje obserwacje odnośnie wolnych miejsc są inne od
                          Twoich, więc i rozwiązania powinny być inne.

                          > Na ulicy parkują
                          > setki samochdów wiec te 20 czy nawet 50 miejsc niczego nie zmieni
                          Wiele nie, ale trochę tak. Na ulicy nie mieści się tu aż tak dużo - parkuje się
                          równolegle do ulicy. Jakiś czas temu wygrodzono barierkami trawniki i przez to
                          ubyło z 10 miejsc. Fakt, teraz trawniki są ładniejsze, ale brak tych "głupich"
                          10 miejsc od razu był odczuwalny.
      • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 10.12.08, 12:54
        Parkometry pomogą bo będzie większa rotacja miejsc. Parkingów
        brakuje i bedzie brakować bo po prostu nie ma ich gdzie budowac( no
        chyba ze zamiast muzeum zydow na Muranowie zbudowało by się jakis
        podziemno naziemny parking ale to raczej nierealne bo by się
        zainteresowani obrazili i zabrali kilka kamienic w zamian).Część
        rodzin ma po kilka samochodów ( jednym jeżdźą a reszta stoi) a jak
        może wiesz albo nie wiesz w przypadku abonamentu na parkowanie można
        taki dostac tylko na jeden samochód w rodzinie, czyli miejsc będzie
        więcej. Większość przyjezdnych zostawia samochody na ulicy,
        samochody te stoją tak od poniedziałku do piatku a w weekendy jezdza
        do "siebie" potem znowu w poniedzialek stoja sobie do piatku.
        Dlaczego taki przyjezdny nie przyjedzie do Wawy pociągiem, autobusem
        ect. skoro i tak tym samochodem nie jeździ a blokuje tylko miejsce.
        Nastepna grupa to przyjezdni pracujacy w Wawie a dojezdzający z
        peryferii. Można przeciez kozystac z paringow parkuj i jedz,
        wygodniej i bezpieczniej no chyba że ktoś lubi stac w korkach (
        różne sa zboczenia).
    • el_condorpasa Petycja 15.12.08, 15:54
      Nie wiem czy się ze mną zgodzicie czy nie ale napisałem pisemko i można się pod
      nim podpisać tutaj:

      www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3677
      Zachęcam do rozpowszechniania tego linka wśród wszystkich znajomych z Muranowa
      (zmotoryzowanych i nie zmotoryzowanych)
        • ohayo1 Re: Jednak parkometry będą 27.06.09, 23:13
          Naprawdę? To byłoby super!! Oby to doszło do skutku. Już kiedyś były takie
          plany, nawet zostały wymalowane linie i na tym się skończyło...
          O której części Nowolipek piszesz? Śródmiejskiej czy Wolskiej?
          • el_condorpasa Re:Ostudzę wasz zapał... 28.06.09, 00:52
            ... ponieważ strefa płatnego parkowania kończy się na Ul. Andersa i
            Słonimskiego. Oto wyciąg ze strony ZDM:

            ak postanowiła Rada m.st. Warszawy w uchwale z dnia 26 czerwca 2008 roku, z
            dniem 1 lipca 2009 roku zostanie poszerzona Strefa Płatnego Parkowania
            Niestrzeżonego.

            Obowiązkiem ponoszenia opłaty za parkowanie samochodów w dni robocze od
            poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 18:00 zostanie objęty teren dróg
            publicznych na następujących obszarach :
            1. pomiędzy obecną strefą, a Wisłą ograniczony ulicami Andersa i Słomińskiego
            na północy oraz ulicami Myśliwiecką, 29-go Listopada i Czerniakowską na południu,
            2. pomiędzy ulicami Koszykową i Alejami Jerozolimskimi łączący obecne części
            strefy na Ochocie i w Śródmieściu,
            3. na Ochocie do ulic Kopińskiej, Grzymały-Sokołowskiego i Alej Jerozolimskich.
    • kret_maurycy Re: i niestety parkometrów nie będzie... 22.12.08, 15:56
      parkometry nie zmienia niczego poza zwiekszeniem dochodow ratusza. Drugi krok
      bylby wazny: zagospodarowanie tych dochodow na ulatwienie zycia mieszkancom.
      Ja bym optowal za ogolnymi wytycznymi w zakresie nowych inwestycji: nakaz budowy
      dodatkowych parkingow podziemnych dla okolicznych mieszkancow.
      Parkometry moglyby zadzialac jesli bylyby nakierowane na zniechecanie ludzi do
      samochodow wogole ale to w warszawie jest nie do pomyslenia :) Chocial ja mysle,
      ze zamiast parkometrow moznaby wprowadzic oplate za wjazd do warszawy i kase
      zainwestowac w komunikacje miejska.
      • kawiusz Re: i niestety parkometrów nie będzie... 10.01.09, 18:22
        > Ja bym optowal za ogolnymi wytycznymi w zakresie nowych inwestycji: nakaz budow
        > y
        > dodatkowych parkingow podziemnych dla okolicznych mieszkancow.

        Wiece ile kosztuje miejsce w garażu podziemnym? Kilkanaście tysięcy + czynsz co miesiąc od metra. Skoro mieszkańcy mają płacić to niech płacą również SexShopy, KFC, i inne punkty usługowe za parking dla swoich klientów.


        > Parkometry moglyby zadzialac jesli bylyby nakierowane na zniechecanie ludzi do
        > samochodow wogole ale to w warszawie jest nie do pomyslenia :)

        Jak ktoś jedzie z południa niech zostawia na Wilanowskiej samochód a dalej w metro, to samo na Młocinach, Marymoncie. Problem Muranowa w tym że leży na granicy strefy i ludzie korzystający z Sądów, biur w Bipromaszu itp. parkują tu gdzie nei ma parkomatów. Rozszerzenie strefy parkowania zmusi ich do zastanowienia, albo zaczną parkować w Arkadi, albo wyrobią sobie papiery inwalidy albo zhańbią się korzystaniem z ZTM.
        • ohayo1 Re: i niestety parkometrów nie będzie... 27.06.09, 23:19
          kawiusz napisał:

          Rozszerzenie strefy parkowania zmusi ich do zastanowienia,
          > albo zaczną parkować w Arkadi, albo wyrobią sobie papiery inwalidy albo zhańbią
          > się korzystaniem z ZTM.

          Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Właśnie patrzyłem na ulicę Nowolipki.
          miejsc do parkowania aż miło. I nie tylko dlatego, że rozpoczęły się wakacje...
          • wolfgang87 Re: i niestety parkometrów nie będzie... 28.06.09, 22:46
            Parkometry spowoduja jeszcze jedna rzecz. Placenie podatkow to nie jest to samo
            co otrzymanie zameldowania (taki chory kraj).
            Ja moge sobie placic do woli te podatki (ulga na necik), ale meldunku w
            wynajmowanej chatce nie mam. Zatem parkowania za free bym nie mial.
            Zatem...musialbym wyjezdzac do roboty przed 8 (a nie musze, wiec sie nie
            usmiecha) i przyjezdzac po 18 (a tez nie musze tak dlugo tyrac:)). Czyli krotka
            pilka: wyprowadzam sie i ktos straci kase za wynajem, a wprowadzi mu sie zgraja
            studentow, np 5-6 osob do 2 pokojowego mieszkanka :))
            To jest narzedzie do karania. Kiedy w Polsce zniesie sie meldunek i miejsce
            zamieszkania bedzie naprawde prawnie obowiazujace - pewnie, dawajcie strefe, od
            30 zl/rok nikt nie zbiednial a i panstwo tez sie nei wzbogaci zbytnio.
                    • kawiusz Re: i niestety parkometrów nie będzie... 03.07.09, 10:03
                      > kawiusz napisał:
                      > Meldunek to pikuś. Co z autami firmowymi?

                      No tak, z firmowym faktycznie kłopot. Pozostaje przesiąść się na własny samochód a w firmie załatwić sobie zwrot kosztów paliwa. Dla firmy to w sumie nawet lepiej bo pracownik zwykle bardziej katuje służbowy samochód niż swój własny ;-)
                      • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 03.07.09, 10:14
                        kawiusz napisał:

                        > > kawiusz napisał:
                        > > Meldunek to pikuś. Co z autami firmowymi?
                        >
                        > No tak, z firmowym faktycznie kłopot. Pozostaje przesiąść się na własny samochó
                        > d a w firmie załatwić sobie zwrot kosztów paliwa. Dla firmy to w sumie nawet le
                        > piej bo pracownik zwykle bardziej katuje służbowy samochód niż swój własny ;-)

                        Samochód nie tylko paliwo zużywa... Nie mówiąc już o kosztach finansowych. Zupełnie bez sensu taki pomysł.
                          • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 12.07.09, 20:09
                            Parkometry na Muranowie na pewno bedą, kwestia czasu, bo są tu
                            przewidziane od dawna. We wrześniu będzie posiedzenie rady i znowy
                            bedzie poruszana sprawa parkometrow ( wiadomośc od pani zajmującej
                            sie ta sprawą w wydziale drogownictwa). Miejm nadzieję że wtedy sie
                            uda i wtedy wszyscy z firmowymi autami bedą parkować na Arkadii:)





                          • leniwy_wiesniak Re: i niestety parkometrów nie będzie... 12.07.09, 21:43
                            No też właśnie słyszałem w radio ostatnio. To się robi już lekko absurdalne.
                            Wchodzą kolejne strefy płatnego parkowania w kilku miejscach - odnoszę wrażenie,
                            że Muranów (część śródmiejska) to już chyba jedyna część Śródmieścia gdzie nie
                            ma parkomatów.
                            Przecież tu od razu widać o co chodzi, dokładnie jak mówisz: urzędnicy
                            zapewniają sobie darmowe parkingi.
                        • kawiusz Re: i niestety parkometrów nie będzie... 03.07.09, 12:21
                          konradbryw napisał:
                          > Zupełnie bez sensu taki pomysł.

                          Zaproponuj coś z sensem :). Zdaję sobie sprawe że parkomaty (zwłaszcza w obecnej wersji) nie są idealnym rozwiązaniem, lepszych niestety nie widać. Nowe garaże kosztowałyby kilkanaście tysięcy za miejsce co dla właścicieli używanego Golfa, starej Skody czy nawet Fiata Punto jest absurdalną stawką. Garaże komulanne/finansowane z miasta rozeszłyby się po znajomościach, tak jak wiele mieszkań komunalnych.

                          Patrząc przezpryzmat swojego podwórka (Solidarności róg JPII) wyczekuję parkomatów bo w weekend mam miejsce pod swoją klatką a w tygoniu przed 18 musze parkować na Nowolipiu lub czasem nawet na Smoczej;/
                            • slonko81marta Re: i niestety parkometrów nie będzie... 19.07.09, 21:50
                              Tak tak, parkometry na Muranowie, to rzecz niezbędna, żeby zrobić w
                              końcu porządek z tymi cwaniakami z Lublina czy Radomia, bo tego
                              motłochu jest niestety w Warszawie najwięcej. Sama jestem z
                              prowincji ale przynajmniej mam tu od kilku lat meldunek i tu płacę
                              podatki, więc coś do cholewki mi się należy. A taki z Łukowa,
                              Garwolina itp. przyjedzie tu na rok, wynajmie mieszkanie, porobi
                              kilka dziur w drogach, powygina pare znaków i nawet za to nie
                              zapłaci.
                              • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 19.07.09, 22:17
                                slonko81marta napisała:

                                > Tak tak, parkometry na Muranowie, to rzecz niezbędna, żeby zrobić w
                                > końcu porządek z tymi cwaniakami z Lublina czy Radomia, bo tego
                                > motłochu jest niestety w Warszawie najwięcej. Sama jestem z
                                > prowincji ale przynajmniej mam tu od kilku lat meldunek i tu płacę
                                > podatki, więc coś do cholewki mi się należy. A taki z Łukowa,
                                > Garwolina itp. przyjedzie tu na rok, wynajmie mieszkanie, porobi
                                > kilka dziur w drogach, powygina pare znaków i nawet za to nie
                                > zapłaci.

                                Meldunek a rejestracja samochodu to trochę inna kwestia... Można mieć auto w leasingu z tablicami np. z Ożarowa (WZ) albo Poznania (PO). Można mieć auto zarejestrowana u rodziny poza Warszawą (choćby ze względu na stawki ubezpieczenia). Wszystko to nadal uniemożliwia korzystanie ze strefy na takich zasadach, jak mieszkaniec z autem zarejestrowanym na swój adres. A to jest po prostu wobec osób w takiej sytuacji nieuczciwe.
                                • slonko81marta Re: i niestety parkometrów nie będzie... 20.07.09, 07:45
                                  konradbryw napisał:

                                  >
                                  > Meldunek a rejestracja samochodu to trochę inna kwestia... Można mieć auto w le
                                  > asingu z tablicami np. z Ożarowa (WZ) albo Poznania (PO). Można mieć auto zarej
                                  > estrowana u rodziny poza Warszawą (choćby ze względu na stawki ubezpieczenia).
                                  > Wszystko to nadal uniemożliwia korzystanie ze strefy na takich zasadach, jak mi
                                  > eszkaniec z autem zarejestrowanym na swój adres. A to jest po prostu wobec osób
                                  > w takiej sytuacji nieuczciwe.

                                  To już problem tych osób - nie mój :) Parkometry i tak będą - HURAAAA !!!
                                • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 29.07.09, 10:58
                                  nieuczciwe to jest to że przyjeżdżając z pracy samochodem nie mam gdzie zaparkować bo przyjezdni z wiosek zastawiają całe ulice swoimi samochodami mimo że z nich nie korzystają ( no może w weekendy żeby pojechać do siebie po mięcho, masło i chleb). Mogą przyjechać pociągami czy autobusami i dalej korzystać z komunikacji miejskiej problemu by nie było, ale jak taki przyszywany miastowy ma jeździć komunikacją jak nie wie gdzie się bilet kasuje bo go w szkole nie uczyli. Kolego a jeśli chodzi Ci o swój samochód służbowy to wykup abonament miesięczny na parkingu strzeżonym, jaki problem.
                                  • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 29.07.09, 20:01
                                    wudarr napisał:

                                    > nieuczciwe to jest to że przyjeżdżając z pracy samochodem nie mam gdzie zaparko
                                    > wać bo przyjezdni z wiosek zastawiają całe ulice swoimi samochodami mimo że z n
                                    > ich nie korzystają

                                    Jak codziennie będą nimi jeździć, to będą jeszcze większe korki. Nie widzę powodu, dla którego ktoś miałby być zmuszony jeździć codziennie - chyba nie dla Twojego widzimisię. A ci "przyjezdni z wiosek" tu mieszkają i mają takie same prawa do korzystania z infrastruktury.

                                    > Kolego a jeśli chodzi Ci o swój samochód służbowy to wykup abonament miesięczny na parkingu strzeżonym, jaki problem.

                                    Rozumiem, że rachunek za ten parking Ty mi zapłacisz, Wuju Dobra Rado?

                                    A serio, to zacząłem sprawę sprawdzać - moja umowa z pracodawcą powinna być wystarczająca do wykupienia abonamentu na warunkach ogólnych za 30 zł rocznie.
                                    • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 30.07.09, 13:25
                                      > Jak codziennie będą nimi jeździć, to będą jeszcze większe korki.
                                      A kto im każe przyjeżdżać samochodami, mówię po raz n-ty, niech jeżdżą komunikacją będzie z korzyścią dla wszystkich albo skoro tu mieszkają na stałe niech przerejestrują samochody na swój adres i po kłopocie ale jak ktoś chce być większym cwaniakiem niż jest to potem płacze i czy się to komuś podoba czy nie, parkometry i tak będą.

                                      > Rozumiem, że rachunek za ten parking Ty mi zapłacisz, Wuju Dobra Rado?

                                      Ha, rachunek za parking zapłacisz sam, to mówię Ci ja, Wujek Dobra Rada i do rady mogę dorzucić jeszcze adresy parkingów strzeżonych jeśli reflektujesz, bo mogą się przydać;)

                                      > A serio, to zacząłem sprawę sprawdzać - moja umowa z pracodawcą powinna być wys
                                      > tarczająca do wykupienia abonamentu na warunkach ogólnych za 30 zł rocznie.

                                      Żeby parkować na zasadach jak mieszkaniec musiałbyś chyba mieć umowę użyczenia samochodu potwierdzoną notarialnie
                                      • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 30.07.09, 18:43
                                        wudarr napisał:

                                        > > Jak codziennie będą nimi jeździć, to będą jeszcze większe korki.
                                        > A kto im każe przyjeżdżać samochodami, mówię po raz n-ty, niech jeżdżą komunikacją

                                        A choćby po to, żeby pojechać tanio na ten weekend.

                                        > będzie z korzyścią dla wszystkich albo skoro tu mieszkają na stałe niech pr
                                        > zerejestrują samochody na swój adres

                                        I przerejestrowywać za każdą zmianą wynajmowanego mieszkania - na przykład? Po co?

                                        > > Rozumiem, że rachunek za ten parking Ty mi zapłacisz, Wuju Dobra Rado?
                                        >
                                        > Ha, rachunek za parking zapłacisz sam, to mówię Ci ja, Wujek Dobra Rada

                                        Ale dlaczego niby mam płacić za coś, co miałbym za darmo (za 30 zł rocznie), gdybym jeździł własnym samochodem? Widzisz tu jakąś logikę?

                                        > > A serio, to zacząłem sprawę sprawdzać - moja umowa z pracodawcą powinna b
                                        > yć wys
                                        > > tarczająca do wykupienia abonamentu na warunkach ogólnych za 30 zł roczni
                                        > e.
                                        >
                                        > Żeby parkować na zasadach jak mieszkaniec musiałbyś chyba mieć umowę użyczenia
                                        > samochodu potwierdzoną notarialnie

                                        Chyba nie. Wystarczy odpłatna umowa cywilna. A ja taką właśnie mam (wymieniony jest nr rejestracyjny samochodu, moje dane i oczywiście stawki opłaty za korzystanie).
                                        • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 31.07.09, 09:29
                                          > I przerejestrowywać za każdą zmianą wynajmowanego mieszkania - na przykład? Po co?

                                          A to już jest problem wynajmujących, nie mój i nie sądzę że ktoś wynajmujący jest meldowany więc i tak samochodu nie zarejestruje, czyżbyś o tym nie wiedział?. Zauważ tylko jedno, tam gdzie są parkometry jakoś nie widać samochodów z rejestracjami z poza Warszawy a jak już są to w zdecydowanej mniejszości a tam gdzie ich nie ma większość jest z poza.

                                          > Ale dlaczego niby mam płacić za coś, co miałbym za darmo (za 30 zł rocznie), gdybym jeździł własnym samochodem? Widzisz tu jakąś logikę?

                                          A dlaczego to niby ja mam szukać miejsca do parkowania bo pod moim blokiem parkują wszyscy tylko nie mieszkańcy. Widzisz tu jakąś logikę? A dlaczego uważasz że musisz parkować za darmo? Logika Kalego? Należy Ci się bo masz służbowy? A co mnie to obchodzi, zmień pracę albo jeździj własnym samochodem, Mieszkańcy też mogą mieć tylko po jednym samochodzie w strefie płatnego parkowania a może chcieli by mieć pięć a nie mogą, to masz być lepszy? Przede wszystkim mieszkańcy powinni mieć pierwszeństwo bo tutaj są zameldowani i tutaj płacą podatki, tak jest w większości stolic czy miast europejskich tylko u nas zawsze musi być inaczej. A tak na koniec to jak wspominałem wcześniej, PARKOMETRY I TAK BĘDĄ NA MURANOWIE i to z dużym prawdopodobieństwem już w przyszłym roku. I czy się to Tobie podoba czy nie, dla mnie będzie lepiej a dla Ciebie gorzej. To pisał Wujek Dobra Rada
                                          • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 31.07.09, 19:55
                                            wudarr napisał:

                                            > > I przerejestrowywać za każdą zmianą wynajmowanego mieszkania - na przykła
                                            > d? Po co?
                                            >
                                            > A to już jest problem wynajmujących, nie mój i nie sądzę że ktoś wynajmujący je
                                            > st meldowany więc i tak samochodu nie zarejestruje, czyżbyś o tym nie wiedział?

                                            Jeden się melduje, drugi nie. Problem z meldunkiem to czas i koszty. Ale obowiązek meldunku wkrótce zostanie zapewne zniesiony i co wtedy?

                                            > . Zauważ tylko jedno, tam gdzie są parkometry jakoś nie widać samochodów z rejestracjami z poza Warszawy a jak już są to w zdecydowanej mniejszości a tam gdzie ich nie ma większość jest z poza.

                                            Większość? U Ciebie wszyscy zdrowi?

                                            > > Ale dlaczego niby mam płacić za coś, co miałbym za darmo (za 30 zł roczni
                                            > e), gdybym jeździł własnym samochodem? Widzisz tu jakąś logikę?
                                            >
                                            > A dlaczego to niby ja mam szukać miejsca do parkowania bo pod moim blokiem parkują wszyscy tylko nie mieszkańcy.

                                            Ależ ja jestem mieszkańcem i mam takie samo parkować jak Ty. A często nie mam miejsca pod blokiem, bo np. ludzie tak luźno ustawiają samochody (pisałem o tym na forum swego czasu), że się miejsce marnuje.

                                            > Widzisz tu jakąś logikę? A dlaczego uważasz
                                            > że musisz parkować za darmo?

                                            Nie za darmo, tylko każdy mieszkaniec na takich samych zasadach. 30 zł za rok.

                                            > Należy Ci się bo masz służbowy?

                                            30 zł za rok. Służbowy samochód to nie luksus, tylko narzędzie pracy. Za korzystanie prywatnie się płaci (pracodawcy albo urzędowi skarbowemu). Np. mój sąsiad jeździ służbowym seicento z kratką, którym rozwozi pieczywo w SPC. Uważasz, że za ten niesamowity przywilej powinien bulić kilkaset zł za parking strzeżony w przeciwieństwie do drugiego sąsiada, który jeździ nowiutkim BMW 735, któremu należy się ryczałt za 30 zł rocznie?

                                            > A co mnie to obchodzi, zmień pracę albo jeździj własnym
                                            > samochodem

                                            Ale gdzie mam jeździć tym własnym? Co wtedy zrobię z firmowym?

                                            > Mieszkańcy też mogą mieć tylko po jednym samochodzie

                                            Nadal przypominam, że jestem zwykłym mieszkańcem. A moi dziadkowie mieszkali na Muranowie od jego początku (1958 r., kiedy został oddany do użytku mój blok).

                                            > to masz być lepszy?

                                            Jaki znowu lepszy? Mnie nie stać nawet na jeden własny samochód, a co dopiero dwa lub więcej.

                                            > Przede wszystkim mieszkańcy
                                            > powinni mieć pierwszeństwo bo tutaj są zameldowani i tutaj płacą podatki

                                            Jestem tu zameldowany i tu płacę podatki. To o co Ci chodzi?

                                            > dla mnie będzie lepiej a dla Ciebie gorzej

                                            Dla Ciebie nie będzie wcale lepiej. Mój kolega mieszka w strefie przy Solidarności i tak samo często nie może znaleźć miejsca pod blokiem do zaparkowania. Tylko zapłacisz dodatkowe 30 zł miastu, które pod blokiem postawi Ci niebieski śmietnik na nóżce. A dla mnie nie będzie wiele gorzej, bo po prostu do wykupienia ryczałtu na strefę będę musiał przedstawić dodatkowy kwitek.
                                            • wudarr Re: i niestety parkometrów nie będzie... 03.08.09, 16:15
                                              > Większość? U Ciebie wszyscy zdrowi?

                                              Dziękuję, u mnie wszyscy zdrowi ale u Ciebie ze wzrokiem widocznie
                                              nie bardzo, skoro jezdzisz tym swoim służbowym to może poszedł byś z
                                              raz do okulisty i nie narażał pracodawcy na ewentualne koszta
                                              związane z Twoją wadą wzroku.



                                              > Ale gdzie mam jeździć tym własnym? Co wtedy zrobię z firmowym?

                                              A czy to mój problem?

                                              >Służbowy samochód to nie luksus, tylko narzędzie pracy. Za korzys
                                              > tanie prywatnie się płaci (pracodawcy albo urzędowi skarbowemu).
                                              Np. mój sąsiad
                                              > jeździ służbowym seicento z kratką, którym rozwozi pieczywo w SPC.
                                              Uważasz, że
                                              > za ten niesamowity przywilej powinien bulić kilkaset zł za parking
                                              strzeżony w
                                              > przeciwieństwie do drugiego sąsiada, który jeździ nowiutkim BMW
                                              735, któremu należy się ryczałt za 30 zł rocznie?

                                              No faktycznie pokarali Cie służbowym i sie muszisz teraz bidoku
                                              męczyć


                                              > Jaki znowu lepszy? Mnie nie stać nawet na jeden własny samochód, a
                                              co dopiero d
                                              > wa lub więcej.

                                              Zmień pracę na lepszą ( czyt. lepiej płatną). Mnie stać nawet na dwa
                                              samochody a mam też tylko jeden.


                                              > Jestem tu zameldowany i tu płacę podatki. To o co Ci chodzi?

                                              Zaraz, zaraz czy ja piszę tylko o Tobie? Chyba się trochę pogubiłeś.
                                              Przeczytaj dokładnie od początku cały wątek bo coś Ci po drodze
                                              umknęło albo nie rozumiesz co czytasz.

                                              Dalsza polemika jest bezsensowna bo nie zależnie od Twojego zdania
                                              parkometry i tak będą a jak masz problem dalej to napisz do HGW


                                              • konradbryw Re: i niestety parkometrów nie będzie... 03.08.09, 20:35
                                                wudarr napisał:

                                                > Dziękuję, u mnie wszyscy zdrowi ale u Ciebie ze wzrokiem widocznie
                                                > nie bardzo, skoro jezdzisz tym swoim służbowym to może poszedł byś z
                                                > raz do okulisty i nie narażał pracodawcy na ewentualne koszta
                                                > związane z Twoją wadą wzroku.

                                                NIe wiem, jak u Ciebie ze wzrokiem. Pod moim blokiem większość aut ma numery warszawskie, zwłaszcza śródmiejskie (WI), choć odkąd w ramach Warszawy nie trzeba już zmieniać numerów przy sprzedaży z dzielnicy do dzielnicy, to też niewiele mówi. Rejestracji zamiejscowych jest raptem kilka.

                                                > No faktycznie pokarali Cie służbowym i sie muszisz teraz bidoku
                                                > męczyć

                                                Nikt mnie nie pokarał. Ciebie jednak chyba jednak tak - zawiścią.

                                                > > Jestem tu zameldowany i tu płacę podatki. To o co Ci chodzi?
                                                >
                                                > Zaraz, zaraz czy ja piszę tylko o Tobie?

                                                Czepiasz się wszystkich wokół, jakby urodzenie/zameldowanie tutaj czyniło kogoś lepszym. Każdy wybiera to, co dla niego opłacalne i wygodne. Obowiązek meldunku jest spadkiem po minionej totalitarnej epoce, a staje się narzędziem karania w niepodległej już Polsce migrantów. A to właśnie migracja sprawia, że kraj i Warszawa szybko się rozwija.

                                                > Dalsza polemika jest bezsensowna bo nie zależnie od Twojego zdania
                                                > parkometry i tak będą a jak masz problem dalej to napisz do HGW

                                                Uważasz, że ktoś nie ma prawa dyskutować na temat /przyszłych w dodatku/ decyzji władz? Ja płacę podatki i głosuję w wyborach, więc mam pełne prawo o posunięciach władzy dyskutować i żaden anonim z internetu mi tego nie zabroni.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka