15 sierpnia

14.08.09, 18:29
Muszę się przyznać... zupełnie nie pamiętałam że w kalendarzu jest
na czerwono. Ludzie mnie pytają czy jutro u mnie jest otwarte, ja
odpowiadam że jak zwykle i oczywiście tak, oraz pytam dlaczego
miałoby być zamknięte a oni,... że święto, więc pytam jakie?
Odpowiedzi są zadziwiające: "Nie wiem ale jakieś jest"
Dacie wiarę? Uwielbiamy świętować za pieniadze pracodawców walczymy
o kolejne swięta a nawet nie wiemy co świętujemy.
Ja też nie wiem, ale nie świętuję a już napewno nie na cudzy koszt.
I BĄDŹ TU BOGATA POLSKO.
    • nikletni Re: 15 sierpnia 14.08.09, 19:20
      Jadę na ryby i przez szacunek dla świetujących nie będę piłować ,
      kosić , hałasować ...i niestety , zarabiać .
    • cdsmarcin Re: 15 sierpnia 14.08.09, 19:35
      Wniebowzięcie N.M.P. dla niepoinformowanych...
      • nikletni Re: 15 sierpnia 14.08.09, 19:50
        cdsmarcin napisał:
        > Wniebowzięcie N.M.P. dla niepoinformowanych...
        ==================================================
        Wielkie Świeto i cel pielgrzymek do Częstochowy , tak jak za kilka
        dni cel pielgrzymek na Grabarkę .

      • badivan Re: 15 sierpnia 14.08.09, 20:02
        cdsmarcin napisał:

        > Wniebowzięcie N.M.P. dla niepoinformowanych...

        To Mariam tez została "wniebowzięta"? Myslałem ze tylko jej syne Jeszuę to spotkało....
        • magdalii Re: 15 sierpnia 14.08.09, 20:17
          Nie wiem kto, kiedy i jakie intencje mu przyświecały gdy zaczął
          sugerować, iż 15 sierpnia jest dniem świątecznym ze wzgledu na świeto
          koscielne. Zbieżność dat tak samo jak 3-go maja.
          • partizan79 Re: 15 sierpnia 14.08.09, 21:18
            Ja tam poczyniłem zapasy. Mam chleb, mam 11 browarów.. Nie zginę.
            • partizan79 Re: 15 sierpnia 14.08.09, 21:42
              Poprawka: 9 browarów.
              • magdalii Re: 15 sierpnia 14.08.09, 21:51
                juz zdążyłeś dwa obalić?
                • hansgrubber Re: 15 sierpnia 14.08.09, 21:55
                  Chyba sie pomylil. 111.
                • partizan79 Re: 15 sierpnia 14.08.09, 21:56
                  Obalam drugasa..
              • andruszczyn1 Re: 15 sierpnia 15.08.09, 00:52
                Po 9 browarach będziesz jutro wniebowzięty razem z Maryją, Partizan :P.
                • partizan79 Re: 15 sierpnia 15.08.09, 07:14
                  Mhm.. i z Madonną..:)
    • hansgrubber "pracodawcy" 14.08.09, 22:04
      Uwielbiamy świętować za pieniadze pracodawców walczymy
      o kolejne swięta a nawet nie wiemy co świętujemy.

      1. Niezwykla i wiele mowiaca jest kariera i sens tego slowa. Praco-
      dawca to ten ktory daje prace, tak jak np prawodawca daje prawo.
      Czyli robotnik, pracownik.
      2. U nas oznacza kapitaliste, przedsiebiorce ktory bierze prace, a
      daje pieniadze za nia. Bo przeciez kapitalista jest laskawca ze daje
      i pieniadze, i prace.
      3. A swietujemy " za pieniadze pracodawcow" choc to oni za
      pieniadze pracownikow odliczaja sobie VAT, wrzucaja rozne dobra w
      koszty, maja ulgi i podatek liniowy. (CIT)
      • marecki-34 Re: "pracodawcy" 14.08.09, 23:05
        piszesz to wszystko z własnego doświadczenia, mniemam
      • magdalii Re: "pracodawcy" 14.08.09, 23:36
        Zabawną rzecz dzisiaj usłyszałam od pewnej ekspedientki, kiedy
        ganiałam po miescie w poszukiwaniu chleba. Powiedziała, że ma prawo
        do wolnego dnia. A kiedy jej odpowiedziałam, że ja swiętuję tylko
        dwa dni w roku, pracuję od 11 do 16 godzin dziennie a na urlopie
        byłam 8 lat temu, to wzruszyła ramionami i powiedziała "to Pani
        biznes".
        Ma rację- mój biznes, moja harówka moje pieniądze i mój podatek
        liniowy.
        Nikt nikomu nie broni zostać kapitalistą, wystarczy wziąć się do
        roboty Hans.
        A Vat? mogę odliczyc tylko ten, który juz odprowadziłam w formie
        zapłaty innemu płatnikowi, (w przeciwnym razie byłby podwójnie
        opodatkowany).
        Pocieszę Cie.. za kilka miesięcy jego wysokość wzrośnie...w ramach
        walki z kryzysem oczywiscie.
        • hansgrubber Re: "pracodawcy" 15.08.09, 00:04
          1. Podziwiam choc nie uwazam ze brak urlopu to norma. Mowie to bez
          zadnej zlosliwosci.
          2. W tym co napisalas znalazlem pewna klisze jezykowa - i pojeciowa -
          ktora od jakiegos czasu mnie zastanawia. Bo nie jest tak
          ze "Prometeuszami" narodu sa przedsiebiorcy, albo - nie wylacznie.
          3. A VAT nie wzrosnie. ArcyPremier obiecal.
          • magdalii Re: "pracodawcy" 15.08.09, 00:40
            1. :) odrobię kiedy sie do-robię.
            2. tak myślisz? Potega Ameryki powstała na fortunach pokroju
            Rockefellera.
            3. Porozmawiamy o tym za kilka miesiecy.
            • hansgrubber Re: "pracodawcy" 15.08.09, 00:45
              1. Ok
              2. Potega stala sie mozliwa gdy europejskie potegi sie zamordowaly.
              3. Ok
              • magdalii Re: "pracodawcy" 15.08.09, 14:16
                hansgrubber napisał:

                > 2. Potega stala sie mozliwa gdy europejskie potegi sie zamordowaly.

                A ci, których nie zdążyli wymordować, uciekli do Ameryki, tak wiem
                ale europa zdąrzyła odbudować swoje fortuny, podczas gdy tutaj wciąz
                myśli sie w kategoriach kołchozów i sowchozów. 20 lat Hans, czy to
                nie dość aby zmienić mentalność?
                • ball7 Papieżowi się przysniło 17.08.09, 10:35
                  że Matka Boska cieleśnie uniosła się w kierunku nieba.Snił 15
                  sierpnia i tego dnia ustanowił święto. Nikt poza katolikami nie
                  uznaje takiego wyczynu.Jesli nie ma ciała,i dowodów na
                  pochówek,musiała pofrunąć.
                  • ball7 Re: Papieżowi się przysniło 17.08.09, 13:16
                    "Pius XII przychylnie był nastawiony do narodowo-katolickich rządów
                    gen. Francisca Franco w Hiszpanii oraz Antonia Salazara w
                    Portugalii. Ze względów politycznych dobre stosunki utrzymywał
                    również z dyktatorem Włoch Benito Mussolinim oraz z ks. Tiso
                    rządzącym na Słowacji a także z Ante Paveliciem."
                    No i doznał objawienia,czy halucynacji.
        • partizan79 Re: "pracodawcy" 15.08.09, 07:08
          > Zabawną rzecz dzisiaj usłyszałam od pewnej ekspedientki, kiedy
          > ganiałam po miescie w poszukiwaniu chleba.

          Nie bardzo mogę wyłapać ową zabawność wypowiedzi ekspedientki..
          Zabawne było to, że twierdzi, iż ma prawo do dnia wolnego, czy może
          to, że stwierdziła, iż jeśli jest to Twój biznes i godzisz się sama
          na harówkę, to sobie pracuj ile Ci się podoba..?

          > Nikt nikomu nie broni zostać kapitalistą, wystarczy wziąć się do
          roboty Hans

          Tak samo jak nikt nikomu nie broni wypiekać chleba, żeby potem nie
          latać przed dniem wolnym w jego poszukiwaniu..:P
          • klon0001 Re: "pracodawcy" 15.08.09, 12:05
            Dla kogoś kto sam pracuje na swoje utrzymanie na pewno zabawna jest
            myśl, że porzekadło: czy się stoi czy się leży... nie straciło na
            aktualności.
            A chleba nie zabrakło ani w prywatnych piekarniach, ani w prywatnych
            sklepach. Dziś za ladą stoja w nich właściciele. Zabrakło go tylko w
            PSS-ie. Bo i po co go zamawiać? żeby prezes zarobił? przecież pensja
            i tak sie należy.
            • magdalii Re: "pracodawcy" 15.08.09, 14:10
              Nie no Partizan, zabawne to się stało dopiero później. Najpierw
              poczułam sie dotknięta tym wzruszeniem ramion, odebrałam to jako
              brak szacunku dla mojej pracy. I tak pewnie miało być, Twoja firma
              to sobie pracuj.
              Odchodząc, zadałam sobie pytanie, czy tej pani kiedykolwiek
              zaświtała w głowie myśl, że gdyby praca jej kapitalistycznego szefa
              kończyła się na trzaśnięcu drzwiami od biura, to nie byłoby
              zamówien, kontraktów, towaru, zlececeń, czy czego tam jeszcze, i nie
              byłoby jej stanowiska a wtedy to miałaby prawo do 365 dni wolnych.
              I to dopiero było zabawne, ale tego jej nie
              powiedziałam..oczywiście.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja