Dodaj do ulubionych

Co zrobić z dłużnikami Wspólnoty?

05.08.03, 12:35
Być może przekazanie danych osobowych współwłaścicieli zalegających
Wspólnocie z należnościami do Krajowego Rejestru Dłużników www.krd.pl
zmobilizuje ich do terminowego opłacania kosztów eksploatacyjnych.
Osoby, które były na ostatnim Zebraniu Wspólnoty miały okazję zapoznać się z
listą naszych dłużników.
Obserwuj wątek
    • smarc Re: Co zrobić z dłużnikami Wspólnoty? 05.08.03, 22:10
      Na zebraniu w czerwcu przekazano listę dłużników nie podpisaną(podobno Pani
      Klejewska i Pan P.). To był paszkwil.Wszyscy byliśmy dłużnikami. Bo na 31.12.
      2002 r zaliczono rachunki, które wysłano w połowie stycznia 2003 r!!! Nowi
      właściciele, ci po 31.12, też mieli długi naliczone bodaj w kwietniu. To czysta
      paranoja. Z tej paranoi powstała suma bilansowa ponad 70 000 zł zadłużeń. Ja
      miałem ok 350 zł do zapłacenia z końcem grudnia,a ustawowo do 10.01, które
      opłaciłem 20.12.2002. W bilansie wpidano mi dług 0k 560 ze stycznia! I
      faktycznie już nic nie wiadomo. Uchwalmy,że bilans na 31.12 -to bilans na
      31.12. Wyciągów bankowych Prezes -Pomyłka nie pokaże. Mnie odmówił osobiście.
      No bo to konto spółdzielni, nie wspólnoty. Fundusz remontowy idzie na zapomogi
      bezzwrotne dla kolesiów. W grudniu 20 osób nie podało odczytów liczników. Z
      czego 17 "rozliczono" z ZW = "0". Oni zdaniem Prezesa nie myli sie i sr.. na
      trawniki.Z nich tylko 3 rodziny to "porządne" i coś im naliczono. Fakty!
    • chrobry_gdansk Nie płacisz czynszu - trafisz do rejestru długów! 14.01.04, 16:55
      "Życie Warszawy": Dziesięć tysięcy warszawiaków, którzy nie płacą czynszu, może
      trafić wkrótce do Krajowego Rejestru Długów. Władze spółdzielni są
      zdeterminowane.
      Sposobem na ludzi, którzy regularnie nie płacą za mieszkanie, jest wpisanie ich
      do KRD. Tak zrobi wkrótce Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Z czynszem
      zalega tu niemal trzy tys. osób . Są winne spółdzielni aż 11 mln zł. Do
      skorzystania z listy KRD przymierzają się i inni stołeczni administratorzy,
      m.in. spółdzielnia Przy metrze i Kabaty.

      "To znakomity pomysł. Może ludzie po prostu przestraszą się i zaczną płacić.
      Przez taki wpis mogą mieć problemy z prowadzeniem firmy, nikt nie udzieli im
      kredytu... - mówi Mirosław Szypowski, prezes Zrzeszenia Właścicieli
      Nieruchomości.

      Wpisu nie uniknie się, zasłaniając się ustawą o ochronie danych osobowych -
      podkreśla "ŻW".

      "Spółdzielnie mieszkaniowe i właściciele kamienic mają do takich kroków pełne
      prawo. Nie koliduje to z żadną ustawą" - tłumaczy Wioletta Samborska-Zaremba z
      biura prasowego KRD.

      Dłużników podało już 500 spółdzielni z całej Polski, stanowią one pięć procent
      wszystkich zgłoszeń. Nic w tym dziwnego, skoro sprawy o egzekucje długów ciągną
      się w sądach latami. Władze spółdzielni tłumaczą, że nie chcą szkodzić biednym.
      Zależy im na tym, aby do uregulowania należności zmusić tych, których na
      płacenie czynszu tak naprawdę stać - zaznacza "ŻW".
    • chrobry_gdansk Do rejestru za długi 20.01.04, 14:44
      Uwaga dłużnicy spółdzielni mieszkaniowych! Za zaległości czynszowe można trafić
      do Krajowego Rejestru Długów. Takie ostrzeżenia znalazły się na tablicach
      informacyjnych należących do kilku trójmiejskich spółdzielni.

      Ich prezesi mają nadzieję, że w ten sposób zmotywują zadłużonych do płacenia.

      - Prawdopodobnie jeszcze w styczniu zgłosimy do KRD 70 osób - mówi Andrzej
      Flat, prezes Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Gdyni.

      Ostrzeżenia o tym, że niepłacący mogą trafić na "czarną listę", pojawiły się
      także w blokach należących do Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Jasień".
      Władze obu przyznają, że nie wiedzą jeszcze, jaki skutek odniosą te działania.
      Za to przedstawiciele rejestru zapewniają, że wpis do ich ewidencji to bardzo
      skuteczny bat na dłużników.

      - Na razie z KRD korzysta 5 proc. z dwóch tysięcy polskich spółdzielni
      mieszkaniowych - mówi Wioletta Samborska-Zaremba z Marketing Union, wyłącznego
      partnera KRD. - Do tej pory tylko kilku z nich udało się odzyskać ok. 80 tys.
      zł.

      Problemy z zatrudnieniem, praktycznie zerowe szanse na uzyskanie kredytów, a
      nawet nowego telefonu komórkowego, czekają na osoby wpisane do Krajowego
      Rejestru Długów. Z tej formy ściągania pieniędzy zamierzają już skorzystać
      niektóre spółdzielnie mieszkaniowe z Trójmiasta. Okazuje się, że już samo
      poinformowanie o możliwości trafienia na "czarną listę" sprawia, że lokatorzy
      przypominają sobie o zaległościach w czynszu.

      - Wystosowaliśmy do niektórych niepłacących pismo, że mamy możliwość
      przystąpienia do KRD, efekt był znakomity - przyznaje Maciej Lisicki, prezes
      Akademickiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

      Pierwsze efekty widać także w spółdzielni "Jasień". - Wpisania na listę
      dłużników boją się głównie drobni przedsiębiorcy prowadzący działalność
      gospodarczą - mówi przedstawiciel spółdzielni. - To nie są biedni ludzie,
      których nie stać na czynsz. To ci, którzy uznawali, że po prostu można go nie
      płacić.

      Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa w Gdyni zgłosiła do rejestru 12 członków
      wspólnot mieszkaniowych, którymi zarządza. Niebawem do rejestru trafić ma
      pierwszych 70 członków spółdzielni. Andrzej Flat, prezes MSM twierdzi, że
      dopiero wtedy będzie można stwierdzić, czy nowa metoda jest naprawdę skuteczna.
      Większość spółdzielni wybiera jednak tradycyjny sposób windykacji.

      - Nie chcemy definitywnie zamykać drogi ludziom np. do kredytów - tłumaczy
      Maria Kozińska, prezes SM "Brzeźno". - Wolimy rozmawiać i przekonywać.

      W ciągu trzech lat spółdzielnia przeprowadziła łącznie 12 eksmisji. Pozbawia
      też członkostwa najbardziej niesolidnych spółdzielców. To oznacza m.in.
      siedmiokrotnie większe opłaty za eksploatację. By trafić do KRD wystarczy mieć
      60-dniowe zaległości opiewające na 200 zł. Dłużnik, uprzedzony, że może trafić
      na listę, ma jeszcze 30 dni na wyjaśnienie sprawy. Jeśli nie zapłaci, już może
      być zarejestrowany. Spółdzielnie mieszkaniowe dysponują więc potężną bronią.
      Jeśli okaże się naprawdę skuteczna, być może problem długów czynszowych
      przestanie istnieć.

      Co to za rejestr

      Powstanie Krajowego Rejestru Długów umożliwiła Ustawa o Udostępnianiu
      Informacji Gospodarczych. Dostęp do danych zawartych w rejestrze mają
      przedsiębiorcy po wykupieniu abonamentu. Mogą sprawdzać np. wiarygodność
      partnerów handlowych. Przeciętny obywatel dwa razy do roku może sprawdzić czy i
      jakie informacje na jego temat figurują w KRD. Więcej informacji można
      zasięgnąć na internetowej stronie rejestru - www.krd.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka