Dodaj do ulubionych

Wypalmy fajke pokoju i ... podyskutujmy od nowa!

21.06.05, 19:36
Co sądzicie o takim pomyśle? Ja jestem przeciw. Uwazam ze mamy do czynienia z
manipulacją.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2777959.html
Obserwuj wątek
      • wielkiptok Re: Wypalmy fajke pokoju i ... podyskutujmy od no 22.06.05, 10:02
        wdv napisał:

        > Moim zdaniem to nadużycie. Ja nie uważam płodów za osoby ludzkie, dlatego
        takie
        > zestawienia jest dla mnie nie do przyjęcia. Przywoływanie cierpiń
        osóbludzkich,
        > które coś czują, i posiadają świadomość w kontekście aborcji to
        nieporozumienie

        Wyjaśnijmy co to takiego płód:
        "PŁÓD, anat. zarodek ssaków od momentu, kiedy można rozpoznać morfologiczne
        cechy gatunkowe; u człowieka określa się tak zarodek od 3 miesiąca ciąży."

        Od 3 miesiąca do 9-tego tj do momentu narodzin. W mojej skromnej opinii jest to
        osoba ludzka, która czuje, śmieje się a nawet cierpi jak go coś uwiera, a to
        jest przecież świadomość. Odbierając płodowi status osoby ludzkiej juz tylko
        krok od ukręcenia mu w majestacie "prawa" główki np w chwili gdy przyszedł na
        świat i jest jeszcze połączony pępowiną ze swoją matką-człowiekiem - bo
        przecież "płód nic nie czuje". To jest dopiero nieporozumienie i nadużycie!!
        • wdv Re: Wypalmy fajke pokoju i ... podyskutujmy od no 22.06.05, 10:24
          Masz rację - zagalopowałem się. Ale to dlatego, że dzisiaj ruchy pro-life
          nazywają dziećmi nawet jednorodną tkankę, że przypomnę protesty przeciw pigułkom
          dzień-po, zapłodnieniu invitro, albo klonowaniu terapeutycznemu.
          Kiedy od poczęcia (i co to jest poczęcie, bo ma ono też swoje fazy) stajemy się
          ludźmi to trudne pytanie. Dzisiaj uznaje się, że śmierć następuje, gdy umiera
          mózg, dlatego za początek życia powinno się, według mnie, także określić pewne
          kryteria związane z momentem, w którym mózg przybiera określoną budowę, lub
          osiąga pewną sprawność.
    • ja-alutka Re: Wypalmy fajke pokoju i ... podyskutujmy od no 22.06.05, 12:16
      Nie wyobrażam sobie , zebym mogła...Ale strrasznie bym chciała, żeby dane mi
      było decydować za siebie mieć wybór...Chociaż mam nadzieję,z e nigdy przed tym
      dylematem nie stanę. Nie jestem broń Boże feministką ale skoro jest to bardzo
      nagłośnione równouprawnienie to...Chociaz czasami pewnie każda z nas kobiet
      chciałaby żeby ktoś sie nia zaopiekował...ot Tak!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka