elusisko
14.11.15, 12:19
W jednej z klas pierwszych Pani wychowawczyni GWIZDA GWIZDKIEM na dzieci.
Poza tym nie wie w jakim tempie pracuja dzieci na lekcji.
Raz zadala zadanie, gdzie moj syn pisal 3 godziny!!!!
Dzwonilam do innych matek aby zapytac czy to napewno zadanie na jutro...oczywiscie wszyscy odpowiadali, ze tak!!!!
Musze dodac, iz tego dnia klasa konczyla o 16.10 a na nastepny dzien zaczynala na 8.00 rano!!!!
Najsmieszniejsze w calej sytuacji jest to, ze roodzice nic nie robia w tych sprawach, a ja jako "nowa" jestem na straconej pozycji.
Najlepsze rozwiazanie: przynajmniej dla zdrowia psychicznego mojego syna to zmiana szkoly...a reszcie zycze powodzenia.