bielskie ulice c.d

05.08.09, 21:23
podejrzewam, że podobny temat był już poruszany na tym forum, ale nie mogę się oprzeć pokusie żeby o tym nie napisać.
chodzi mi konkretnie o "poprawę" infrastruktury drogowej w samych Studziwodach. Miło, że w końcu w ogóle cokolwiek zaczęto tam robić, ale jakimś dziwnym trafem asfaltu wystarczyło tylko na odcinek od petli autobusowej do domu jednego z radnych miejskich i skarbnika:-), a reszta niech dalej sie tapla w błocie lub łamie sobie nogi na kawałkach zerwanej nawierzchni z remontowanej ul. Studziwodzkiej. Jaki sens ma w pierwszej kolejności zakładanie sieci kanalizacyjnej wraz z nieszczęsnymi studzienkami, a następnie zasypywanie tego resztkami z remontowanych ulic. Pół biedy jeżeli resztki sa takie jak na części ul. Sosnowej, ale to co zostało wywiezione na ul. Bagnistą to już przesada( zainteresowanych zapraszam na przejażdżkę, przeferowane wysokie zawieszenie i napęd 4x4, ew. porządne buty).
Ciekawy jestem czy ktokolwiek z osób odpowiedzialnych za inwestycje drogowe w mieście chciałby mieć przed swoim domem ulicę z nawierzchnią opisaną powyżej.
Czy w związku z tym, że asfaltowa nawierzchnia jest tylko na "wybranym" odcinku to oznacza, że pozostali to są obywatele drugiej kategorii, mniej wartościowi, a przecież tak samo płacą podatki na "wybrańców". Mam nadzieję, ze może ten wątek zainteresuje pana radnego i w końcu dotrze do niego, że mamy XXI wiek, a skanseny to owszem niech sobie robi na własnej posesji, ale nie kosztem mieszkańców.
    • mik43 Re: bielskie ulice c.d 18.08.09, 08:52
      zgadzam się z tobą dobrze ,że coś się robi, ale nie widziałem grabi,
      które gragiłyby w odwrotną stronę
Pełna wersja