leo-art
06.10.09, 01:41
Warto to gdzieś szerzej poruszyć, bo jest problem nie tylko Śląski...
Wszyscy pewno wiecie, że gdzieś na podlasiu, a pewnie właśnie w naszych okolicach, są złoża uranu oraz innych cennych "skarbów". Zatem to prawo, rzekomo przez nasze mato*y ciemnopańskie uchwalane, które pozwoli na wysiedlanie miast, wsi, miasteczek bez pytania, bez odszkodowań, bez gadania, dotknie nie tylko Śląsk, ale być może całe podlasie. Ma*oły ciemnie nam panujące po wyprzedaniu czego się da, zapragną sięgnąć dna i zstąpić do głębi, jak powiada wiersz, i sprzedać resztę tego, co zostało, aby wreszcie wcielić w życie światły plan Kononowicza- aby nie było niczego. Oczywiście nasze święte prawo własności dla ciemnie nam panujących Ma*ołów nie jest prawem świętym. Ci Ubermenshe mają swoje własne prawo: jak kali ukraść krowę to dobrze, jak kalemu ukraść krowę, to źle. Zatem, jeśli te wypociny Ma*ołów ciemnie nam panujących mają nas jutro rano dopaść buldożerami wspartymi sortami bezprawnie działającej Polucji, i wywlec nas bez wyroków sądowych z miast, wsi, a może nawet samego Białegostoku, to może warto trochę się zorganizować, trochę poszumieć, i opracować plan antymat*lski, plan, który to nieporozumienie może jednak w zbrodniczych zapędach jakoś opamiętać. Podobno na Śląsku coś tam knują, byłoby fajnie knuć solidarnie, większe szanse, że kiedyś dorwiemy to zero tam na górze i spuścimy im takie manto, że załapią się na historię. Jakaś nowa wersja gilotyny... banicja, wycieczka na marsa bez skafandrów... Z pierza i smoły też będę zadowolony.
Szczegóły jakieś widziałem w wypowiedzi bodaj Kutza do czegoś tam (czytałem w Przeglądzie)- coś o nadchodzeniu buntu. Jakby co, to jestem ZA rewolucją. Nad jedną wersją właśnie myślę przejść do fazy "turn on". To coś z tym podziałajcie. W rospudzie policaj kogoś pobił, a walec mu wyprostował posesję. Jakoś nic nie słyszę, żeby komenda wypłaciła odszkodowanie. Mamy dziennikarzy czy dupy?