hansgrubber
19.05.08, 21:34
1. Najpierw fakty: w odstepie zaledwie 48 godzin umiera dwoje
dzieci - w Szczecinie 5-miesieczny Oliwier w Kamiennej Gorze 3,5-
letni Bartek. Pierwszy mial peknieta czaszke, krwiaka mozgu
wielkosci jablka i polamane zebra i raczki. Drugie takze krwiaka
mozgu, peknieta watrobe i sledzione i wypelnione krwia jadra. (
zdjecia w Fakcie nie oddaja rozmiarow okrucienstwa ).
2. To kolejne ogniwa w smutnej serii. Takich smierci sa dziesiatki.
Jesli przyjac ze sprawdzianem ucywilizowania spoleczenstwa jest to
co czyni z najslabszymi to oblalismy.
3. Ale jeszcze bardziej niepokojaca jest obojetnosc - byc moze
naiwnie ale oczekiwalbym reakcji poliykow i odpowiedzi na pytanie co
mozna zrobic by uniknac lub ograniczyc liczbe takich tragedii.
Zakazac bicia dzieci? Uwrazliwic pomoc spoleczna na wszelkie
przypadki przemocy wobec dzieci? I skoordynowac te dzialania z
policja? A moze wobec najmlodszych dzieci wprowadzic obowiazek
regularnych odwiedzin pielegniarek? Mysle ze milczenie kosciola w
tej sprawie tez jest znaczace.