Dodaj do ulubionych

Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś?

24.08.18, 19:18
Po obejrzeniu wywiadu z tą Panią w '7 metrów pod ziemią' zdecydowałam się skorzystać. Sporo wiedziała o przeszłości, z przyszłości też parę rzeczy spełniło się. Ale niestety kwestia najważniejsza, ze względu na którą zgłosiłam się, nie zrealizowała się do dzisiaj, a miała mieć miejsce do końca czerwca.
Czy ktoś z Was korzystał i miał podobne przesunięcia czasowe? W ogóle jak oceniacie tą wróżkę?

Proszę o nie polecanie innych wróżek, bo będę zgłaszać. Mam mało cierpliwości do nieuczciwych reklam.
Obserwuj wątek
      • wzrastajacasila Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 10.09.18, 19:30
        soleyane wystarczy wpisać imiona i nazwisko z tytułu wątku na facebooku i ją tam znajdziesz. Ma też publiczny post o tym jak się kontaktować w którym jest numer telefonu. Tak czy inaczej ja nie polecam, są lepsze wróżki, które dadzą Ci więcej szczegółów i lepiej określą czas. U Raissy jest z tym słabo. Jeśli jednak zdecydujesz się to opisz wrażenia.
        • willbefine2603 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 15.09.18, 00:36
          Ja korzystałam i opisała wiele rzeczy szczegółowo czego brakowało mi u pooorzedniej wróżki, mężczyznę, którego miałam na myśli zdefiniowała bardzo dobrze, jest tak jak mówiła. Moje pytania maja sie wydarzyć w czasie rok do dwóch wiec musze czekać. Raissa w wywiadzie mówiła, ze niektóre klientki musiały dluzej czekać a mi podczas wróżby powiedziała aby nie patrzeć aż tak na czas w kartach bo wszystko sie zmienia. Sama jestem ciekaw czy to co mówi bedzie miało odzwierciedlenie w przyszłości. Ogólnie jestem zadowolona bardzo podniosła mnie na duchu. Rzeczy, o których mówiła, ze maja sie wydarzyć w najbliższej przyszłości okazało sie, ze wydarzyły sie kilka tygodni wczesniej ale czytałam na forach, ze czesto jest tak, ze wlasnie niedaleka przeszłość może pokazać sie w kartach jako to co ma nastąpić w najbliższym czasie. Sama szukałam opinii na jej temat ale nie znalazłam w internecie ale wydaje mi sie, ze Newsweek nie wziąłby pierwszej lepszej wróżki do wywiadu?!
          • wzrastajacasila Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 15.09.18, 09:52
            Hej willbefine2603, dzięki za wpis. Ja mam podobne odczucia, osoby o które pytałam opisała dobrze, czas teraźniejszy też i też była taka sytuacja, że ostrzegała mnie przed czymś co może się wydarzyć wkrótce, a to już się wydarzyło.
            Ja pytałam głównie o sprawy finansowo-zawodowe. Sprawdziły się też jakieś wydarzenia typu zaproszenie na wesele czy inną uroczystość rodzinną. Ale na przykład z rzeczy które mnie najbardziej rozczarowały mogę dodać, że nie wspominała nic o nowotworze bliskiej mi osoby i wykluczam opcję, że zaoszczędziła mi tej informacji ze względu na tragiczne zakończenie, bo nie jest to nowotwór aż tak złośliwy, a jakbym wiedziała wcześniej to bym naciskała na badania. Ze spraw finansowo-zawodowych, ze względu na które w ogóle się zdecydowałam się na wróżbę, nie sprawdziło się jeszcze nic, ale ostatnio coś drgnęło, więc jak potoczy się tak jak mówiła to dam znać.
      • kamilaguczewska Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 13.11.19, 10:54
        ja polecam Wróżkę Alicje jest to bardzo miła i sympatyczna osoba!
        korzystam z jej usług od kilku lat na około 30 wróżb tylko dwie sie nie sprawdziły, ona jest porostu aniołem nie do opisania. można u niej zamówić w łatwy i szybki sposób jedno lub 3 pytania,odpowiada zazwyczaj do 3 godzin
        jej strona to www.allsh.net/wrozka-alicja
      • danuta99 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 03.04.20, 10:19
        od jakiegoś czasu w internecie dużą piszą o wróżbicie Mateo
        ma stronę wrozbitamateo.pl na której można łatwo i bezpiecznie zamówić wróżbę na email lub zadzwonić o każdej godzinie
        koleżanki z pracy są zaskoczone gdyż jego odpowiedzi są niebywale trafne, jednej wykonał rytuał miłosny i dosłownie 3 dni później były mąż wrócił do domu po zdradzie..jakie jest wasze zdanie wato zapytać faceta czy lepiej wróżki?'';
    • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 13.02.19, 18:34
      Mały update w mojej sprawie, u mnie niestety raczej nie sprawdzi sie ...szło niby w przewidzianym przez Raisse kierunku ( mialam zejsc sie z byłym) ale niestety nie zanosi sie na to zupelnie...jestem załamana bo chyba niepotrzebnie czekam na coś co sie już nie wydarzy, złapałam sie tej wróżby jak tonący brzytwy bo to chciałam usłyszeć. W efekcie nie poszłam dalej i tkwię w martwym punkcie od miesiecy . Jak Wasza sytuacja ? Ja chyba odpuszczę sobie czekanie , może w moim przypadku się pomyliła. Szkoda...
        • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 13.02.19, 19:59
          Głowną wróżbę robiłam pod koniec roku, potem małe dopowiedzenie na poczatku tego roku. Bardziej niz czas niepokoi mnie ,ze nie rozwija sie to we wskazanym przez nią kierunku. Mialo sie naprawiać a jest odwrotnie. Trudno mi wierzyć dalej gdy nic się nie dzieje. A u Ciebie czy dochodzenie do wskazanego przez Raisse punktu bylo zaskoczeniem czy bylo to spójne ? Trudno mi wierzyć patrząc co sie dzieje ,że sie zejdziemy ale może los mnie zaskoczy.
          • hejka32 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 13.02.19, 20:11
            u mnie bylo tak,ze spytalam o mojego bylego- Raissa powiedzila,ze nic z tego nie bedzie, podala mi jeszze szczegoly dotyczace jego i... to jak sie pozniej okazalo byly fakty, wiec nie czekalam na jego powrot. natomiast powiedziala tez,ze pojawi sie 2 mezczyzn, pierwszy pojawil sie w marcu jakos pod koniec, a drugi w kwietniu niesmialo smalil cholewki, ale nie bralam go pod uwage. o gosciu z mojego otoczenia. pozniej tak sie pogmatwalo,ze z pierwszym sie zareczylam, natomiast drugi wtedy bardzo sie uaktywnil i bylo jak powiedziala. totalnie tego nie planowalam, natomiast w sierpniu jakos tak znow do niej zadzwonilam, bo... po tej pierwszej wrozbie zapomnialam o temacie , a pozniej w sierpniu pomyslalam, kurcze jest dokladnie tak jak mowila, szok
            • hejka32 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 13.02.19, 20:16
              reasumujac, bo pisalam na szybko i pewnie chaotycznie- o wrozbie zapomnialam, bo zdala mi sie nierealna,ze tyle czasu singielka, a tu nagle 2 powaznych facetow mialo byc, robilam swoje, zylam, nie czekalam na nic, jak widzisz nawet zareczyny z jednym goscim nie spowodowaly pzrekreslenia wrozby, bo pojawil sie drugi gosciu, ktory namieszal mi wtedy w sercu i strasznie bylam skolowana wybierajac pomiedzy nimi dwoma. nigdy nie mialam takiej sytuacji.
        • willbefine2603 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 05.03.19, 20:41
          Szczerze to dla mnie kwestia tego czasu, który się u Raissy rozjeżdża jest kluczowa. Jak czytam, że Wam się czas oczekiwania dwukrotnie wydłużył to stwierdzam, że wróżba jest po prostu nietrafna, trochę to dla mnie dołujące. Ja wróżbę miałam podczas wakacji ubiegłego roku, Raissa powiedziała, ze widzi dwóch mężczyzn dla mnie, z jednym na wiosnę widzi nagły wybuch miłości a drugi to powiedzmy mój obecny partner, z którym wszystko jest skomplikowane. Powiedziała wtedy, ze rok do dwóch lat urodzę dziecko i widzi mnie jako mega szczęśliwa mamę i kobietę i co teraz mam czekać przykładowo 3 lub 4 lata?! Załamka czyli wróżba sie po prostu nie sprawdzi bo zakładam, ze prędzej czy pózniej zostanę mama. Później miałam dopełnienie i miał sie jeszcze jeden mężczyzna zjawić przed wiosna na ferie, który bedzie leciał na dwa fronty, nikt taki sie nie pojawil ( to akurat dobrze). To co mam czekać do kolejnych ferii? ;). Sytuacja z moim obecnym partnerem ma sie wyjaśnić od 6 do 12 mcy z czego juz pół roku minęło, czyli mam czekać np. kolejny rok? Dziewczyny weźcie życie w swoje ręce i nie patrzcie na wróżby, będziemy z pewnością szczęśliwsze a tak to żyjemy niespełnionymi marzeniami. Nie umiejszam Raissie bo widzę, ze ma sprawdzalność i jest super ciepłą kobietką i jej wróżba była dla mnie super doznaniem, idealnie opowiedziała moją sytuację ale uważam, że kwestie czasu są po prostu ważne. Ja juz nie czekam na wiosnę i na nic nie liczę, każdemu jest cos pisane choć nie zawsze po naszej myśli to teraz z perspektywy czasu wiem, ze nie ma nic gorszego niż oczekiwanie aż wróżba się spełni.
          • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 05.03.19, 21:58
            Nie mam doświadczeń z innymi wróżkami. Raissa bardzo dokladnie opisuje za każdym razem moją , podkreślam to, zmieniającą się rzeczywistosc, co do czasu od poczatku mowila mi ,ze odbudowa mojego zwiazku potrwa dlugo moze rok. Nie mam już sily czekać wiec otworzylam sie na inne opcje.Zgadzam sie z Toba, ze nie można żyć pod wróżby, oczywiscie jestem ciekawa czy ma racje w moim przypadku ale nie wyklucza to mojego dzialania. Wróżba nie powinna nas paraliżować czy usypiać. Może być wskazówką ale od nas zależy czy jej posłuchamy. Rozumiem Twoje rozczrowanie, bo sama czekam juz dlugo ale pamietam tez ,ze mówila mi ,ze moze potrwac tez rok, wiec żyję i działam...
            • axena8 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 06.03.19, 01:31
              Nie wiem czy to ta wiosna czy inne licho ale ja doszłam do takich samych przemyśleń. Opis sytuacji i większość wydarzeń sprawdziły się, ale ta dotycząca miłości nie. Może to dlatego, że na tych innych rzeczach się nie skupiamy. Na miłości zależy każdej z nas, za dużo myślimy, skupiamy się, kombinujemy i może stąd ciężko aby się spełniło. Ja niestety też już się poddalam. Zaczynam żyć własnym życiem, nie oglądam się na mężczyznę, który rzekomo był mi pisany. Jeśli to prawda to chyba żaden czas nie gra tu roli bo i tak los w końcu nas połączy.
              • wzrastajacasila Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 06.03.19, 05:01
                Ja zazwyczaj głównie pytam o sprawy zawodowe. Przy pierwszej wróżbie czas miał dla mnie ogromne znaczenie i oczywiście wróżba sprawdziła się z podwójnym opóźnieniem. Dlatego uważam, że w tym temacie Raissa nie jest dobra. Ale jak już te wydarzenia zaczęły się dziać po tym opóźnieniu, to było tak jak mówiła. Do dzisiaj są sytuacje, że dziwię się jak ona to przewidziała. Byłam u niej znowu jakieś 2 tygodnie temu, już pewne sprawy się spełniają, ale nie wiem czy wiecie, że zmienił się cennik...podwójnie, nowa stawka to 200 zł, w moim przypadku za 40 min, bo nie miałam wiecej pytań. W dodatku pod koniec już mnie nie słuchała i czasem mam wrażenie nie rozumiała pytań. W mojej ocenie rok temu byla to lepsza wróżka. A co do miłosci przyznam, że mało mam czasu na ten temat w życiu, ale też się sprawdziło. Oczywiście były to wydarzenia negatywne, ale zadziało się tak jak mówiła i dobrze opisała charakter.
          • tanishka Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 08.07.20, 19:47
            Mi też zupełnie nic a nic się nie sprawdziło mało tego te opowiadania o reinkarnacji zupełnie ale to zupełnie nie pasowały do mojej sytuacji czytam dużo komentarxy że Rajsa trafnie określa sytuację obecna a zazwyczaj milosne wróżby wcale jej się nie sprawdzają to u mnie totalny zonk bo nawet obecnej sytuacji nie była w stanie odczytać zaznaczam że nie byłam u innych wróżek i podejście do sytuacji traktowałam poważnie i szacunek do kart mam... To mi pokazalo że śmiało mogę skorzystać z innej wróżby bo Rajsa niestety wogole nie odczuwa już jak dla mnie energii do wrozenia... Była kiedyś dobra wróżka ale niestety straciła moc... A, szkoda...
    • wzrastajacasila Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 06.03.19, 05:10
      Jeszcze jedna rzecz, odleglejszą przyszłość za pierwszym razem przepowiadała inaczej. Np mówiła o wyjeździe za granicę za parę lat, na stałe. A teraz jak zapytałam czy już widać kiedy ten wyjazd, to powiedziała, że nic takiego nie widzi :D Co dziwne, sprawy bieżące sprawdzają się teraz wyjatkowo szybko. W dalszym ciągu uważam, że jest to jedna z lepszych wróżek, ale ta cena jest dla mnie grubą przesadą.
      • willbefine2603 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 06.03.19, 06:53
        To dobrze, że się dowiedziałam o tym, że z długim czasem oczekiwania wszystko się może zmienić, to teraz już w ogóle na nic nie czekam i robię swoje. U mnie rownież miała być przeprowadzka na wiosnę i nic takiego w ogóle nie ma miejsca i nawet się nie zanosi. Nie czekam już na żadnego mężczyznę bo i tak pewnie jakiegoś spotkam a jeżeli nie będzie to na wiosnę to po prostu oznacza, że wróżba się nie sprawdziła. Z tym swoim gdzie wróżba miała sie wyjaśnić do roku też już nie chce mi się ciągnąć. Boję się tylko, że jak przepowiedziała mi dziecko do roku max dwóch lat to będę musiała czekać cztery a juz minęło ponad pół roku od tej wrozby i tez nic sie w tym temacie nie klaruje. Dobrze wiedzieć, że tak się podniósł cennik.
    • mila_jessi Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 14.03.19, 17:25
      Dzwoniłam do Raissy kilka tygodni temu, wiec w kwestii oceny sprawdzalności jeszcze za wcześnie. Płaciłam 200 zł, rozmowa trwała pół godziny, bo po prostu jakoś... zabrakło chyba chemii między mną a nią.
      Zadzwoniłam w sprawach zawodowo-finansowych a nie romantycznych i sądziłam, że Raissa to jakoś "odgadnie", ale nie...
      Tak więc zaczynamy.
      Raissa najpierw mówi od siebie, potem są pytania.
      To "od siebie" to najpierw ocena tego, co Raissa widzi w moim otoczeniu, typu "kobieta w depresji, ciągle narzeka, mężczyzna z niedowładem ręki, starszy mężczyzna z cukrzycą". Wymieniła w ten sposób kilka osób z różnymi przypadłościami, żadnej z tych postaci z nikim z mojego otoczenia nie kojarzę.
      Potem było o moim poprzednim wcieleniu, cały niemal życiorys, który Raissa opowiedziała wyłącznie z własnej inicjatywy, bo o to nie pytałam, a prawdę mówiąc nie obchodziło mnie to, zadzwoniłam z konkretnymi problemami w obecnym życiu. Ale nie przerywałam, wysłuchałam do końca. Przy czym miałam świadomość, ze kosztuje to 200 zł, a czas leci...
      Potem przeszliśmy do obecnej sytuacji, którą przedstawiła dość mgliście. Trafnie co do dwóch nie lubiących mnie kobiet, ale chyba "kulą w płot" jeśli chodzi o mój związek. Tu jednak nie zarzekam się, czas pokaże.
      Potem sama zaproponowała kwestie romansowe i mówiła o moim byłym, którego charakter przedstawiła bardzo negatywnie, choć zapewne częściowo słusznie. Była też wróżba na temat możliwego przyszłego związku.
      No i wreszcie moje własne pytania, których zadałam kilka, ale odpowiadała skrótowo, typu "tak, będzie dobrze", bez specjalnego rozwinięcia. Nie jestem też przekonana co do sensowności jej odpowiedzi, ale, jak wyżej - czas pokaże.
      Ogólnie, gdybym nie wiedziała, ze rozmawiam ze słynną w internetach wróżką obdarzona "darem", po tej rozmowie nie odniosłabym takiego wrażenia. Ot, dosyć prosta, choć zapewne miła i serdeczna młoda kobieta, która wróży sobie "po godzinach".
      Chyba miałam już kontakt z lepszym, bardziej wnikliwymi.
      • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 14.03.19, 18:39
        Tu się z tym nie zgodzę. Uważam, że ma dar, bo mówi z głowy. Odniosłam wrażenie, że nie potrzebuje kart. Niepotrzebnie mówi o poprzednim życiu, bo mnie to też w ogóle nie interesowało. O pracy, mamie i dziecku mi się sprawdziło. Co do faceta...niekoniecznie. Ale można było coś związać. Ale aktualną sytuację trafnie opisała i o tym co było. 200zł też mi się wydaje dużo, jak na pół godzinną rozmowę..Ale dziewczyny często korzystają..
        • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 14.03.19, 19:07
          Zgadzam się co do poprzedniego życia, nie każdy w nie wierzy więc jest to trochę na siłę. Nie mam problemu z ceną o ile wróżba trwa rzczywiście ok godziny, z Raissa mam wrażenie, że się spieszy i trzeba bardzo wyciągać z niej informacje. Ale i tak uważam , że ma dar, mimo wszystko wiele rzeczy się mi potwierdzilo, za wyjatkiem tej najważniejszej ale dam sobie jeszcze czas , zanim stwierdzę, że sie pomyliła. Generalnie to jedyna wróżka, do ktorej mam zaufanie, sprawia po prostu dobre, uczciwe wrażenie. Stara się a to jest ważne. Mam małe dziecko więc pewnie też ma ograniczony czas więc rozumiem jej ograniczenia.
          • fusain Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 03.06.19, 15:49
            korzystałam z jej usługi. Narazie sprawdziła sie jedna rzecz i to niezwiązana ze mną. U mnie rozmowa trwała godzine i nie odniosłam wrażenia żeby się spieszyła, wręcz przeciwnie była bardzo cierpliwa. Co do dalszych wróżb, nie wiem czy się spełnią. Chciałabym chociaż po części zwłaszcza te ważne kwestie. Co życie przyniesie, zobaczę. Z usługi chciałam skorzystać bo byłam w sumie ciekawa i też ne powiem bardzo czarno wszystko widziałam jednak po rozmowie z nią trochę odpuściłam z martwieniem się. I nie, nie jestem wróżką Raissą ale czytam ten wątek z zainteresowaniem od jakiegoś czasu. Też trafiłam do niej po obejrzeniu 7 metrów ;p
        • mila_jessi Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 14.03.19, 19:55
          Nie spotkałam "wróżki idealnej". Byłam u kilku "niewypałów" - nic, co mówiły nie trzymało się kupy, aczkolwiek i trafiłam na dwie, u których coś tam "iskrzyło"...
          Jedna to Hessa1 z Allegro - już się tam chyba nie udziela. Jak opisała dwa moje związki. a także charakter mojej matki to było w punkt i w sedno - a przecież nic o tych ludziach nie miała prawa wiedzieć. Wiele z Was miało takie doświadczenia z Raissą (których mi u tej ostatniej zabrakło). Za to ze sprawdzalnością na przyszłość tak sobie. No, czegoś tam się można dopatrzeć, ale po kilku latach oceniam słabo. 30, może 40 %.
          Druga to wróżka Gabi z Warszawy. Ciepła, mądra kobieta. Byłam u niej na przestrzeni 15 lat chyba ze 20 razy. Problem w tym, ze już mnie za dobrze poznała i na ostatnim naszym spotkaniu (4 lata temu) to już bardziej mówiła jak przyjaciółka, nie wróżka...
          Miałam też wrażenie, ze karty u niej w końcu przestały o mnie jasno "mówić" właśnie z tego powodu, ze Gabi mnie już rozpoznawała, znała moje życie itp. A ja jednak oczekiwałam jakiegoś przekazu "z góry", a nie od najmądrzejszej nawet, ale "zwykłej" kobiety...
          Gabi na przestrzeni tych lat mówiła sensownie i nigdy nie wygłosiła jakiejś bzdury, sprawdzalność oceniam na 80 %. Rąbnęła się z jednym facetem, który owszem, zakochał się we mnie mocno, jak twierdziła, ale w rzeczywistości tylko na parę miesięcy ;) Osobna sprawa jest taka, że w niektóre rzeczy długo nie chciałam jej wierzyć albo podawała to tak, że nie byłam w stanie uwierzyć, aż przyszedł czas, że mi "otworzyło oczy"...
          Obecnie moje przekonanie jest takie, ze jak coś przykrego ma "rąbnąć", to żadna wróżka Cię przed tym nie ostrzeże, bo pewne rzeczy nie bez powodu są przed nami zasłonięte. Możemy sobie próbować zaglądać pod te zasłonę i coś tam zobaczymy, ale...
          Ja jakoś mimo odwiedzania sensownej wróżki też problemów się nie ustrzegłam.
          A jeszcze bardziej utwierdzają mnie w tym przekonaniu o niemożności "podniesienia zasłony" właśnie przypadki wróżek, które dobrze opisują teraźniejszość, przez co człowiek nabiera zaufania, układa sobie w głowie cały scenariusz, po czym scenariusz ten bierze w łeb.
          • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 14.03.19, 20:07
            Dziękuję za te uwagi. Masz rację, Raissa bardzo dokładnie opisuje teraźniejszość, charakter ludzi itd, co niesamowicie uwiarygadnia jej prognozy. W moim przypadku, muszę fair stwierdzić w jej obronie, że mówiła ,że to potrwa długo więc za wcześnie na pełną ocenę. Taka wymiana informacji między nami tutaj ma sens , bo daje jednak szerszy pogląd jak to wygląda u innych, na IG Raissy jest wiele pozytywnych opinii, zapewne zasłużonych więc chciałoby się znaleźć w tej grupie ale dobrze wiedzić ,że wygląda to różnie😊
            • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 14.03.19, 20:39
              Ja chodziłam w życiu do różnych wróżek i bywało z nimi różnie. Najlepszy z nich był Piekarz ze Szczecinka i myślę, że właśnie jednak Raissa. Te dwie osoby mają dar, tak je wyczuwam....Myślę, że moje przepowiednie odnośnie facetów potrzebują czasu..Wszystkie wróżki przeważnie z teraźniejszością trafiają, ale nie w każdej dziedzinie. Raissa tak, udaje jej się to. W Warszawie jest jeszcze Aida, ale ponoć też nie do końca trafna. Dziewczyny myśle, że jeżeli ktoś ma większość pozytywnych opinii to coś w tym jest. Przepowiednie potrzebują czasu, no chyba ze same nadamy inny bieg sprawie..
              • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 21.03.19, 15:12
                Obserwuję Raisse od jakiegoś czasu na Instagramie, i muszę przyznać',że patrząc jak ewaluuje jej profil zaczynam wątpić w nią. Mydło i powidło. Proba reklamy jakiś rzeczy , wypowiedzi na dziwne tematy itd. plus te koleżanki , ,zaczynam się zastanawiać na ile to co robi, jest poważne.... w ubieglym roku mialam kompletnie inne spostrzeżenia ale myślę, ze on się pogubiła. Chce być superwróżką, supermamą i omnibusem ...Uważam ,że ma dar i marnuje go, nie da się robić w życiu wszystkiego. Wróżka powinna mieć aurę tajemniczości a ona zrobila sie taka transparentna.. ciekawa jestem co o tym myślicie ? Myślę, że długofalowo to jest zaszkodzi, to sie robi mało poważne....fajnie jak wkladała te opinie ale mieszanie ich z reklamą kosmetyku jest co najmniej dziwne ...
                    • mila_jessi Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 21.03.19, 22:04
                      No cóż, Raissa sama mówiła, że tak naprawdę nie chciała być wróżką, po prostu okazało się, ze to jej najlepiej wychodzi (próbowała jako modelka, skończyła też dziennikarstwo), i może nadal trochę wolałaby "zaistnieć" jako ktoś inny. Albo zostać "ulubioną wróżką gwiazd" i mieć stawki jak Aida.
                      Niewątpliwie jest ambitna i ma "parcie na szkło". A czy ma prawdziwy dar? Moja sesja była dopiero parę tygodni temu, entuzjastycznych opinii jest wiele...
                      Jednak moim zdaniem zdolności wróżebne, tak jak literackie czy malarskie mogą spokojnie współgrać z całkiem przeciętną poza tym osobowością.
                      Wiesz, ja czytałam biografię Ossowieckiego - to był najsłynniejszy polski jasnowidz, w każdym razie w okresie międzywojennym. I poza tym, że miał wielką liczbę udokumentowanych wizji, i wiele przejawów zdolności paranormalnych, był po prostu dość zwyczajnym, sympatycznym panem :) Miał opinię strasznego kobieciarza, uwielbiał jeść i grać w karty, pieniądze przeciekały mu przez palce, pracował też jako inżynier, próbował czymś handlować - i to akurat niezbyt mu szło. W ogóle nie wyglądał też na uduchowionego ascetę, raczej na "zamożnego wujaszka".
                      A nie było od niego lepszego "medium" w Polsce.
                      • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 21.03.19, 22:21
                        Ulżyło mi 😊a to ciekawe co powiedziałaś o Ossowieckim, muszę poczytać - myślę, że Raissa talent ma i jakąś umiejętność zaglądania w nieznane, to na pewno...dobra, życzliwa i solidna też jest ...cóż może oczekiwałam większej spójności w jej wizerunku...a może się czepiam bo z tą sprawdzalnością jest tak sobie na razie...
                        • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 22.03.19, 19:25
                          A ja myślę, że ona dar ma. Myślę, że zaczyna mi się spełniać kolejna jej przepowiednia, a nawet dwie. I to ta przepowiednia na którą długo miałam czekać..Ta najwłaściwsza co prawda jeszcze się nie sprawdziła, ale mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu...Myślę, że za dużo przepowiedni z różnych dziedzin sprawdza się z jej słów, żeby można było mówić, że ona nie jest profesjonalna. Jej tak naprawdę nie zależy na tym, żeby nam wróżyć. Robi to tylko dla nas, więc nie ma sensu myśleć że ona coś kombinuje. Jestem przekonana, że klientki zawsze będzie miała...
                          • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 22.03.19, 20:08
                            To super ,że się sprawdza. Życzę aby i ta główna kwestia się spełniła.Wiele rzeczy też się mi sprawdziło ale ta najważniejsza jak dotąd nie, a minęło już sporo czasu od momentu jak Raissa powiedziała,ze zacznie sie to naprawiać...mam mieszane uczucia ale zobaczymy...wyglada na to, że u większości osób prędziej czy później sie sprawdza.
      • mila_jessi Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 05.04.19, 10:44
        Mały update po miesiącu na temat sprawdzalności Raissy.
        No więc... sprawdziła się jak dotąd jedna rzecz.
        Sprawdziła i nie, bo miała ta rzecz dotyczyć "kobiety z mojego otoczenia". Przydarzyła się natomiast mi :0
        Co do reszty, to czekam, ale chyba z większym "przymrużeniem oka :)
      • maryska09 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 07.04.19, 14:08
        Witam. Raissa wróżyła mi pierwszy raz około połowy lutego. Podobnie jak wyżej opisała mila_jessi i: otoczenie, najbliższe dni; miłość, praca, finanse, relacje, edukacja. Potem reinkarnacja. Następnie mój opis, obecnego faceta - co jest nie tak w naszej relacji. Potem moje pytania.
        Od prawie 4 latach kontaktuje się z astrologiem, który w ogóle nie reklamuje się, raczej z polecenia, także ceniący swoje usługi. Astrologię traktowałam jako dodatek, hobby, coś innego. Słuchałam rad, ale robiłam po swojemu. I kończyło się tak jak mówił astrolog. Nadal jednak robiłam po swojemu, zgłębiając planety, liczenie, jeszcze raz liczenie. Raz 3 dni z rzędu, raz odkładałam na 2 miesiące. Gubiłam się. Robić po swojemu, słuchać rad planet, żyć w zgodzie, przyjmować z wyprzedzeniem i pokorą? Natrafiłam na youtubie na Raissę, przeczucie kazało mi spróbować. Po wszelkich umówieniach dzwoniłam. Nie odbierała 2 razy. Następnie napisała sms'a, że ma klientkę. Minęło ponad 20 min. Nie usłyszałam słowa przepraszam. Moja cierpliwość została wystawiona na próbę, ale należy też zrozumieć sytuację, obowiązki wróżki. Tak, chciałam sprawdzić astrologię. Astrologia jest logiczna, trudna. Tarot intuicyjny, ale czy trudny - nie wiem, nie próbowałam wróżyć. Ogólnikowo wszystko podobne co do mojej osoby i faceta. Utwierdziłam się w przekonaniu, że astrologia i tarot są jakimiś życiowymi wskazówkami, doradcami, prawdą. I chyba tak to należy traktować. Nie pytałam Raissy - kiedy to się spełni, tylko co będzie lepsze wg kart? Astrologia jest na nie z facetem, karty też na nie z facetem. Widocznie mało jeszcze doświadczyłam cierpień, że nie słucham rad. Sprawdziła się sprawa z kręgosłupem taty, chociaż on zawsze miał z tym problem, ale co do joty: będzie niebawem problem. Moje bóle głowy, ostre (kilkukrotne) - sprawdziły się, chociaż muszę się przyznać - w chwili wróżby śmiałam się w sercu, nie wierzyłam, gdyż ostre bóle głowy miałam 1,5 roku temu. Ostrzegła mnie przed problemami z pęcherzem i... nic nie wydarzyło się, bo zapobiegam, nie chodzę boso po podłodze, dobrze się ubieram. Z otoczenia nic się nie sprawdziło, w pracy chyba przedstawiła sytuację sprzed tygodnia, reinkarnacja ciekawie, gdzie wiele elementów jest obecnych w moim życiu, o facecie w punkt, a nawet dodatkowy fakt. Inne wybory w karierze, podobny kierunek co astrologia, negatywne wybory - w punkt co astrologia. Macierzyństwo tak samo jak astrologia. Były facet w punkt i z astrologia i moimi odczuciami, moja opinią. Zaintrygował mnie opis przyszłych mężczyzn "obok mnie". Obserwuje. Powiedziała też, że obecny facet będzie walczył o mnie, wpadnie w panikę, gdy będę chciała zakończyć związek. Tak się stało, zawalczył, nie dowierzał, że chcę odejść. Raissa powiedziała, że przeprowadzka odbędzie się bez żadnych przeszkód. Jednak nie odbyła się, bo nadal związek trwa, chyba, że mówiła w kontekście, gdy "naprawdę" odejdę. Obserwuję. Warto było zapłacić i porozmawiać. Łatwo tez uzależnić się od tego wszystkiego. To są życiowe wskazówki, wydaję mi się, że mogą ułatwić nam cierpienie, tracenie czasu, ale trzeba to sobie poukładać w głowie, odczekać swoje, być dojrzałym emocjonalnie.
        • maryska09 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 17.07.19, 11:34
          Cześć! Mineło niecałe pół roku od kiedy byłam pierwszy raz u wróżki, 3 miesiące od mojego pierwszego wpisu tu na forum. Cóż, muszę przyznać, że faktycznie przeprowadzka przebiegła bez przeszkód. Facet walczył, ostro, do tej pory. Sprawdziło się. O karierę to ja pytałam: który lepiej kierunek? Nie pytałam kart, tylko sama dałam dwie opcje. Tak się stało, że wybrałam zupełnie inną opcję. Raissa mówiła: to może powiem Ci o facetach co mówią karty? Ja odpowiedziałam bez zainteresowania: a niech Pani powie. Dosłownie miałam to w du... Bo jeszcze walczyłam sama z sobą, by z obecnym być/nie być, rozterki. I mowi tak: widzę dwóch. Pierwszy ofiara losu, w moim wieku, czarne włosy, bujne. Bedę terapeutką, ale to nie ten. I drugi to będzie życiowy partner (śmiałam się z tego w sercu!!!!): klimat zielony, wlaściciel, usmiechnięty, po przejściach, spontaniczne spotkanie, starszy, wysoki. Humorzasty. Pamiętałam o tym w lutym, marcu, kwietniu. Pierwszy - do tej pory zastanawiam się kim mógł być ów facet? Czy przelotnie z nim gadałam i powiedziałam jakies terapeutyczne zdanie? Drugi - końcówka maja. Gdy spotkałam się z nim pierwszy, drugi, trzeci, szósty raz - zuważyłam - to wszystko powiedziała mi wróżka. Niestety powiedziała nieciekawe rzeczy o ciąży, dlatego chciałąbym, żeby wróżby nigdy nie spełniały się w 100 % :) albo tak jak pisałąm wczesniej były wskazówkami, jak postępować, czego unikać, zapobiegac, jak kierować, by ominać pułapki życiowe. Wrócę w grudniu :)
          • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 29.03.19, 10:39
            Czyli ogólnie się sprawdziło czy nie ? U mnie na razie jeszcze nie. Jasne,że ona nie jest w stanie podać dokładnych szczegółów, przecież nie jest jasnowidzką ale chodzi o to ,czy rzeczywiście potrafi interpretować karty i czy przekłada się to na rzeczywistość.
                • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 29.03.19, 21:11
                  Właśnie nie. Ona mi mówiła, że będę długo czekała, a w sumie mówiła mi to 10 dni temu. Wróżba dotycząca pracy ciągle mi się sprawdza, a mówiła mi w listopadzie..Myślę, że nie można się tu czasem sugerować. Teraz ostatnio szefowa mi coś tłumaczyła i zdałam sobie sprawę, że o tym mi Raissa mówiła właśnie w listopadzie.
                  • lily35 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 10.06.19, 11:25
                    To jak wrozka mowi, ze to bedzie dlugo trwalo, to cos mi sie wydaje, e to moze i pare latek potrwac. Ja dotad nie znalam zadnej wrozki, ktora by celnie czas okreslila, zawsze byl to o wiele dluzszy czas niz one to ocenialy.

                    Acha ktos pisal, ze wydaje sie jej, iz Raissa nie potrzebuje kart. O tym mowila w programie, ze ona mowi wiekszosc z glowy, opowiadala tez, ze szybko mowi, bo chce przekazac wszystko co dzieje sie w jej glowie w danym momencie. Szkoda, ze mowicie o niej, ze poszla na masowke, bardzo szkoda. Tam mowila, ze zabiera jej to duzo energii, ze mogla wrozyc dwom osobom, a przez palenie swieczki jakos mogla oszczedzic troche tej energii... mysle, ze jej popularnosc wzrosla po programie i zobaczyla ile kasy moze miec. Chcialam tez skorzystac, ale teraz mam watpliwosci. 200zl to tez kupa kasy i te wrozby tez jakos tam wplywaja na podswiadomosc, nie chcialabym zaplacic a ona mi palnie jakies rzeczy od niechcenia waznych i mniej waznych o ktorych bede potem myslala.

                    A jak w ogole ona wrozy? Tylko telefonicznie czy przez meila tez mozna?
            • mila_jessi Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 30.03.19, 17:17
              chanelsick napisał(a):

              > Czyli ogólnie się sprawdziło czy nie ? U mnie na razie jeszcze nie. Jasne,że on
              > a nie jest w stanie podać dokładnych szczegółów, przecież nie jest jasnowidzką
              > ale chodzi o to ,czy rzeczywiście potrafi interpretować karty i czy przekłada s
              > ię to na rzeczywistość.
              Mi się wydaje, że to nie jest kwestia umiejętności interpretowania kart. Tarota łatwo się nauczyć, sama się kiedyś bawiłam we wróżenie (obcym osobom) i szło mi bardzo dobrze, ale przestałam po kilku miesiącach, bo było to dla mnie zbyt obciążające nerwowo.

              Oczywiście samemu sobie w ogóle nie powinno się kart stawiać.

              Sądzę jednak, że pewne rzeczy z pewnych względów są przed nami zakryte. Wspominałam tu o wróżce Gabi, do której chodziłam kilkanaście lat, wywróżyła mi pierdyliard rzeczy, wszystkie się sprawdzały. Ale ta najważniejsza rzecz, dotycząca faceta, którego kochałam nie sprawdziła się.

              Gdyby ona mi kilkanaście lat temu inaczej przedstawiła sprawę, to bym nie czekała nie wiadomo na co.

              Ale czy znaczy to, że Gabi nie umie wróżyć? Jasne, że umie. Czy chciała mi tylko dać złudną nadzieję, pocieszenie? Oczywiście nie, zawsze w każdej innej dziedzinie potrafiła być szczera.

              Po prostu jakaś siła wyższa spowodowała, że przy rozkładach na tego faceta pojawiły się te, a nie inne karty. Ja te karty nawet pamiętam, bo jak napisałam wyżej to nie są dla mnie nic nie znaczące obrazki.

              Dziś sądzę, że to było po to, żebym miała się łudzić i czekać. Bo widać takie było moje przeznaczenie :) A fakt, że sprawdzały się rzeczy dotyczące zdrowia, rodziny, pracy, finansów tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że mam nie porzucać nadziei, los nas połączy.

              No i... nie połączył, i ja już tego nie chcę.
          • mila_jessi Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 19.05.19, 12:50
            Powiem tak: robiłam wróżbę w lutym, więc czasu w sumie upłynęło mało. Ale:
            - zapowiedziała mi rozpad obecnego związku z powodu "nieopatrznie wypowiedzianych słów" i samotność. Stąd też wróżyła mi na wypadek ewentualnego "przyszłego" faceta. Zdziwiłam się, bo ten mój aktualny związek trwa ponad 4 lata i jest moim zdaniem bardzo silny, słów między nami też już padło wiele i moim zdaniem nadal nic nie wskazuje na to, by miało się rozpaść, zwłaszcza z powodu jakichś pierdół. Acz od wróżby minęło kilka miesięcy, więc mogę się mylić.
            - pytałam ją o kłopoty ze strony pewnej firmy, zapowiedziała mi "koszmar", i że mam iść na ugodę. Ja jej nie posłuchałam i olałam tych państwa. o dziwo odczepili się. póki co.
            To są te dwie rzeczy, które jeszcze mogą się zmienić.
            - ale jest trzecia rzecz, raczej constans. Parę tygodni temu zdiagnozowano u mnie dwa poważne i przewlekłe schorzenia, nieuleczalne. Nic mi o tym nie powiedziała. Za to ostrzegała mnie przed rakiem, tylko że to właśnie nie jest rak.
            Same oceńcie, na ile ta wróżba miała sens.

          • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 27.05.19, 19:37
            U mnie potwierdzilo sie trochę spraw, np. że nowa znajomość nagle się zakończy. Najistotniejsza kwestia, dotyczaca powrotu byłego ma wg, niej nastapic za ok 1 mies wiec trudno na razie ocenic. Sprawdzily sie tez małe kwestie. Myślę, że ona była kiedyś barzdiej skoncetrowana na tym co robi, pytanie czy wróżenie daje jej dalej satysfakcję i czy bedzie to dalej chciala robić bo jakiś dar na pewno ma.
    • wzrastajacasila Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 19.05.19, 11:47
      Hej, ja głównie pytam o sprawy zawodowe, ale coś różnie z tą sprawdzalnością u Raissy ostatnio. Sprawy finansowe nie sprawdziły się, pytałam o konkretną umowę, miało być mniej pieniędzy niż chciałam, a w rzeczywistości dostałam tyle ile oczekiwałam. Raz pytałam o faceta, dobrze opisała charakter i część wydarzeń, ale mówiła, że się zejdziemy za jakiś czas, tylko, że on przestał być dla mnie atrakcyjny i ucięłam kontakt :D Kilka rzeczy sprawdziło się, ale to raczej drobnostki. Najwięcej sprawdziło mi się z pierwszej wróżby. Mam też wrażenie, że Raissa z czasem zaczęła przesadnie kombinować i sztucznie go wydłużać. Sprawdziło mi sporo z relacji zawodowych i opis tego jak się będę z tym wszystkim czuła. Ale ogólnie mam wrażenie, że 'poziom serwisu' spadł, kiedyś wróżba była bardziej szczegółowa, ostatnio pod koniec już w ogóle mnie nie słuchała. Ja się pytam, która opcja lepsza A czy B a ona do mnie "no można próbować", ale co próbować :D
      • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 19.05.19, 14:22
        Widzicie, jednak trzeba żyć swoim życiem nie patrząc na wróżby...Moim zdaniem Raissa mówi to co czuje, mówi ogólnie. Mi jeśli chodzi o pracę wszystko się pięknie sprawdza, naprawdę bez cukrzenia. Ale jeśli chodzi o miłość ciężko powiedzieć. Jednak nie słucham się jej do końca , tzn. żyję swoim życiem, coś tam w kierunku tej miłości robię, nie jestem bierna. Ale tak jak mówiła, nie szukam na siłę. Na razie jednak nic się nie dzieje....Pytałam Raissy o dziecko i faktycznie było tak jak powiedziała. Moja mama myślała, że ma raka, Raissa zaprzeczyła-faktycznie nie ma guza. Z drugiej strony patrząc skoro zawodowo się sprawdza to i w miłości powinno się sprawdzić....Szkoda tylko, że tak podrożała. A z drugiej strony może faktycznie nie ma co do niej 10 razy dzwonić z tym samym, bo za każdym razem będzie mówiła co innego...mi wróżyła raz w listopadzie i miałam w lutym pytania dodatkowe...
        • mila_jessi Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 19.05.19, 16:33
          Ja jednak jestem rozczarowana. Dzwoniłam do niej raz.
          I co jak co, ale poważną chorobę mogłaby trafnie przepowiedzieć, w końcu od czego jest wróżką ;)? Śmieję się, choć trochę przez łzy.
          Z tym rozpadem związku to też chyba trafiła jak kulą w płot. Zdrowie mi się załamało, ale akurat mój facet jest zakochany (i troskliwy, starający się) tak samo jak był.
          Ja dziękuję za takie "mówi co czuje, mówi ogólnie".
          Z firmą, z którą mam problem jeszcze nie przesądzam, ale jeśli ma się to "sprawdzać" tak jak cała reszta to chyba dobrze zrobiłam robiąc po swojemu.
          • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 19.05.19, 17:17
            Ty najlepiej wiesz, jak jest między Tobą, a Twoim facetem. Ja się w sumie nie pytałam o powrót do mnie mojego byłego, chociaż niby mnie zostawił, a przy każdej okazji daje do zrozumienia, że to do czego uciekł, to nie jest to. Ale to już jego problem. A zawodowo musisz sobie sama radzić. Myślę, że w ogóle we wszystkim co robimy ważna jest intuicja. To nią się trzeba kierować. Mi jest tylko szkoda, że to co ona mówi jest na teraz, a nie na zawsze na przyszłość. Dlatego myślę, że te 200 to jest za dużo. Na pewno nie będę się jej słuchała w kwestii czekania bezczynnie na faceta do 10 lat, bo wówczas będę już w takim wieku, że nikt mnie nie zechce.
            • mila_jessi Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 19.05.19, 17:38
              U mnie w sumie wróżba nie była ani "na teraz", ani "na przyszłość", bo jak dotąd nic mi się nie sprawdziło poza pewną sytuacją towarzyską. Jedynie trafnie opisała mojego byłego.

              Ale co do wieku, to ja mam 47 lat, a mój obecny "zechciał" mnie, jak miałam 43, tak więc nigdy nie wiadomo :) Faktem jest, że chyba miałam szczęście.
              • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 19.05.19, 18:47
                Obserwując tu komentarze myślę, że Raisa jest najbardziej sprawdzalna dla młodych dziewczyn. U mnie teraz w maju minął rok od mojego uczuciowego koszmaru. I tak Raissie w listopadzie w kartach wyszło. Wtedy jak do niej dzwoniłam liczyłam na powrót mojego "ukochanego", aczkolwiek nie pytałam jej o to. W grudniu on już chciał pogodzić się ze mną, czego w kartach nie było, ale ja o to nie pytałam. Z rozkładu wychodziło, że ten facet mi szczęścia nie da. Los chyba się na nim zemścił, bo wszedł w związek, który nie do końca daje mu szczęście. Ale cóż..mi po długim czasie przeszło, a on niech sobie żyje jak chce..Teraz jestem zainteresowana kimś innym. Mam 43 lata, więc pragnę stabilności i normalności..Myślę jednak, że my mamy duży wpływ na nasze życie tak zawodowe jak i osobiste.
                • willbefine2603 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 22.05.19, 19:03
                  U mnie sie na razie nie sprawdza, miał być wybuch miłości na wiosnę i nic takiego nie ma miejsca i sie nie zapowiada, pracy też nie zmieniłam choć w kartach tak wyszło. Przykro czyta się to, że Raissa przestała Was słuchać, chyba poszła trochę w złym kierunku, ja już tu widzę u niej chęć życia na wysokim poziomie tak jak jej niektóre koleżanki, którymi się niepotrzebnie kieruje i ciągną ją w dół, przestałam jej ufać jak oglądam niektóre rzeczy w social mediach. Drugi raz nie skorzystam ani z niej ani juz chyba z żadnej wróżki coś po prostu nie mam do nich szczęścia a juz nie mówiąc o tym, że miałabym wydać 200zł i wróżka miałaby mnie nie słuchać. Skoro Was nie słucha to znaczy, że nie skupia się na Was i jej energia jest skierowana gdzieś indziej a jeszcze za to trzeba płacić. Mimo wszystko życzę Wam spełnienia dobrych przepowiedni i Raissie aby była taką osobą i wróżką jaką była gdy usłyszałam o niej po raz pierwszy :)
                    • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 23.05.19, 17:42
                      Ja w sumie skorzystałam ostatnio z wróżb innej wróżki z 20 letnim stażem. Ale nie będę tu jej reklamowała, bo to nie o to chodzi. Część się powiela z tym co Raissa mówiła. Z tym, że Raissa nie kazała mi nic w kierunku miłości robić, a ta karze przebywać tam gdzie są mężczyźni, iść na wesele...Zobaczymy...
                        • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 28.05.19, 16:06
                          Oh jak fajnie ! Cieszę sie! Jak pisałam powyżej u mnie wiele rzeczy sie sprawdziło a te które nie, mają wydarzyć sie za ok miesiąc wiec mam cały czas nadzieję...a w Twoim przypadku jestes już pewna, że myliła się w kwestii miłości ? @mila_jessi - przykro mi z powodu Twojej choroby, dużo zdrowia życzę. Myślę, że nie możemy oczekiwać od Raissy,że dokładnie poda detale bo ona nie zna np. specyfiki naszej pracy, trzeba to przełożyć samemu na nasze realia.
                                  • wzrastajacasila Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 30.05.19, 21:06
                                    Ja zauważyłam, że Raissa teraz bardzo unika określania czasu. Jak wróżyłam u niej pierwszy raz to mówiła dosyć szczegółowo, że np. coś wydarzy się do 3 miesięcy, albo do roku. Ostatnio wróżyłam w lutym i musiałam dosłownie wyciągać z niej chociaż jakieś przybliżone określenie czasu i mam wrażenie, że zaczęła dawać czas na zapas :) Ale to akurat dobrze, bo u niej chyba większości osób, jeżeli coś już się sprawdza to z opóźnieniem.
                                    • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 30.05.19, 21:49
                                      A ja zauważyłam, że ona mówi ogólnie coś tam, co jej się wydaje, karty jej tylko pomagają. Chociaż wydaje mi się, że nie wszystko mówi z kart i się w ogóle zastanawiam, czy jej te karty są w ogóle potrzebne..Uważam również, że nie ma sensu zadawać jej tych samych pytań 2-3 razy. Trzeba powróżyć raz i czekać....żyć swoim życiem, no chyba, że jakiejś rady udzieli...
                                      • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 30.05.19, 23:21
                                        Zgadzam sie. Wystarczy raz - sama powtarzałam kilka razy te same pytania ( sama nie wiem na co liczyłam) ale Raissa zawsze odpowiadała spojnie z poprzednimi wróżbami. Teraz tylko pozostaje czekać ale żyjąc normalnie, nie w zawieszeniu, zresztą sama mi to radziła...moim zdaniem ona ma jakiś dar wybiegający poza czytanie kart, zgadzam się 'że one nie są chyba dla niej bezwzględnie konieczne.
                                          • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 09.06.19, 22:56
                                            Hej dziewczyny, minęło trochę czasu - jak Wasza sytuacja ? U mnie w głównej kwestii, zupełnie nie zanosi się na to co mówiła Raissa. W sumie przestałam w to wierzyć i trochę jest mi głupio, w w ogóle w to wierzyłam, zapewne dlatego ,że bardzo chciałam a Raissa mówiła z wielkim przekonaniem. Chyba,że wszystko podzieje się z opóźnieniem, sama nie wiem. Co ciekawe, inne , drobniejsze sprawy przewidziala, ale w sumie nie wiem czy sama na siłę nie dopasowywałam ich by przekonać się ,że główny temat tak samo się sprawdzi. A jak u Was ?
                                            • willbefine2603 Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 10.06.19, 00:10
                                              U mnie nic się nie zmieniło, dalej jest tak jak było nawet jak powiedziała, że zmienię pracę to kurczę ciężko z tą zmianą, myślałam, że pójdzie gładko a tu nic, ale walczę dalej to w końcu na pewno mi się uda ale to już chyba niewiele jej wróżba ma z tym wspólnego. W kwestiach miłości mówiła, że się wszytko odbuduje z moim mężczyzną i tak się stało ale to juz dawno temu i od tego czasu dalej martwy punkt, już nawet nie czekam na to, że coś się spełni z tego co mówiła Raissa. Gdyby tak było jak mówiła to juz bym planowała ślub i była w ciąży także pozostał smuteczek ;)
                                              • chanelsick Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 10.06.19, 09:52
                                                Mi też mówiła o odbudowie związku z moim byłym, jak teraz na to patrzę to trochę żal mi tego czasu, który zmarnowałam czekając na jego powrót, a miało się wszystko odbudować i miało być warto czekać...z tego co czytałam u niej są duże przesunięcia czasowe ale pytanie czy warto wierzyć i czekać jak życie mija a nic się nie wydarza ?
                                                  • julliette Re: Raissa Angelika Hau - korzystał ktoś? 11.06.19, 15:03
                                                    Ja po swoim kilku przygodach z różnymi wróżkami w różnym czasie uważam, że nawet najlepszej wróżki przepowiednie się nie wszystkie sprawdzają....Trzeba żyć swoim życiem. Mi Raisa kazała nie szukać faceta, ja mi mimo wszystko nadal szukam, chodzę na balety, staram się gdzieś bywać. Myślę, że nasze życie jest w naszych rękach. Szkoda życia na bierne czekanie na spełnienie jakiejś przepowiedni. Mówiła mi że za jakiś czas rzucę pracę, owszem chciałam rzucić i poszłam na zwolnienie, ale po trzech tygodniach wróciłam. Czasami myślę o tym co mi powiedziała, ale już przestałam w to wierzyć....