Wystawa fotografii w ratuszu

26.04.04, 12:24
Jeszcze tylko kilka dni (do 30 kwietnia br.) można oglądać wystawę fotografii
„Dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze ziemi bielskiej”. Celem wystawy była
prezentacja zabytków kultury materialnej i malowniczych zakątków ziemi
bielskiej, jako części Polski i Europy. Zapraszam.
    • s.niedzwiecki Re: Wystawa fotografii w ratuszu 01.05.04, 13:26
      Witajcie w Unii :)
      Wszystkich, którzy nie odwiedzili wystawy zapraszam do odwiedzenia strony
      internetowej www.bisi.and.pl. Zarówno wystawa w Muzeum jak i strona internetowa,
      to fotograficzny zapis przyrody i architektury, jaki ziemia bielska wniosła do
      zjednoczonej Europy. Ciekawe, jak zmieni się nasz region po wejściu do Unii
      Europejskiej? Mam nadzieję, że UE będzie źródłem pomocy dla naszego pięknego,
      ale biednego regionu.
      • aaron.m Re: Wystawa fotografii w ratuszu 01.05.04, 22:44
        Byłam, widziałam... Zdjęcia jak zdjęcia. A co one mają do unii?
        • s.niedzwiecki Re: Wystawa fotografii w ratuszu 02.05.04, 12:18
          aaron.m napisała:

          > Byłam, widziałam... Zdjęcia jak zdjęcia. A co one mają do unii?

          Zobaczymy za 10-20 lat.
          • aaron.m Re: Wystawa fotografii w ratuszu 04.05.04, 20:10
            Ma Pan na myśli to, że za 10-20 lat takie krajobrazy znikną? Pewnie tak.
            Szkoda. Ale to chyba wina upływającego czasu w ogóle. Dobrze, że jest ktoś, kto
            zatrzymuje takie miejsca i krajobrazy w obiektywie. Ale czy, tak naprawdę, to
            kogoś obchodzi? Może za 10, 20 lat...
            • s.niedzwiecki Re: Wystawa fotografii w ratuszu 05.05.04, 11:38
              Mogą zniknąć. Dzisiaj chodzi o to, aby to utrwalić, zachować co się da, zrobić
              z tego wartość. Nasza architektura i przyroda są wartościami w Europie
              unikalnymi. Właściwie to jako region (mówię o ziemi bielskiej) nic bardziej
              wartościowego nie możemy zaoferować. Nie dziwię się, że to niewielu obchodzi.
              Czasy są ciężkie. Ludziom nie w głowie zaimować się takimi rzeczami. Muszą
              jakoś wiązać koniec z końcem. Ciekawe, że, kiedy my do Europy jeździmy "za
              chlebem" - zmywamy gary, zbieramy szparagi, pomidory, wingrona, truskawki,
              opiekujemy się dziećmi i ludźmi starszymi, pracujemy na budowach, Niemcy,
              Francuzi, Włosi przyjeżdżają do nas podglądać naszą nieskażoną przyrodę i
              architekturę. Oni tego nie mają. A My? Nawet nie wiemy (nie wiedzieliśmy) co
              posiadamy.
              • aaron.m Re: Wystawa fotografii w ratuszu 05.05.04, 17:44
                Może dlatego przyjeżdżają to oglądać, że mają dużo wolnego czasu i pieniędzy.
                Bo skoro my za nich pracujemy, to już nie mamy ani czasu, ani ochoty na to,
                żeby zachwycać się tym, co widzimy za oknem. Poza tym niemieccy emeryci, którzy
                już obejrzeli pół świata, wylegiwali się w kurortach, moga być spragnieni
                innych klimatów, swoistego skansenu. Powinniśmy to wykorzystać i bardziej
                reklamować te walory. Tym bardziej, jak Pan słusznie zauważył, że jest to jedna
                z niewielu rzeczy, jaką możemy zaoferowac potencjalnym turystom.
                Nie jestem do końca przekonana, że oni "tego" nie mają. Może po prostu też nie
                zauważają swojego i jeżdżą oglądać do innych?
                • jjtomi Re: Wystawa fotografii w ratuszu 05.05.04, 18:18
                  jeżeli chodzi o Niemieckich turystów, emerytów to oni jeżdzą raczej oglądać
                  dawne ziemie pruskie - północną Polskę Mazury, Gdańsk (Danzig), albo Wrocław
                  (Breslau) ciągnięci sentymentem do ziem przodków, czy cos w tym stylu.

                  BTW na tych ziemiach zabudowa jest jakaś taka bardziej przemyślana, lepiej
                  zaprojektowana, bardziej uporządkowana niz na ziemiach które do Prus nie
                  należały. Przynajmniej takie miałem wrażenie.

                  Sama przyroda być moze przyciągnie kilku entuzjaztów po drodze do Białowieży,
                  ale żeby na tym zarobić to musiałoby tutaj być coś w stylu Dworku nad łąkami z
                  Kiermus pod Tykocinem dworek.com.pl/ albo jakieś inne atrakcje, nawet
                  gospodarstw agroturystycznych jest u nas mało wiec nie wiem o czym wogóle
                  rozmawiacie.

                  Natomiast wracając do fotografii to rzeczywiście jest sporo starych cennych
                  zabytków których chyba nie doceniamy i nie znamy. Znamy to ledwie z suchych
                  lekcji w szkole i przechodzimy obok tego wszystkiego obojętnie jakbyśmy się
                  musieli tego wstydzić. Może nie są to zabytki na których zwiedzaniu kiedyś
                  zarobimy ale na pewno mają dla nas znaczenie.
                  • s.niedzwiecki Re: Wystawa fotografii w ratuszu 05.05.04, 21:32
                    Do zarabiania daleka droga. Chodzi raczej o edukację, uświadomienie sobie tego
                    co posiadamy i ochronę tych zasobów. Dopiero potem przyjdzie czas na promocję,
                    wytyczenie ścieżek przyrodniczych, rowerowych i miejsc do wypoczynku.

                    Podam taki przykład. W roku ubiegłym po raz pierwszy w życiu udało mi się
                    spotkać w środowisku naturalnym sasankę otwartą. Byłem w tym miejscu również w
                    tym roku. Wyobraźcie sobie, że w tym roku w tym samym miejscu była wypalona
                    trawa! Większość sasanek została wypalona! Było to jeszcze przed 30 kwietnia,
                    przed naszym wejściem do UE. Teraz stwierdzenie czegoś takiego grozi nie
                    przyznaniem dopłat bezpośrednich. To już jest jakiś postęp.
                    • pruspawel Re: Wystawa fotografii w ratuszu 06.05.04, 08:20

                      > Podam taki przykład. W roku ubiegłym po raz pierwszy w życiu udało mi się
                      > spotkać w środowisku naturalnym sasankę otwartą. Byłem w tym miejscu również w
                      > tym roku. Wyobraźcie sobie, że w tym roku w tym samym miejscu była wypalona
                      > trawa! Większość sasanek została wypalona! Było to jeszcze przed 30 kwietnia,
                      > przed naszym wejściem do UE. Teraz stwierdzenie czegoś takiego grozi nie
                      > przyznaniem dopłat bezpośrednich. To już jest jakiś postęp.
                      Na pewno obowiązek dbania o "właściwą kulturę rolną" (tak to się oficjalnie
                      nazywa), czyli m.in. nie wypalanie traw jest ze wszech miar słuszna, ale...
                      Panie Sławku, rozumiem pana ból nad tymi przepięknymi kwiatami, które zostały
                      zniszczone. Jednocześnie zajmowałem się problemami rolników i poznałem sytuację
                      na polskiej wsi. W skrócie, bieda aż piszczy i rolnicy mają setki innych
                      poroblemów aniżeli zajmowanie się ochroną kwiatków. Do wypalania traw należy
                      podejść ze zrozumieniem. Ja sam tego nie akceptuję, ale rozumiem rolników, że
                      czasem nie mają innego wyjścia
                      • s.niedzwiecki Re: Wystawa fotografii w ratuszu 06.05.04, 10:31
                        Są też pozytywy. Przykład Brańska: ziemia w cenie, inwestycje, rozwój, ładne i
                        zadbane gospodarstwa. Drugi przykład - lokalna firma mleczarska - rozpoznawana
                        i znacząca nie tylko w regionie marka, dobre i cenione wyroby. Ogólnie są
                        rolnicy i rolnicy. Oczywiście rolnicy też potrzebują pomocy, dostępu do
                        edukacji i szkoleń.

                        Dyskusja zbacza jednak na boczny tor. Moje ogólne przesłanie jest takie:
                        Chrońmy nasze dziedzictwo.

                        www.bisi.and.pl
Pełna wersja