Czego nie lubimy w Bielsku .... nie kogo .///////?

16.03.06, 07:49
Był już temat nawierczhni dróg i ulic .Drzewek przy ratuszu oraz innych
tematów niszczenia i zaśmiecania miasta . Co najbardziej nas w Bielsku
wkurza ?
    • pawlozsiul najbardziej? 16.03.06, 08:32
      Podam malutkie wkurzenia. Suma dzienna małych wkurzeń moze sprawić, że człowiek
      stanie sie nieźle wqrwiony. Takie zza rula:
      1. nauka jazdy "P." - upodobała sobie uliczki osiedlowe do nauki parkowania.
      Mniej zdolny adept potrafi zablokować wjazd na pięć minut;
      2. rowerzyści jeżdżący ciągle Piłsudskiego, mimo że obok mają ścieżkę;
      3. niekorzystanie przez bielskich kierowców z pasów zwalniających i
      włączających.
      • ja-alutka Naj... 16.03.06, 08:39
        Wałęsających się tabunami gromad psów, brak progów zwalniających na niektórych
        osiedlach, pościgów samochodowych na niektórych Ulicach (bądź co bądź)
        miasta... ☺
        • menula Re: Naj... 16.03.06, 08:49
          może urzędnicy,sprzedawcy czasami zanim coś załatwisz to zobaczysz że ten ktoś
          pracuje tak jakby za kare a my mu przeszkadzamy
          • obalix Re: Naj... 16.03.06, 09:03
            Ja też bardzo nie lubię rowerzystów. Niby to pojazd ale nie pojazd. Najbardziej
            nie lubię ich za jazdę nocą beż świateł. Sam jeżdżę rowerem gdy jest ciepło,
            ale ja mam światła więc mogę się czepiać.
            • stepby Re: Naj... 16.03.06, 09:48
              o jakiej ścieżce rowerowej mówicie ?? Czyżbym coś przeoczył, czy to coś co jest
              przy Kauflandzie nazywacie ścieżką ??? Poza tym radzę przesiąść się na rowery
              wszystkim kierowcom aut po pierwsze zdrowiej po drugie bezpieczniej a po
              trzecie Bielsk to nie Warszawa mozna na piechoę wszędzie zadreptać.
              • pawlozsiul Re: Naj... 16.03.06, 10:26
                Tak, to co jest przy Kauflandzie. Rowerzyści mnie irytują w jednym miejscu - od
                11 Listopada do końca barierek - w kierunku do Białegostoku. Jest tam zbyt
                wąsko. Oczywiście nie jest winą cyklistów, że droga po modernizacji zamiast być
                poszerzoną została w tym miejscu zwężona.
                Nie narzucaj fałszywej perspektywy! Nie jest tak, a przynajmniej nie powinno
                być, że wrogami kierowców są rowerzyści i odwrotnie. Wszyscy użytkownicy mają w
                tym przypadku innego, wspólnego wroga - zarządcę drogi, który powinien dbać o
                sprawną i bezkolizyjną organizację ruchu.
                • hansgrubber Re: Naj... 16.03.06, 22:44
                  Panów którzy scigaja sie wyrzuconymi na smietnik w Niemczech BMW i uważają że
                  są bardzo ważni. :)
              • pitzlad Re: Naj... 17.03.06, 12:31
                Zgadzam sie. w Bielsku raptem z jednego konca na drugi jest 5 km ale do pracy
                to samochodem trzeba jechać, bo daleko, ha ha ha
                A jakby ktoś musiał dojeżdżac do pracy do Białegostoku? Przecież to niedaleko,
                pól godziny i na miejscu.
                W Warszawie trzeba poświęcić więcej czasu na dojazdy do pracy mieszkając w
                Warszawie. Nie narzekajcie.
      • pitzlad Re: najbardziej? 17.03.06, 12:27
        A co to za ścieżka rowerowa. widziałeś jak jest zrobiona. Konczy sie nie
        wiadomo dlaczego i dalej pustka.
        Rowerzyści cię wkurzają? Bez przesady
        • pawlozsiul Przeczytałeś uważnie w którym miejscu? 17.03.06, 12:46
          Przez całą długość tego odcinka ścieżka akurat biegnie.
          Ale o.k. - następnym razem zjeżdżam samochodem na ścieżkę a rowerzyści niech
          jadą Piłsudskiego.
          • pitzlad Re: Przeczytałeś uważnie w którym miejscu? 17.03.06, 13:13
            ok, niech bedzie że w tym miejscu brak jest miejsca a ścieżka rowerowa nie jest
            uzywana, ale moim zdaniem w Bielsku jest stanowczo za mało ścieżek rowerowych,
            co mogą potwierdzić rowerzyści nie tylko z Bielska a le i z całej Polski,
            którzy niechcący trafili do Bielska na rowerze.
    • khaki3 Re: Czego nie lubimy w Bielsku .... nie kogo ./// 16.03.06, 22:58
      - barow gdzie nie ma podzialu na palacych i nie palacych

      -szpanujacych zlomami "macho" , ktorzy stercza na parkingach i robia s iebie Bog
      jedyny wie co i zal mi go, ze wie:)

      -wrednych kierowcow tirow, ktorzy wymuszaja pierwszenstwo na skrzyzowaniu

      -tego,ze ludzie nie widza jak sie krzywda innym dzieje, ale z checia o tym
      poplotkuja

      -chamstwa, pijanstwa, bezczelnosci na naszych ulicach
      • obserwer11 Re: Czego nie lubimy w Bielsku .... nie kogo ./// 21.03.06, 01:46
        a ja wogóle palących ! szczególnie kiedy ze mną pracują lub rozmawiają !
        • partizan79 Re: Czego nie lubimy w Bielsku .... nie kogo ./// 21.03.06, 10:20
          A paliłeś kiedyś?
    • napchafte_chochoncy Re: Czego nie lubimy w Bielsku .... nie kogo ./// 22.03.06, 23:36
      mnie denerwują:
      - latem tzw. umcyki, tj. przeważnie nastoletni chłopaczkowie "bujający" się po
      mieście autami w tempie patrolowym, z otwartymi do oporu szybami, przez które
      chłodzą swoje łokcie w rytm technotanecznodiskopolowodensowej muzyki
      - zimą (a w zasadzie wczesną wiosną)drogowcy, usiłujący zlikwidować ubytki w
      nawierzchniach ulic naszego miasta przy pomocy (o zgrozo!)żwiru sypanego w
      dziurę i ugniatanego filcem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja