Dodaj do ulubionych

Skandal z rozliczeniem CO i co dalej

13.12.10, 13:55
Wiele osób zgłaszało skandal z rozliczeniem energii cieplnej przez niesławnej pamieci firmę zarządzającą czyli spółkę Ewelina R.
Niestety nie ma żadnego pomysłu jak rozwiązać problem, część zapłaciła mniej niż należało, część której dopisano Gigadżule "z sufitu" czeka na rozwiązanie tj. wskazanie listy odczytów licznika (m.in. ja) i nie płaci do wyjaśnienia. Jednak zdaję sobie sprawę, ze jest to działanie przeciwko Wspólnocie.
Czy będziemy także dochodzić roszczeń w sprawie naprawienia szkód i niegospodarności oraz czy wystąpimy o ewentualne odszkodowanie? Co mówi poprzedni Zarząd, czy nie czuje się odpowiedzialny za zaniedbania i czy działał aby naprawić?
Niestety nowy Zarząd ze względu na ciągłość funkcjonowania Wspólnoty przejął obowiazki wyprowadzenia na prostą tej sprawy.
Ukłony
Obserwuj wątek
    • chr82 Oj tam, oj tam 13.12.10, 19:34
      Rozliczenie mojego ogrzewania wykonane zostało dokładnie ze stanem faktycznym uwidocznionym na liczniku. Osobiście na mam zastrzeżeń do bilansu ogrzewania.
    • kazet31 Re: Skandal z rozliczeniem CO i co dalej 14.12.10, 08:27
      Kiedy składałem protest po raz pierwszy pani Ewelina obiecała spotkanie z firmą i jak zwykle nic nie wyszło. Kiedy składałem pani z Bastionu przy nie był sasiad z tym samym problemem. Podtrzymuję, że jest to skandal i wystosujemy z innymi protest zbiorowy.

      Co to ma do rzeczy Sąsiadko/Sąsiedzie "Tym bardziej,że rozliczenie robiła zewnętrzna firma... ", ważne co się firmie podaje, u mnie wyszło (można wstecz policzyć z wydruku) że w ostatnim roku żuzyłem energii 3 krotnie więcej niż od założenia licznika do tego roku, a ogrzewaliśmy tylko nieco więcej.

      A zresztą czy sąsiedzi wiedzą ile zapłaciliśmy za obliczenia firmy ? Można byłoby usiąść z Excellem, czy Matlabem i w jeden wieczór policzyć na podstawie danych.

      W każdym bądź razie nie zapłacę tzw regulacji, do wyjaśnienia.
      I nie wyobrażam sobie że sąd mnie do tego zmusi. A zapłacą sąsiedzi.
      • turhotel Proponuje uregulowac zobowiązania 16.12.10, 12:15
        Ma Pan rację. Zapłacą za Pana Sąsiedzi.
        Samowolne wstrzymywanie płatności na rzecz Wsólnoty jest działalnościa na szkode jej współwłaścicieli.
        Czy innym firmom, tj. Telekomunikacja, Energa, itp, tez samowolnie wstrzymuje Pan płatnośi?
        Normalna praktyka jest taka, że najpierw wpłaca sie należność a potem oprotestowuje sie nieprawidlowosci. Widze ze tu jest bardzo popularne samowolne decydowanie za co zaplace, a za co nie, a potem wychwalanie sie swoja odwagą na forum (patrz podobne deklarcjae smarca)
        • chr82 Re: Proponuje uregulowac zobowiązania 16.12.10, 13:23
          Popieram stanowisko turhotel-a. O ile nie mam żadnych zastrzeżeń do rozliczenia CO, to podobny problem dotyczy mojego rozliczenia energii elektrycznej,choć nie jest to sprawa związana ze wspólnotą. Rachunek jaki otrzymałem ze prąd po wymianie liczników przez Energę na nowe latem tego roku, wskazuje,iż zużycie energii w okresie podlegającym rozliczeniu jest bliskie zużyciu energii z całego ostatniego roku!!!. Sprawę wyjaśniam z Energą i nie postępuje to ani łatwo,ani szybko. W przypadku nieopłacenia rachunku skutkuje to odsetkami. Przy okazji zapytuję czy ktoś na naszym osiedlu miał podobną sytuację po wymianie licznika energii elektr. ,która nastąpiła latem tego roku?
          • kazet31 Re: Proponuje uregulowac zobowiązania 17.12.10, 11:39
            O.K wiem, ze postępuje nie fair, sam to zwalaczałem, ale dopuśćmy, wpłacam opłaty wzięte z sufitu, i co dalej, musze występować przeciw nowemu Zarzadowi , a tego chciałbym uniknąć. Pierwsze moje pismo nie przyjęto, bo - "mamy spotkac sie z firmą rozliczjącą", na drugie, w którym prosiłem jakie były spisane wskazania licznika, aby sprawdzic poprawność rozliczenia, też nie mam odpowiedzi.

            Ciagle jesteśmy robieni "w trąbę", a to na początku przez dewelopera, przez "oszczędnościową" budowę osiedla, (zapłaciliście za Poloneze, a chcecie mieć Mercedes") który nawet nie odpierał naszych zarzutów merytorycznych, a jedynie posługiwał sie kruczkami prawnymi. My tj. Wspólnota, zapłaciliśmy chyba ponad 100 tys. na rzeczoznawców, popierających nasze uwagi, aby potem przegrać bo mielismy tęgiego przeciwnika zaprawionego w bojach.
            Potem wybieramy zarzadzającego, co do którego niektórzy maja zastrzeżenia, zmieniamy na ... i tu prawdziwa porażka, za którą znów musimy zapłacić i traktujemy jako cos normalnego.

            I co dalej?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka