potrzebny przepis...

20.09.07, 23:47
hmm... nigdy nie miałem problemów z gotowaniem ale wyszedł jeden problem
teraz...a mianowicie mam przygotować raki, no i tyle wiem o rakach,że jedynie
wyciągałem je z bratem za dzieciaka w orlance ;)pogooglałem trochę ale nic
ciekawego nie znalazłem - może wy coś macie ?

ps: raki są z hiszpani ale na oko to są amerykańskie ;)
    • odziej Re: potrzebny przepis... 21.09.07, 00:03
      nu musi wami to można podopnuti sia jak zhniłym kołkom... idu spati ;(
    • pawlozsiul barbarzyństwo 21.09.07, 00:06
      Raz widziałem gotowanie raków. Nie będę opisywać, bo Szpila wytnie
      jako sceny drastyczne.
      • to_ja8 Re: barbarzyństwo 21.09.07, 00:12
        pawlozsiul napisał:

        > Raz widziałem gotowanie raków. Nie będę opisywać, bo Szpila wytnie
        > jako sceny drastyczne.

        ---

        szpila five five five jest od wędkarzy a nie rakarzy
        * * *
    • pawlozsiul jeżeli masz padłe raki... 21.09.07, 00:09
      Możesz z nich zrobić zupę. Marudne - gotujesz raki w całości, potem
      je obierasz, potem znowu wrzucasz do zupy miąższ. jeżeli masz
      amerykańskie mutanty - mniej marudne.

      Możesz je zgrilować, choćby w piekarniku i pomieszać z grilowanymi
      warzywami i fetą.

      Jeszcze się je jakoś faszeruje - szczegółów nie znam. Chyba wybiera
      się mniejsze kostki i do korpusów wkłada mięso raków z pietruszką -
      ale nie jestem pewien.
      • odziej Re: jeżeli masz padłe raki... 21.09.07, 00:14
        no i chociaż jeden sie znalazł ;) spasiba pawlo!
        i ne perejmajsia...raki zamorożony;)
        • odziej Re: jeżeli masz padłe raki... 21.09.07, 00:16
          aha a w sobotę napiszę co zrobiłem i jak smakowało... no i oczywiście czy było
          warto...

          dobranoc forumowe marki ;)
        • partizan79 Re: jeżeli masz padłe raki... 21.09.07, 22:14
          Raki rozmrażasz. Taczasz w tartej bułce z jajem. Na patelni
          rozgrzewasz olej, najlepiej z pierwszego tłoczenia. Gdy olej się
          przysmaży, wrzucasz raki. Po czterech, pięciu minutach przerzucasz
          je na drugą stronę. Oczywiście w międzyczasie posypujesz kminkiem,
          koperkiem, kolendrą i liśćmi zielonej kapusty. Do tego trochę
          majonezu. Ja zwykle dodaję jeszcze łyżkę jogurtu z owoców leśnych.
          Po 20-25 minutach intensywnego podsmażania wrzucasz je na talerz.
          Podawać z makaronem i sałatką z pestek z dyni i peconucha.
          • napchafte_chochoncy Re: jeżeli masz padłe raki... 21.09.07, 22:24
            partizan79 napisał:

            > Raki rozmrażasz. Taczasz w tartej bułce z jajem. Na patelni
            > rozgrzewasz olej, najlepiej z pierwszego tłoczenia. Gdy olej się
            > przysmaży, wrzucasz raki. Po czterech, pięciu minutach przerzucasz
            > je na drugą stronę. Oczywiście w międzyczasie posypujesz kminkiem,
            > koperkiem, kolendrą i liśćmi zielonej kapusty. Do tego trochę
            > majonezu. Ja zwykle dodaję jeszcze łyżkę jogurtu z owoców leśnych.
            > Po 20-25 minutach intensywnego podsmażania wrzucasz je na talerz.
            > Podawać z makaronem i sałatką z pestek z dyni i peconucha.

            I w taki oto sposób, po dwudziestu pięciu minutach "podsmażania" otrzymasz
            czipsy o smaku spalonych raków. Podawać z lampką wina "szato de la patik" za
            3,50 pln. Smacznego! ;)
          • odziej Re: jeżeli masz padłe raki... 23.09.07, 20:16
            ot partyzan czemu ty tu wcześniej nie zajrzał co? :)
            a poważnie to okazało się że nic z nimi nie musiałem robić bo jak to często bywa
            nie doczytałem co mają napisane na paczce a tam stało po francusku,ze one już
            ugotowane...tak więc zjadłem po odgrzaniu w rondlu...

            i szczerze choć smak całkiem całkiem to raczej zostanę przy sushi bo rakami to
            ja się nie najem :)



            partizan79 napisał:

            > Raki rozmrażasz. Taczasz w tartej bułce z jajem. Na patelni
            > rozgrzewasz olej, najlepiej z pierwszego tłoczenia. Gdy olej się
            > przysmaży, wrzucasz raki. Po czterech, pięciu minutach przerzucasz
            > je na drugą stronę. Oczywiście w międzyczasie posypujesz kminkiem,
            > koperkiem, kolendrą i liśćmi zielonej kapusty. Do tego trochę
            > majonezu. Ja zwykle dodaję jeszcze łyżkę jogurtu z owoców leśnych.
            > Po 20-25 minutach intensywnego podsmażania wrzucasz je na talerz.
            > Podawać z makaronem i sałatką z pestek z dyni i peconucha.
    • napchafte_chochoncy Ciekawy przepis 21.09.07, 23:21
      www.fishki.net/comment.php?id=26003
      • pawlozsiul rzuć jeszcze przepis na kuskus do raków 25.09.07, 17:43

        • pawlozsiul tak kameralnie - na dwie osoby 25.09.07, 17:46
          Pewnie ze cztery parniki trzeba przygotować.
Pełna wersja