Potrącony przez samochód, którym jednocześnie jech

21.05.09, 23:33
Był wypadek, czy go nie było? Rzekomo potrącony twierdzi, że jechał
samochodem, który miał go potrącić. Policji udało się tylko ustalić, że na
pewno była awantura między siedmioma pijanymi facetami. Jeden z nich prowadził
wcześniej samochód.

Gdy policjanci przyjechali na miejsce ulicznej awantury w Krośnie zastali
stojące na jezdni audi. Przed samochodem leżało na jezdni dwóch mężczyzn,
trzeci na trawniku. Dookoła nich stało jeszcze czterech. Jeden kopał leżącego
na jezdni. Jak się okazało, kierowcę samochodu. Wszyscy byli pijani. I to
koniec pewników.

Według czterech z nich audi potrąciło pieszego. Więc uniemożliwili kierowcy
odjechanie z miejsca wypadku. Jadący samochodem twierdzili, że zatrzymali się,
bo czterej mężczyźni stali na środku drogi i nie dawali im przejechać. A jak
wysiedli zostali zaatakowani. Z kolei rzekomo potrącony zaprzeczył temu.
Stwierdził, że też jechał samochodem. I bądź tu mądry.

Źródło: Policyjni.pl
    • burak-cukrowy Re: Potrącony przez samochód, którym jednocześnie 26.05.09, 00:03
      dziwne to zdarzenie, nie rozumiem...
      • szpila555 Re: Potrącony przez samochód, którym jednocześnie 26.05.09, 09:17
        burak-cukrowy napisał:
        > dziwne to zdarzenie, nie rozumiem...

        Najlepiej jak zapytasz obserwera11. On Ci wytłumaczy ;)
        • burak-cukrowy Re: Potrącony przez samochód, którym jednocześnie 26.05.09, 09:46
          widzisz szpila555, nie pomyślałem o tym.
          taki jestem głupi, ale Ty z to mądry aż do bólu :)
Pełna wersja