smarc
16.07.09, 12:24
Mam zaszczyt poinformować sąsiadów, że Prawo Newtona działa!
Zrobiłem badania w mieszkaniu ( aktualnie Sala 1 tutejszej siedziby
Sądu II WK. Kuchnia z 2700 ppm CO2 przy smażeniu okazała się niczym
w porównaniu z sypialnią! Tu ustanawiałem z żoną rekordy. Jak żona
odwróciła sie do mnie, to ja buch i wstawiłem jej miernik miedzy
nosem a ręką, a poduszką, a tym czyś ona zwykle oddycha!Od wazu
wyszedła koniec skali miernika >10 000 ppm. Ja też nie byłem gorszy
nawet nie przygotowałem zagłebienia ręką wystarczyło, że miernik był
mniedzu mną i żoną. Po minucie też osiągnąłem koniec skali. A pragnę
przypomnieć, ze przepisy unijne są jasne najgorsza kategoria budynku
C może mieć max 800 ppm. Zrezygnowano ze stosowania DIN 1945 gdzie
NDS CO2 określano 1500 ppm, żrezygnowano nawet ze wskaźnika
Pettenchofera 1000 ppm przy którym miernik zaczyna głośno pikać aby
uciekać. Ale gdzie ja mam uciekać - z sypialni? Proszę o kontakt
Państwa którzy podobno zrobili takie badania przy pomocy kominiarza.
Bo może uga się przekonać jego guzik, że gaz 1.53 x cięższy od
powietrza podlega prawu powszechnego ciążenia i jak nie macha się
łapami to stagnuje nad źródłem, czyli głową nieszczęśnika który
oddycha nosem. O tych co oddychają dolną partią ciała nie
wspominam , bo nie mierzyłem stężenia ze względów technicznych.
Chyba przed takimi badaniami musiał bym najeść się grochu! Ale z
uwagi na żonę nie chciałem ryzykować. Badanie w pełni mnie
usatysfakcjonowały , bo podciągając miernik na sznurku do sufitu
stwierdziłem , że Newton ma rację! Ostrzegam przed spacerami nad
morzem, tam gnijąca woda to ok 100 ppm więcej ( 685 ppm CO2 rano!)
ana osiedlu mniej o te 100ppm!Piszę teraz do ministra o wprowadzenie
Prawa Newtona w ustawie lub rozporzadzeniu do budownictwa!