Dekady Trójki

03.01.07, 15:56
Od 2 stycznia br. w Trójce muzyka i wątki z ostatnich dekad. Dziś muzyka z lat
70-tych, a wątki o Pewexie, Baltonie, gumie do żucia Donald z historyjkami,
magnetofonach szpulowych ZK 120, taśmach ORWO, Stilon, aparatach
fotograficznych Zorkij 5, Fed, Zenit, itp. Piękne lata. Warto posłuchać radia.
    • pruspawel Re: Dekady Trójki 03.01.07, 18:27
      A swoją droga jestem ciekaw czy ktoś z was drodzy forumowicze fotografuje takim
      sprzętem jak Zorka, fed, czy Zenit?? Ja sam mam mała kolekcje aparatów, które
      często są starsze od moich rodziców:)) i powiem, że pstrykanie cygrowa
      lustrzanką ma się nijak do emocji które towarzyszą gdy do reki bierze się Zorkę
      czy Zenita. A może jest ktoś kto bawi się w fotografię srebrową? Koreks,
      powiększanik, ciemnia w łazience lub na strychu:))) Można by w lutym urządzić
      małe spotkanie osób fotografujących na tradycyjnych materiałach:) Czy na forum
      sa już tylko sami wielbiciele "cyfry"???
      • nikzmienilem Re: Dekady Trójki 03.01.07, 18:39
        Zaczynałem od fotografii "stykowej".Negatyw kladło się na papirze i naswietlało
        ponad 30 sek. Powiększalnik sam zbudowałem.Problem był nie zo obiektywem,ale z
        dużą soczewką rozpraszającą koło żarowki.Papier w tym miejscu wydłużał czas
        naświetlania,ale działało.
        W latach 70-tych kupiłem kamerę "Łomo" na 8 mm kasety.Mam jeszcze
        projektor,troche pewnie zardzewialy,ale przy kolorze ,to już było cos. Nie
        kleił taśmy co prawda zwykły ocet ze sklepu,może nie z każdej butelki i w
        kawałkach się filmy puszczało.
      • s.niedzwiecki Re: Dekady Trójki 03.01.07, 21:04
        Jeszcze 5-6 lat temu fotografowałem Zenitem E. Miał bardzo dobry, ostrorysujący
        obiektyw. Niestety zepsuł się. Moim pierwszym aparatem był dalmierzowy FED 3.
        Wygląda jak Leica ;) Mam go do dzisiaj. Zawsze miałem problemy z założeniem do
        niego filmu. Miał specjalnie przygotowaną, naciętą kasetkę do której wkładało
        się nacięty film. Potem trzeba było jeszcze strzelić 3-4 klatki dla właściwego
        transportu filmu. Z wyjęciem filmu też były problemy. Robiłem nim głównie
        rodzinne zdjęcia czarno-białe, chociaż zdarzały się też kolorowe, enerdowskie
        slajdy ORWO. Dzisiaj „powalają” ostrością, jak się je rzuci na ścianę za pomocą
        rzutnika. Nie była to doskonała technologia, ale zawsze odbiorowi zdjęć
        towarzyszył dreszczyk emocji, a teraz przyjemnie wziąć do ręki taką starą,
        czarno-białą fotografię. Polecam - pooglądajcie sobie czasem stare, rodzinne
        zdjęcia.
        Dzisiaj fotografuję aparatami analogowymi z autofokusem i oczywiście syfrówką.
        Szybkość i wygoda duża, ale emocje i satysfakcja już nie te co kiedyś.
        • pruspawel Re: Dekady Trójki 03.01.07, 21:27
          Ja zaczynalem od Zenita 12 XP. W porownaniu z Zenkiem E to byl wypas bo mial
          dwie diody w okienki dzieki ktorym ustawialo sie ekspozycje...:))

          A co do ostrosci to fakt, ze stara "ruska" optyka a dzisiejsze obiektywy
          syfrakow to jak niebo i ziemia. Moze nie wszyscy o tym wiedza ale taki Fed 3
          wart teraz 50 zlotych(w dobrym stanie) robi bardziej ostre zdjecia niz lustrznka
          cyfrowa za 3,5 tysiaca zlotych:(

          > Szybkość i wygoda duża, ale emocje i satysfakcja już nie te co kiedyś.
          Aaa to prawda. Kiedys jak zaczynalem focić na filmie to z kazdego negatywu
          mozna bylo wyciagnac 1-2 zdjecia ktora nadawaly sie zeby pokazac je ludziom,
          zrobic wieksza odbitke. Teraz choc robie cyfra prawdopodobnie kilkaset razy
          wiecej zdjec niz kiedys to tych naprawde dobrych jest odwrotnie proporcjonalnie
          mniej:))))
      • stepby Re: Dekady Trójki 05.01.07, 07:59
        Fedem 5-tką uczyłem sie fotografowania. Super optyka i niesamowita trwałość
        sprzętu. Niestety będąc w sanatorium ktoś mi go sprzątnął. ZENIT to juz nie to.
Pełna wersja