Przepraszam pana Radosława Oryszczyszyna

03.09.09, 06:25
Po sprawdzeniu u źródeł stwierdzam, że to nie pan Oryszczyszyn,
tylko jego kolega z wydziału był zapraszany na imprerzę w Orli i
udziału odmówił. Wielkie sorki. Pozostałe zastrzeżenia podtrzymuję.
Pełna wersja