sebcioo
05.12.09, 16:28
Skad takie slowo? Ano stad ze nie mam lepszego slowa na okreslenie tych ...
troglodytow na motorach ktorzy jezdza sami bez kaskow oraz wożą dzieci takze
bez kaskow.
I wszystko dzieje sie w centrum miasta przez pare ladnych godzin ciagiem.
Kto w ogole odpowiada za ten festyn? Kto zorganizowal te motory? Gdzie
jest/byla Policja? Jacy durni rodzice godza sie a nawet wsadzaja wlasne dzieci
na motory i pozwalaja im jezdzic bez kaskow?
To JAK oni jezdza i z jakim halasem pozostawiam nawet bez komentarza. Szkoda
zdrowia na to.