konfederata
21.12.09, 08:28
Na odcinku pomiędzy ul. Wojska Polskiego a 11 Listopada - ciemność. Przechodziliśmy z rodziną, saneczki ciągniemy, wnuczki biegną. Zbyt zimno na niedzielny wieczorny spacerek. Szybko wracamy do domku, nagle światłości słup od strony przejazdu. Fajny efekt świetlny, mały autobus szynowy robi tyle światła. Normalnie na tym odcinku odkąd pamiętam nie było żadnej latarni ulicznej. Czyżby zapomniana ulica? Nie tak dawno miasto wrzało na temat wałęsających się psów, które właśnie tam tworzyły się niebezpieczne watahy...
Szczęśliwych Swiąt