Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada?

28.10.04, 21:11
Dostaję "wysypki" (a raczej moje auto ;)) jak muszę jechać tą ulicą na
odcinku od Widowskiej do Północnej. Użalać się tutaj nie mam zamiaru, ale
mogę wyrazić moje oburzenie! Jak tak można! Główną ulicę w Bielsku zamieniono
w polną drogę, a kompetentne władze milczą!!! Nie ma pieniędzy? To proszę
wziąć kredyt!!!! Kto wypłaci odszkodowania za zniszczone resory, skrzynie
biegów oraz koszty napraw? Ulica nie jest zamknięta dla ruchy drogowego, więc
rozumiem, że Zarządca drogi - którym jest Zarząd Dróg Powiatowych!!! Tylko z
jakich pieniędzy? Przydałby się jakiś fotoreportaż z ulicy Adama Mickiewicza
w prasie, a mimo iż czytają to forum dziennikarze, a temat był już poruszany,
w dalszym ciągu cisza!!!! ZMOWA? CZY OBAWA PRZED OP...... za niewygodny temat?
    • s-wis.p-sia Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 28.10.04, 21:39
      Marek Pol dotrzymał słowa! Tak jak i zresztą całe SLD!
    • odziej Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 29.10.04, 07:44
      szczerze mówiąc to nie jest jedynie problem ulicy mickiweicza...w naszym
      pięknym mieście znajdzie się jeszcze kilka ulic jeśli nie w podobnym stanie to
      zbliżonym, a nawet takie co są ulicami na mapie a w rzeczywistości przypominają
      polną drogę. A skoro mamy jesień i przyjdzie brzydka pogoda to dopiero wtedy
      zobaczymy jakiej wysypki dostaną nie tylko auta:) pzdr.
    • marzena5510 Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 29.10.04, 10:30
      Według mnie sytuacja jest absurdalna. Nie wnikając w to kto za to wszystko
      odpowiada, jak można być na tyle nieodpowiedzialnym i rozpoczynać jaką kolwiek
      prace nie mając pieniędzy na jej dokonczenie!?. To moze nalezalody rozwalić
      wszystkie ulice które są w stanie nendzy i rozpaczy (popieram Odzieje że jest
      ich niemało) i czekać nie wiadomo na co? Że co? Że za rok moze będą? Albo ktoś
      moze się zlituje i podaruje??? ;) Ogrodowa, Kleeberga - burzymy! walimy!
      niszczymy! a potem..... no właśnie..... potem..... UUUFFFFF pomyślimy..... A z
      mysleniem to jakos ostatnio cienko niesłychanie.
      • odziej Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 29.10.04, 12:20
        witam ponownie:) a żeby było smieszniej to mam wiadomość z pewnego źródła iż
        kosztowo załatanie jednego metra kwadratowego jezdni jest droższe od położenia
        całkowicie nowej nawierzchni - absurdalne a prawdziwe - pzdr.
      • pruspawel Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 03.11.04, 11:03
        marzena5510 napisała:
        jak można być na tyle nieodpowiedzialnym i rozpoczynać jaką kolwiek
        > prace nie mając pieniędzy na jej dokonczenie!?. To moze nalezalody rozwalić
        > wszystkie ulice które są w stanie nendzy i rozpaczy (popieram Odzieje że jest
        > ich niemało) i czekać nie wiadomo na co?
        Nie lubie pieniactwa i typowego dla Bełska pierdolenia o czyms o czym sie nie
        ma pojecia. Do tej pory nie zabieralem głosu w tym watku, gdyz po prostu nie
        znałem faktow zwiazanych z Mickiewicza. Ale widze ze elementarne wiadomosci nie
        sa potrzebne do tego aby pojechac po kims. Nasuwa sie pytanko: skad kolezanko
        masz takiego newsa ze starostwo rozpoczelo inwestycje nie majc na nia
        pieniedzy?? jezeli powiedzial ci to starosta to chyle czoła. jezeli sama na to
        wpadlas poslugujac sie swoja "NENDZNĄ" logiką to szczerze wspolczuje...
        • marzena5510 Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 03.11.04, 15:30
          To moze wyjedź z Bielska. Poszukaj sobie miasta gdzie będziesz lubił ludzi,
          ich problemy, ich styl zycia. Moze znajdziesz miasto gdzie ludzie mówią tylko o
          faktach, nie zadają pytan, nie snują domysłów. Moze gdzies jest takie miejsce
          gdzie sa same jasności i nie potrzeba niczego dochodzić, gdzie nie ma tajemnic
          i nic ludzi nie bulwersuje.
          Zamieszkałbyś tam sobie, zorientowałbyś sie w sytuacji i gdy wszystko byś już
          wiedział i na kazde pytanie znal odpowiedz byłbyś Wielkim Góru mieszkanców.

          A propo rozpierdolonej ulicy i pozostawionej do użytku mieszkancom to moze
          znasz lepszą odpowiedz. Gdzie ty wyczytałes że ja napisałam ze nie mieli
          pieniędzy na inwestycje??? Pewnie mieli..... ale jak to bywa w naszym kraju -
          "zabrakowało".
          Co sie stało ze roboty stanęły??? jak nie zabrakło pieniędzy to co??? Praca
          jest skończona??? A może czekają do wiosny bo sie zimno zrobiło??? Ja nie wiem
          jaka jest twoja logika, ale jak wiesz o co chodzi z tą ulicą to rozjasnij
          umysły wszystkich zainteresowanych a nie pierdolisz bez sensu że jak sie nie ma
          pojęcia to nie trzeba zabierać głosu.
          Gówno mnie obchodzi kto jest odpowiedzialny za to co sie dzieje, starosta,
          burmistrz, wojewoda, sam prezydent, mnie obchodzi czemu jeżdże codziennie po
          piachu w centrum miasta???? To mnie obchodzi i nie mam zamiaru po nikim jechać.
          A ty co obrońca jestes jednostek uciśnionych??? To moze im podpowiedz co
          powinno sie zrobić, a nie jest zrobione, a nie usilnie próbujesz sie
          orientiować w sytuacji i podjeżdżać wszystkich którzy pozostają niezorientowani.
          Dziennikazem chcesz być??? Ty wogóle wiesz jaka jest podstawowa rola
          dziennikarza??? Informowac!!!!! A ty co tylko uciszasz zeby nie gadali, nie
          pisali, bo nie wiedza. A ty wiesz to odpowiedz na wszystkie pytania zadawane na
          tym forum i sprawa rozwiazana. Będziemy o chmurkach i kwiatkach rozmawiac, Bo
          wszystko inne będzie jasne.
          • texciarz Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 03.11.04, 15:47
            Dzisiaj jechałem tą ulicą - jestem w szoku. To naprawdę prawdziwa żwirówka.
            Ale coś tam słyszałem, że drogę rozkopał burmistrz (położył kanalizację, czy
            coś tam takiego) i zrobił na złość staroście. Od "tych co chodzą na sesję"
            słyszałem, że ci panowie niekoniecznie chętnie wpadliby sobie w ramiona.
            • marzena5510 Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 03.11.04, 16:32
              I co to nie bałagan. Ten rozkopał, ten się zdziwił, a kto cierpi na tym???
              Panowie bawią sie w politykę, a my jeździmy po piachu i dziórach. Może pan
              pruspaweł napisze o co chodzi bo oświadczył niedawno ze z uwagą śledzi watki na
              sesji rady miasta. A moze to ten wątek którego nie rozumie, a moze boi sie cos
              zaczać mówić, bo bedzie musiał skończyć, a może ktoryś z winnych sytuacji jest
              jego idolem. Ja bym ładnie poprosiła o oświecenie przez wtajemniczonych.
              • pruspawel Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 03.11.04, 18:12
                Ok, pruspawel napisze albo zleci komus zajecie sie sprawą. Dziewczynki
                zadowolone????
                • marzena5510 Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 04.11.04, 18:13
                  Wiesz kolego, spełnisz moje najskrytsze mazenie. To wspaniałe ze "zlecisz"
                  komuś zajecie sie tą sprawą. Czekam z niecierpliwością na wyniki dochodzenia.
                  Pozdrowienia serdeczne.
                  • pruspawel Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 08.11.04, 10:25
                    Tekst ukazał sie i mam nadzieje wyjaśnił wszystkie wątpliwości. czy wszystkie
                    DZIEWCZYNKI i "spuszczeni urzędnicy" (jak to ktos dobrze okreslil:-) są
                    usatysfakcjonowani??
                    Pozdrawiam
                    • marzena5510 Juz wszystko wiemy!!!! 08.11.04, 19:25
                      Po wybojach jeszcze rok
                      BIELSK PODLASKI. - Moje auto dostaje ”wysypki” jak muszę jechać tą ulicą na
                      odcinku od Widowskiej do Północnej. Użalać się tutaj nie mam zamiaru, ale mogę
                      wyrazić moje oburzenie. Jak tak można? Główną ulicę w Bielsku zamieniono w
                      polną drogę, a władze milczą! - skarży się Mirek, mieszkaniec Bielska
                      Podlaskiego.

                      Po zakończeniu prac prowadzonych przez miasto wszystkie wykopy zostały zasypane
                      piaskiem. Dlatego kierowcy często rezygnują z przejazdu tym odcinkiem i
                      poruszają się objazdami. Na nową gładką nawierzchnię będą musieli poczekać
                      jeszcze rok.

                      O tym, że główna arteria miasta przypomina bardziej wiejską drogę przekonać
                      się mógł każdy kierowca. Najpierw ulica była nieprzejezdna, gdyż prowadzone tam
                      były prace budowlane. Po zakończeniu inwestycji dziury zasypano zwykłym żwirem.
                      Taki stan utrzymuje się do dziś.
                      Miasto zaczęło
                      Od kilku lat władze samorządowe obiecywały zajęcie się remontem ulicy
                      Mickiewicza. Problem polega na tym, że trasa ta jest drogą powiatową, która
                      leży w centrum miasta. Jakiekolwiek prace wymagają więc współpracy między
                      magistratem a starostwem. Urząd Miasta odpowiada za budowę i konserwację
                      kanałów sanitarnych. Powiat zajmuje się kanałami deszczowymi i nawierzchnią.
                      Współpracy pomiędzy samorządami w Bielsku nie ma. Miasto pozyskało pieniądze
                      jako pierwsze i rozpoczęło inwestycję już w kwietniu br. Po jej zakończeniu
                      wykopy zostały zasypane piaskiem, pomimo tego, że do obowiązków inwestora
                      należało przywrócenie nawierzchni do stanu, jaki był przed rozpoczęciem robót.
                      - Tam gdzie kopaliśmy, mogliśmy położyć pasek asfaltu, ale cała nawierzchnia
                      jest zniszczona i nie miałoby to sensu - tłumaczy burmistrz Bielska Eugeniusz
                      Berezowiec.
                      Starostwo dokończy
                      Mieszkańcy na stan nawierzchni na tym odcinku drogi skarżyli się od lat. Winne
                      szybkiego zniszczenia asfaltu są tiry. Starostwo nie miało jednak pieniędzy na
                      remont trasy. Szacowany koszt tej inwestycji wynosi bowiem 2,5 mln zł. Dopiero
                      teraz udało się pozyskać pieniądze na ten cel.
                      - Jesteśmy na etapie przygotowania dokumentacji, która pozwoli na podpisanie
                      porozumienia pomiędzy wojewodą a starostwem - tłumaczy Leszek Aleksiejuk,
                      kierownik Powiatowego Zarządu Dróg w Bielsku Podlaskim. - Ogłosiliśmy już
                      przetarg na tę inwestycję.
                      Zdaniem władz, nie było możliwości, by wcześniej otrzymać dotację, a co za tym
                      idzie szybciej zakończyć budowę nowej nawierzchni.
                      - Nie dało się tego przyśpieszyć, bo są narzucone pewne procedury, których nie
                      można ominąć - mówi Aleksiejuk. - Baliśmy się utracić możliwość uzyskania
                      środków.
                      Nie można razem?
                      Fakt, że obie inwestycje - miejska i powiatowa - nie zostały przeprowadzone
                      jednocześnie, aby było to mniej uciążliwe dla mieszkańców, pracownicy tłumaczą
                      ubóstwem samorządów.
                      - I miasto, i powiat musiały szukać pieniędzy na zewnątrz - wyjaśnia kierownik
                      Powiatowego Zarządu Dróg. - Chcieliśmy to zrobić wspólnie, ale burmistrz
                      otrzymał pieniądze wcześniej niż powiat.
                      Według informacji zarządu dróg, koniec inwestycji planowany jest dopiero na
                      wrzesień przyszłego roku. Dla kierowców jeżdżących po wybojach oznacza to, że
                      jeszcze na rok muszą uzbroić się w cierpliwość. Nie wszyscy przyjmują to ze
                      zrozumieniem.
                      - Kto wypłaci odszkodowania za zniszczone resory, skrzynie biegów oraz koszty
                      napraw? - pyta nasz Czytelnik. - Samochód szybko się niszczy w takich
                      warunkach.
                      - Staramy się, żeby w nawierzchni nie było ubytków większych niż 4 cm.
                      Postawiony jest też znak ograniczenia prędkości. Faktem jest, że im gorsza
                      droga, tym kierowcy jeżdżą wolniej i jest mniej wypadków - odpowiada
                      Aleksiejuk. - Do tej pory nikt z mieszkańców nie zgłosił do nas faktu, że
                      uszkodził np. koło na tym odcinku.



                      Paweł Prus
                      04. Listopada 2004 18:45


                    • marzena5510 Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 08.11.04, 21:09
                      pruspawel napisał:

                      > Tekst ukazał sie i mam nadzieje wyjaśnił wszystkie wątpliwości. czy wszystkie
                      > DZIEWCZYNKI i "spuszczeni urzędnicy" (jak to ktos dobrze okreslil:-) są
                      > usatysfakcjonowani??
                      > Pozdrawiam
                      Widzisz kolego, i po co bylo się tak oburzać postami na forum. Tak jak
                      wczesniej pisałam: Pieniedzy rzeczywiscie nie bylo na dokończenie prac....
                      panowie: burmistrz i starosta bawią sie w politykę..... drogi nie będzie nie
                      tylko do wiosny, ale i do jesieni...

                      Jezeli moja logika jest "nędzna" to ty jej wcale nie posiadasz, tak jak zresztą
                      inteligencji.
                      Po pierwsze:
                      Nie wiem gdzie w moich postach wyczytałes, że STAROSTA rozpoczą inwestycję nie
                      mając na to pieniędzy??? Jakoś nie moge znaleźć takiego stwierdzenia w swoich
                      wypowiedziach.
                      Po drugie:
                      Czy burmistrz jest twoim zdaniem odpowiedzialny, kiedy orientując sie że nie ma
                      pieniedzy na dokończenie prac rozpoczą inwestycję???
                      Po trzecie
                      Czy uważasz ze to nie jes zabawa burmistrza i starosty w politykę kosztem
                      mieszkanców???
                      Po czwarte:
                      Czy jako dziennikarz jestes dumny ze swego artykułu, gdzie nie zapytałeś nawet
                      Burmistrza o podstawowe kwestie. Chociażby: dlaczego rozpocza prace bez
                      konsultacji z powiatem, a jeżeli takowe miały miejsce to dlaczego nie poczekał
                      aż powiat otrzyma pieniądze? Dlaczego zdaniem burmistrza nie ma sensu w
                      połozeniu jakiegokolwiek asfaltu, chociażby jednej warstwy, na rok, który przed
                      nami. Czy uważa że sens jest w rozwaleniu ulicy i zwruceniu wzroku mieszkańców
                      na powiat ( Bo jak powiat nie przewidział, ze Burmistrz coś zrobi co powiat
                      powinien dokonczyć!?), który jak wynika z twego artykułu jest nie winny
                      zaistnialej sytuacji.Kogo powinno sie obarczać zaistniałą sytuację???
                      Jak widać kolego sympatyczny, dziennikarzu ty za dychę, nie tylko dociekliwosci
                      u ciebie brak ale i rzetelności w wykonywaniu zawodu.
                      I czyja tu logika jest nędzna. Dobrze sie zastanów zanim kogoś zbyt szybko
                      podsumujesz kochany.
                      • obserwer11 Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 30.06.05, 22:11
                        A co teraz na ten temat powiecie ?
                        Może ocenicie pracę w Bielskim Powiecie ?
                        • jak.ubek Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 30.06.05, 22:59
                          Jechałem dzisiaj,zaczyna przypominać ulicę nie tylko z nazwy.
                          • kristian_wolf Re: Stan ul A Mickiewicza-kto za to odpowiada? 03.07.05, 14:45
                            moje bliźnięta są zachwycone tą nawierzchnią !
                            jeszcze kilka miesięcy temu nie były w Bielsku a teraz na wakacjach u Babci ,
                            która notabene mieszka niedaleko na rowerkach smigają od Kowalskiej do
                            Broniewskiego !
Pełna wersja