Bielska Policja a przestrzeganie prawa

18.06.11, 08:24
Pisalem juz jakis czas temu o tym ale jakos nie moge odnalezc tego watku. Chodzi mi o obowiazujace prawo o fotoradarach o to ze w Bielsku Policja ma je w d...
Oto kolejny przyklad rodem ze stolicy - tam troche pozno ale jednak zauwazyli ze prawo sie zmienilo.
www.tvn24.pl/-1,1707349,0,1,warszawa-bez-fotoradarow,wiadomosc.html
Kiedy w Bielsku to sie stanie? Radni, dziennikarze itp do boju.
    • nikletni Re: Bielska Policja a przestrzeganie prawa 18.06.11, 08:52
      Sebciu , ale o co biega ? Wczoraj w Proniewiczach rejestrator wyciągali ci spod zanku ITD . Czyli juz nie Policja . Faktury będziemy z ITD dostwać .
      • sebcioo Re: Bielska Policja a przestrzeganie prawa 18.06.11, 11:26
        nikletni napisał:
        > Sebciu , ale o co biega ?
        Prawo wyraznie mowi ze:
        1. atrapy nie maja prawa stac, atrapy czyli puste maszty
        2. miejsce fotoradaru ma byc wyraznie oznakowane
        Ani jedno ani drugie w Bielsku nie jest spelnione.

        A moze Policja nie zna prawa? No bo chyba nie jest tak ze zna ale celowo je łamie. To ktore z dwojga?
        • analucia75 Re: Bielska Policja a przestrzeganie prawa 30.06.11, 12:58
          sebcioo napisał:

          > 1. atrapy nie maja prawa stac, atrapy czyli puste maszty

          Sebciu nie masz racji.

          Atrapą nie jest coś, do czego potencjalnie może być włożony fotoradar, np skrzynka na Mickiewicza. Gdyby nie dało się do niej włożyć fotoradaru, byłaby atrapą. Niestety, maszt na Mickiewicza stoi tam legalnie. Jedyne, do czego można byłoby się przyczepić to to, co wymieniasz w punkcie 2, czyli oznakowanie.

          Artykuł, na poparcie powyższego:
          lodz.gazeta.pl/lodz/1,35134,8898621,Bez_radarowej_rewolucji__Znikna_atrapy__a_nie_maszty.html
          Cytat z artykułu:

          "I mimo znowelizowanych przepisów liczba fotoradarów ani masztów się nie zmieni, bo rozporządzenie mówi nie o obudowach, czyli masztach na fotoradary, tylko o atrapach."


          • sebcioo Re: Bielska Policja a przestrzeganie prawa 30.06.11, 13:30
            Pieknie.
            Tylko szkoda ze to co cytujesz to jest tylko ...interpretacja policjanta/policji.

            www.tvn24.pl/-1,1688966,0,1,zamiast-fotoradaru-bedzie-worek,wiadomosc.html
            "Zdecydowana większość posłów sejmowej komisji infrastruktury, z której wyszły nowe przepisy, myśli jednak inaczej (tzn niezgadza sie z opinia policji ze pusty masz to nie atrapa - moj przypisek). - Nasza intencja od początku była przejrzysta, a projekt wielokrotnie konsultowaliśmy z ekspertami. Nikt nie zgłaszał wówczas takich problemów. Od początku chodziło o to, by po 30 czerwca na naszych drogach kierowcy nie musieli się już spotykać z obudowami bez urządzeń rejestrujących - tłumaczy Krzysztof Tchórzewski (PiS), wiceprzewodniczący komisji i sprawozdawca projektu. Już dziś wiadomo jednak, że kierowcy z takimi urządzeniami spotkają się 1 lipca na pewno."

            I co teraz odpowiesz?
            • sebcioo Re: Bielska Policja a przestrzeganie prawa 30.06.11, 13:31
              Od początku chodziło o to, by po 30 czerwca na naszych drogach kierowcy nie musieli się już spotykać z obudowami bez urządzeń rejestrujących - tłumaczy Krzysztof Tchórzewski (PiS), wiceprzewodniczący komisji i sprawozdawca projektu.
            • analucia75 Re: Bielska Policja a przestrzeganie prawa 30.06.11, 14:52
              sebcioo napisał:

              > Pieknie.
              > Tylko szkoda ze to co cytujesz to jest tylko ...interpretacja policjanta/policj
              > i.


              > I co teraz odpowiesz?
              Ano powiem : lex impefrecta. Interpretacja jest jak najbardziej dopuszczalna. Wina leży po stronie tych,co ustanowili lipną ustawę. Jeśli ustawa jest sformułowana tak, że dopuszcza inną niż w założeniu uchwalających jej interpretację, to znaczy że jest bublem prawnym. Nie miejmy wiec pretensji do Policji o to, że interpretuje na swoją korzyść dany przepis, bowiem ma do tego prawo. Należałoby uchwalić takie prawo, którego wykładnia jest jednoznaczna i nie pozostawia pola do popisu dla interpretujących. Każdy interpretuje przepis na swoją korzyść, jeśli ów przepis pozostawia taką możliwość. Takie mamy prawo.

              Sam zalinkowałeś artykuł, w którym właśnie to, o czym piszę jest pięknie wypunktowane, np, że "parlamentarzyści zapomnieli zdefiniować w nowych przepisach "atrapy fotoradaru".
              Skoro parlamentarzyści zapomnieli zdefiniować to , z całym szacunkiem, definicja którą Ty zamieszczasz na forum, pisząc że atrapa to to samo co pusty maszt, ma się nijak do rzeczywistości. W cytowanym przez Ciebie artykule jest wyraźnie napisane że takiej definicji na dzień dzisiejszy NE MA.

              To, jaką INTENCJĘ, inaczej rzeczywistą wolę mieli posłowie uchwalając ustawę jest z prawnego punktu widzenia nieistotne. Istotna jest wykładnia prawa.
              Trzeba było uchwalać coś, co umożliwiłoby wprowadzenie zamysłu w życie , a nie teraz droczyć się z Policją, bo powstał gniot prawny.

              • sebcioo Re: Bielska Policja a przestrzeganie prawa 30.06.11, 15:15
                Policja jest od przestrzegania prawa. NIE od jego interpretowania. W razie watpliwosci sa jasno okreslone sposoby postepowania.
                Juz rozumiesz?
                • analucia75 Prawo do interpretacji prawa 30.06.11, 15:46
                  <Policja jest od przestrzegania prawa. NIE od jego interpretowania>
                  Jest od przestrzegania prawa. Masz rację. Ale w tym przypadku dobre prawo nie istnieje, (wspomniany brak definicji atrapy). To czego maja przestrzegać?

                  Interpretować prawo może KAŻDY, którego to prawo dotyczy (Policja też). Zdziwiłabym się, gdyby nie skorzystali z luki prawnej, która się wytworzyła po wprowadzeniu tej ustawy.

                  Jeśli ustawa dotyczy pracy Policji to Policja ma prawo do jej interpretacji. A to że ma takie prawo to wina ustawodawców. (Mam to jeszcze raz tłumaczyć?)

                  Powtórzę jeszcze raz (na wszelki wypadek):
                  Interpretować prawo może KAŻDY. Przykre, ale prawdziwe.

                  P.S. Też uważam, że puste skrzynki nie powinny stać na drogach i straszyć, ale winą za ten stan rzeczy obarczam osoby odpowiedzialne, w tym wypadku ustawodawców, nie Policję.

                  Swoją drogą to chciałeś chyba napisać, że Policja jest od EGZEKWOWANIA, bo przestrzegać powinni wszyscy, (Ty też, Policja też) .
                  • sebcioo Re: Prawo do interpretacji prawa 30.06.11, 22:45
                    analucia75 napisała:
                    > Powtórzę jeszcze raz (na wszelki wypadek):
                    > Interpretować prawo może KAŻDY.
                    Wiec i ja powtorze - przestrzegac prawa musi KAŻDY. Przestrzegac a nie interpretowac. Ani ja, ani ty, ani Policja nie jest od interpretowania prawa.
                    • analucia75 Re: Prawo do interpretacji prawa 01.07.11, 00:15
                      I tak do znudzenia.
                      Jakiego prawa Policja nie przestrzega w twojej opinii? Tego, że trzeba likwidować atrapy? Przecież ono de facto nie istnieje, skoro nie definiuje, czym jest "atrapa".

                      Nie chcesz, nie możesz, nie umiesz tego zaakceptować? Że to nie Policja jest winna,że mamy lipny przepis? Policja nie łamie prawa. To prawo daje Policji możliwość nie likwidowania tych masztów w swoim majestacie.

                      Jeśli chcesz dalej dyskutować na temat przestrzegania bądź nieprzestrzegania przez Policję przepisów, to odnieś się do kwestii tego, czy Twoim zdaniem te przepisy są poprawnie sformułowane. Bo moim zdaniem nie. I tu jest problem, tylko że nie Policji.
                      Przestrzegac a nie interpre
                      > towac.
                      - błąd.
                      Poczytaj, jakiś poradnik prawny to dowiesz się wykładnia prawa (inaczej interpretacja) stanowi nieodłączny element jego stosowania (przestrzegania). Bez wykładni przepis jest tylko zbiorem słów, nic nie znaczącym. Przepis staje się normą prawną właśnie w wyniku , no zgadnij czego? INTERPRETACJI. Tak jest, było i będzie. Wiec można, a nawet trzeba interpretować. Inaczej prawo nie byłoby prawem obowiązującym.
                      I choćbyś zaklinał rzeczywistość, to nie zmieni faktu, że przepis o obowiązku likwidacji atrap nie jest wiążący bo nie definiuje co to jest atrapa. - odnieś się przynajmniej do tego, jeśli możesz i jeśli chcesz dyskutować dalej. Inaczej dyskusja traci sens.
                      • sebcioo Re: Prawo do interpretacji prawa 01.07.11, 07:19
                        analucia75 napisała:

                        > ...przepis o obowiązku likwidacji atrap nie jest wiążący bo nie definiuje co to jest atrapa...
                        I tu jest sedno - tak jak w wojsku łyżka sklada sie z czerpadla i uchwytu tak i w policji nalezy tlumaczyc najprostsze rzeczy. Bo oni to zinterpretuja po swojemu. Oni wiedza lepiej ze znak parkingu "dlapolicji" oznacza "dla pojazdow rodzin policjantow". Wiedza ze fotoradar to takze pusty stojak na niego. itp itd

                        > odnieś się przynajmniej do tego, jeśli możesz i jeśli chcesz dyskutować dalej.
                        > Inaczej dyskusja traci sens.
                        Dopiero to zauwazylas? Ja pare wpisow temu.
                        Trzymasz sie zasady "nikt nam nie wmowi ze biale jest biale a czarne jest czarne". Twoja wola.
                        • analucia75 Re: Prawo do interpretacji prawa 01.07.11, 08:03
                          Bo oni to zinterpretuja po swoj
                          > emu
                          No świetnie , że zauważyłeś, że INTERPRETUJĄ, a nie łamią prawo. Przeczytałeś coś o interpretacji prawa? Brawo. Wiesz, ze interpretacja to nie łamanie prawa ani naginanie go. Funkcja edukacyjna forum :).

                          > odnieś się przynajmniej do tego, jeśli możesz i jeśli chcesz dyskutować d
                          > alej.
                          > > Inaczej dyskusja traci sens.
                          > Dopiero to zauwazylas? Ja pare wpisow temu.
                          > Trzymasz sie zasady "nikt nam nie wmowi ze biale jest biale a czarne jest czarn
                          > e". Twoja wola.

                          Przepis jest jaki jest. Jeśli udowodnisz, że przepis jest dobry, a Policja z premedytacją łamie (nie interpretuje, ale łamie) prawo zmienię zdanie. W tym temacie wszystko jest jasne (czy jak wolisz czarne jest czarne a białe jest białe). Nie przekonasz mnie do swojej racji bo jej nie masz. Pogódź się z tym.

                          Niestety nie wyczytałam z Twojego wpisu tego, o co prosiłam, aby dalej prowadzić tę dyskusję. Nie napisałeś, czy Twoim zdaniem ten przepis o którym usiłujemy (póki co kulturalnie)*dyskutować jest poprawnie sformułowany Twoim zdaniem, czy nie.


                          P.S. Temat znaku "dla Policji", to nie ta dyskusja. Jeśli masz ochotę, to załóż osobny wątek, dowiesz się pewnie co i jak z tymi samochodami.
                          Upominasz innych, żeby się trzymali tematu, a nie stosujesz się do tej zasady.Temat parkingu przed komendą tak samo ma niewiele wspólnego z tą dyskusją, co problem przekraczania prędkości.

                          *Podkreśliłam, że dyskutujemy kulturalnie, bo zauważyłam, że masz tendencję do obrażania i wyszydzania swoich dyskutantów na forum, o ile nie mają inne zdanie niż Twoje. Dlatego tym bardziej doceniam fakt, że dyskutujemy kulturalnie.
                          • sebcioo Re: Prawo do interpretacji prawa 01.07.11, 08:21
                            dzizas ale ty nudna jestes.
                            upierdliwa jak ...
                            • analucia75 Re: Prawo do interpretacji prawa 01.07.11, 08:38
                              No i po kulturalnej dyskusji. Cały Sebcio.
                              Nie możesz przyznać, że to przepis jest lipny a nie Policja winna to teraz będziesz mnie obrażał? Jest tak jak zawsze, jak nie masz argumentów. Szkoda czasu na gadki z tobą.
                            • analucia75 Re: Prawo do interpretacji prawa 01.07.11, 08:44
                              > dzizas - Miałeś na myśli imię Jezus. tak ;) Bo tego słowa, które tu wystukałeś nie ma w słowniku języka polskiego. Jeśli nie stosujesz się do zasad kultury w dyskusji to przynajmniej stosuj się do zasad ortografii :) Bo połączenie braku kultury i braku znajomości zasad pisowni to już jakaś masakra jest.
                              Tak, wiem, jestem złośliwa :)
    • pawlozsiul bublem jedzie 19.06.11, 00:45
      Znaczy ITD nie ma prawa zatrzymać, o ile prowadzisz własny, prywatny samochód, ale ma prawo wypisywać mandaty za zdjęcia z fotoradarów? Czekam na pierwszy proces w tej sprawie - ciekawym rozstrzygnięcia.
      • riverisland Re: bublem jedzie 20.06.11, 13:57
        Jeżeli przekraczasz prędkość to TY łamiesz prawo nie policja
        • sebcioo Re: bublem jedzie 20.06.11, 14:28
          riverisland napisał:
          > Jeżeli przekraczasz prędkość to TY łamiesz prawo nie policja
          Na pewno piszecie o tym samym? tzn ty i pawlo?
          Na moje oko ty wyskoczyles jak filip z konopi.
          Jesli ITD wlepia mandat to ITD lamie prawo a nie kierowca.
          • nikletni Sebciu ! 20.06.11, 18:48
            Jeśli stoi znak 40/h to jasne , że postawili go d... e bez potrzeby , ale ... jesli przejeżdżamy 50 /h stajemy się przestępcami , kryminalistami . Mało ważne , w jaki sposób się łamie prawo , ale się łamie . Prawo o ruchu drogowym jest takie samo jak każde inne .
            Niesposób przestrzegać tych wszystkich durnych ograniczeń , a gdybym był tak do końca stosującym się do prawa obywatelem , to każdego dnia czułbym się jak kryminalista , bo łamię prawo . Jak zdążę rozwinąć wyjeżdżając z placu 53,5 k/h to już złamałem prawo ... , itd .
            • sebcioo nicku 20.06.11, 21:55
              Tu nikt nie dyskutuje o tym czy zbyt szybka jazda jest godna pochwaly czy napietnowania.
              Dyskusja jest o czyms zgola odmiennym.
              • riverisland Re: nicku 21.06.11, 07:38
                Przekraczanie prędkości jest jedną z przyczyn wypadków w których giną ludzie. Fotoradary i ich atrapy są jednym ze sposobów zapobiegania wypadkom. Ponadto, jeżeli ktoś decyduje się na przekraczanie prędkości, musi liczyć się z mandatem i płacić go jak mężczyzna, a nie płakać na forum jak baba
                • sebcioo Re: nicku 21.06.11, 08:29
                  Ile razy trzeba ci mowic zebys zastanowil sie co piszesz?
                  A moze jestes odporny na argumenty?

                  Temat jest o czyms zupelnie innym niz ty piszesz wiec przestan w koncu pieprzyc.
    • sebcioo Re: Bielska Policja a przestrzeganie prawa 30.06.11, 13:30
      Pieknie.
      Tylko szkoda ze to co cytujesz to jest tylko ...interpretacja policjanta/policji.

      www.tvn24.pl/-1,1688966,0,1,zamiast-fotoradaru-bedzie-worek,wiadomosc.html
      "Zdecydowana większość posłów sejmowej komisji infrastruktury, z której wyszły nowe przepisy, myśli jednak inaczej (tzn niezgadza sie z opinia policji ze pusty masz to nie atrapa - moj przypisek). - Nasza intencja od początku była przejrzysta, a projekt wielokrotnie konsultowaliśmy z ekspertami. Nikt nie zgłaszał wówczas takich problemów. Od początku chodziło o to, by po 30 czerwca na naszych drogach kierowcy nie musieli się już spotykać z obudowami bez urządzeń rejestrujących - tłumaczy Krzysztof Tchórzewski (PiS), wiceprzewodniczący komisji i sprawozdawca projektu. Już dziś wiadomo jednak, że kierowcy z takimi urządzeniami spotkają się 1 lipca na pewno."

      I co teraz odpowiesz?
    • sebcioo Oto swiezynka, news z dzisiaj 30.06.11, 14:49
      moto.pl/MotoPL/1,90109,9869809,Od_jutra_porzadki_z_fotoradarami.html
      Robimy zaklady kiedy zrobia to w Bielsku i okolicach?
Pełna wersja