serwispodlasia
02.03.05, 15:17
Jakoś cichnie to forum, gdy trąca się poważniejsze tematy.
Wczoraj odbyło się walne w spółdzielni mieszkaniowej. Jednym z ciekawszych
punktów było wykreślenie z listy członków wicewójta orlańskiego Górskiego,
który sprzedał swoje mieszkanie i zamierza kupić nowe. No i stała się rzecz
ciekawa, głosowanie przyniosło wynik 20 do 20. Oczywiście zbiło to z
pantałyku radę nadzorczą. Sprawę przyklepniętoby być może, gdyby dyrektor
PKSu – Szmurło nie odwołał się do sumienia rady. Nie rozstrzygnięto jej i
odłożono na następne walne. W takiej sytuacji jak Górski jest jeszcze kilku
obecnych wczoraj na sali (Szmurło też). Udziały członkowskie po wielu latach
bycia w SM wynoszą - bagatela - 5 groszy. Górski zwrócił uwagę, że na te 5
groszy pracują lokale użytkowe spółdzielni w centrum Bielska i powinne tą
fortunę powiększać poprzez obracanie ją.
Inną aferalną draką jest fakt, że delegat na walne wniósł inny wniosek niż
poddano pod głosowanie. A konkretnie chodzi o Jakubiuka. No i posypały się
joby i rzucanie qurwami ze strony r. nadzorczej. Najgłośniej krzyczała p.
Korowajowa. Tak obserwując tą tanią jatkę nasuwają się trzy refleksje:
1. 90 proc. walnego nie wie o co chodzi wogóle, np. we wniosku Jakubiuka -
walne weszło w kompetencje rady i na niej ciąży (chyba) teraz odpowiedzialnść
2. Mówi się, że walne działa zgodnie z zasadami demokracji. Tylko się mówi...
Gdy Jakubiuk zgłaszał wniosek o ponowne głosowanie sprawy Górskiego, to
przewodniczący Wiszniewski nie zareagował i nie poddał go pod głosowanie. To
po co są delegaci, jeżeli nie przyjmuje się ich wniosków?
3. Prezes Kondratiuk twierdzi, że ocieplanie nie będzie miało wpływu na
podwyżkę cen w całej spółdzielni, a wręcz obniży koszty. A co będzie, jak
MPEC asekurując się przed spadkiem zysku podwyższy cenę ciepła? Karę za
ocieplenie kilku bloków będą płacili pozostali.
Może ktoś w końcu zabrałby głos w dyskusji i wypowiedział się co o tym sądzi.