Za co Kochamy Bielsk...?

27.02.06, 21:01
Jakos mój nastrój trwa....Ja kocham Bielsk za jego "swojskość" , za to że
kazdy zakątek przypomina mi najwspanialsze lata, że gdziekolwiek jestem brak
mi Ratusza, Plantów ...za to, że wciąz pamietam stare kamieniczki wzdłuż
Mickiewicza i cukierenką z kokosankami i Lody obok Praktycznej Pani i jeszcze
za to samo, za co go Nie lubię, za brak anonimowości....:)....☺
    • konsum5 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:06
      ja-alutka napisała:

      > Jakos mój nastrój trwa....Ja kocham Bielsk za jego "swojskość" , za to że
      > kazdy zakątek przypomina mi najwspanialsze lata, że gdziekolwiek jestem brak
      > mi Ratusza, Plantów ...za to, że wciąz pamietam stare kamieniczki wzdłuż
      > Mickiewicza i cukierenką z kokosankami i Lody obok Praktycznej Pani i jeszcze
      > za to samo, za co go Nie lubię, za brak anonimowości....:)....☺


      Tak, tak, lody, kokosanki, jeszcze eklerki w miejscu Stokrotki, a deser Uroczy
      w Hajduczku, a lody u Kowalskich? Jest tych wspomnień i świadczą o tym, że się
      starzejemy - niestety... To już nie nasz Bielsk, to Bielsk skaetów i hiphopu,
      watach nikomu niepotrzebnej młodzieży i małych grupek outsiderów, to nie nasz
      Bielsk. Niestety taka jest kolej rzeczy, niestety.
      • obalix Bosh...człowieku!!! 28.02.06, 09:16
        Gadasz jak stary piernik. Może i nim jesteś nie wiem, ale ledwo wstałem z
        podłogi taki dół z ciebie bije albo mega nostalgia. Każde pokolenie ma swój
        czas. Te watahy wyrostków też kiedyś tak wspomną: "ty pamiętasz k...fa jak to
        się k...ufa przez miacho szło na k...fa lody se zachodzilim albo w parku
        siadali, tam pierszy raz k...fa dałem w ślinę z Jolką...dzis juz k...fa tak nie
        ma, strach na ulice wyjść". Nie dołuj konsum, plis.
        • konsum5 Re: Bosh...człowieku!!! 28.02.06, 09:30
          EEEEEE Obalix, pewnie że masz rację , jestem zdołowany stary piernik. A ty
          ledwo wstałes z podłogi, nie upapraj się tylko we własnej kupie.enter
          • obalix Re: Bosh...człowieku!!! 28.02.06, 09:41
            Co za elokwencja
            • konsum5 Re: Bosh...człowieku!!! 28.02.06, 09:44
              obalix napisał:

              > Co za elokwencja

              Nie mówi się elokwencja, a inwokacja. A może ksenofobia?, nie chyba indolencja.
              Cholerka, ta moja demencja starcza. Jak to było? - amen?
              • obalix Re: Bosh...człowieku!!! 28.02.06, 09:52
                No dobrze już... wybacz że nawiązałem tak brutalnie do twego wieku. Czyżby
                konsum była kobietą? (Pewnie za to też mi się oberwie)
                • konsum5 Re: Bosh...człowieku!!! 28.02.06, 09:56
                  obalix napisał:

                  > No dobrze już... wybacz że nawiązałem tak brutalnie do twego wieku. Czyżby
                  > konsum była kobietą? (Pewnie za to też mi się oberwie)

                  Kopernik też była kobietą...!!!
                  spoksik, fotki sobie pooglądaj.
      • pawlozsiul Chociaż z drugiej strony... 28.02.06, 09:20
        Co my żeśmy właściwie dla tego miasta robili będąc w wieku szkolnym?
        Sprzątaliśmy cmentarz wojenny przed 1 listopada i wystawiali warty. Czasem
        posadziliśmy las albo zebrali jabłka w PGRze, niekiedy słomę.
        Są obecnie "stada" młodzieży - możemy się szczycić, że do takowych nie
        należeliśmy. Ale poza tymi stadami jest jeszcze młodzież, która może nas
        wpędzić w kompleksy - realizująca rozmaite projekty, działająca na rzecz "małej
        ojczyzny" i zachowania jej materialnej kultury.
        My ze łzą w oku wspominamy kamienne kule przed dworcem ale nie zadawaliśmy
        sobie pytania, co było w tym miejscu wcześniej. Oni zadają. Z naszego
        pokolenia, sposród tych, którzy wyjechali na studia wróciło może 10-20%. Mam
        wrażenie, że wśród dzisiaj młodych identyfikacja z miastem i regionem jest
        silniejsza - nie potrzebują tego dowartościowania, które u nas gdzieś
        pokutowało. Oby im się udało tu wrócić!
      • partizan79 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:29
        Muszę powiedzieć, że w innych miastach tego formatu takiego hip-hopu i skate'ów
        jest o wiele więcej. U nas wielu ludzi woli disco polo i olewa tych, którzy na
        tą muzykę zrzędzą. Podobnie z "wiejskim" folkiem. Mnóstwo osób słucha też
        muzyki zza wschodniej granicy, a tam hip-hop jeszcze nie jest taki popularny.
        • stepby Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:31
          mylisz sie partyzanie - tam hip-hop jest bardzo popularny. To że Ty nie znasz
          wschodnich składów nie znaczy , że np. na Białorusi nie słucha się HH. Słucha
          się i to bardziej niż w naszym kochanym Bielsku. Takaja prawda !!!
          • partizan79 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:39
            Skoro Ty tak mówisz to pewnie tak jest:) Ja znam tylko rosyjski Detsl,
            Kirpichi... nie pamiętam innych nazw, ukraińskie Tartak i Tanok Na Majdani
            Konho (nie wiem, czy kwalifikuje się pod hip-hop), a z białoruskich IQ48 (i tu
            ukłony dla Obuszka jeszcze raz). Pozdr.
    • stepby Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:17
      za ludzi, którzy pomimo tego, że zlewają ich rozwój władze miasta, są w stanie
      sławić miasto w kraju i świecie. ...za okolice, które ostatnio niewiedząc czemu
      na siłę upodobniają się do reszty świata. ...za korzenie swoje własne. ...za
      tanie piwo. ...za .. o kurcze mało tego
    • partizan79 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:23
      Kocham Bielsk za to, że w wiosenne wieczory mogę posiedzieć w parku
      koło "zalewu" na ławeczce i wypić piwo. I za to, że się tu urodziłem. I za to,
      że moje dziewczę też jest stąd. I za to, że mogę znać wszystkich tych, których
      znam. Za moje osiedle. Za to, że nic tu nie jest takie proste, a czasem jednak
      jest. Za rozlewiska Białki podczas wiosennych roztopów. Za dzieciństwo. Za
      okolice. Za serca ludzi. Za umiejscowienie. Za różnorodność. Za Łysą Górkę. Za
      papierosy po kryjomu za szkołą. Za furmankę w centrum miasta. Za brak
      hałaśliwej sfory turystów. Za elewatory. Za przygody...
      • obalix Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:32
        Niezły tekst partizan79, dobry do końcowej sceny wyciskacza łez. Ja lubię
        Bielsk za podobne rzeczy. Wiadomo, że to subiektywne i że jest człowiek gdzieś
        w Gwatemali, który kocha swą mała słomianą wioske ponad wszystko a Bielsk mu
        wisi. Uwielbiam śpiew słowików wiosennymi wieczorami i jaśmin, którego zapach
        poznałem właśnie tu. Ponarzekałbym na... ale mi sie nie chce.
        • konsum5 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:36
          Obalix, ty płaczesz? Parę postów wyżej byłeś twardzielem, a teraz jaśmin,
          słowiki..., a gdzie k..fa i reszta?
          Zmieniasz oblicze, ty hipohondryku, a co ja gadam(ta skleroza starcza) ty
          hipokryto.
          • konsum5 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:38
            A masz sobie pooglądaj...
            www.szukamypolski.com/gap/galery_1b.php?cat_id=1764
        • partizan79 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:44
          Słowiki... Zapomniałem o nich wspomnieć. Kwintesencja wiosny. Odnośnie
          Gwatemali to racja. Od dawna już wychodzę z założenia, że Bielsk jest
          najpiękniejszym miejscem na planecie. Trzeba się tylko w nim urodzić, albo/i w
          niego wsiąknąć. To się chyba tyczy każdej miejscowości.
    • konsum5 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:33
      A do Bielska wróciłem jak z wygnania. Coś mnie do niego wołało, przyciągało.
      Przez lata pobytu gdzieś tam, myślami byłem na Mickiewicza, ze znajomymi. Więc
      wróciłem. I wiecie co? Na Bielsku się nie zawiodłem, zawiodłem się na znajomych
      • obalix Re: inkarnacja 28.02.06, 09:45
        Lubię oglądać stare zdjęcia naszego miasta. Oglądać szczegóły, co jest na
        drugim planie, co autor uchwycił przypadkowo.
        • konsum5 Re: inkarnacja 28.02.06, 09:55
          obalix napisał:

          > Lubię oglądać stare zdjęcia naszego miasta. Oglądać szczegóły, co jest na
          > drugim planie, co autor uchwycił przypadkowo.

          No chyba Cie polubie na nowo. Mam troche starych fot z Bielska i właśnie też
          mnie w nich pociąga drugi plan, szukam znajomych, samochodów ze znajomą
          rejestracją, wklejam się w klimat zdjecia. Pozdro Obalix.
    • ja-alutka Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 09:56
      Dwa razy w życiu miałam Okazję...wyjechac stąd...w swiat...i dwa razy świadomie
      podjęłam decyzję, że zostaję. Nigdy tego nie żałowałam...Ktoś kiedyś powiedział
      "Swoje miejsce na Ziemi" Cokolwiek piszecie i w jakikolwiek sposób, to skoro
      tutaj jesteście to jest też wasze miejsce!!... Chyba, ze znów tradycyjnie...:) ☺
      • siwy62 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 10:00
        ja-alutka napisała:

        > Dwa razy w życiu miałam Okazję...wyjechac stąd...w swiat...i dwa razy
        świadomie
        > podjęłam decyzję, że zostaję. Nigdy tego nie żałowałam...Ktoś kiedyś
        powiedział
        > "Swoje miejsce na Ziemi" Cokolwiek piszecie i w jakikolwiek sposób, to skoro
        > tutaj jesteście to jest też wasze miejsce!!... Chyba, ze znów
        tradycyjnie...:)
        > ☺

        Nic nie tradycyjnie... Tradycyjnie to masz racje w wielu sprawach. I teraz też.
        • partizan79 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 10:15
          Uwielbiam ciepło postów Alutki i czółko Siwego. Siwy, gdzie czółko!!?
          • anka1 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 13:54
            za to ze jest i chociaz sie zmienil ( nie wszystko na lepsze )
            to "gdzieniegdzie pozostal jeszcze wierny ".
            • gq_1966 Re: Za co Kochamy Bielsk...? 28.02.06, 14:00
              A ja kocham???
              Hm,
              Za ten hejnał co godzinę, za drogi te po chu.....nę,
              Za te rurki, i dziewczynki,
              Za robotę której nie mam,
              Za pifeczko, za knajpeczki, za jefajne laseczki
              Szczególnie jedną, całuski mój Miziu.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja