aniutka77
10.01.04, 23:37
Byłam w Chełmie przez dwa tygodnie. Miałam zdać relację z pobytu.
Wyłączywszy całowanie cioć i wujków z okazji świąt, obżarstwo i całkowite
rozleniwienie postanowiłam również zażyć rozrywki. Zebrało się nas cztery
osoby. Moja koleżanka mieszkająca w Wawie od kilku lat, mój przyjaciel,
mieszkający raz w Wawie, raz w Poznaniu , raz w Koninie i Bóg wie jeszcze
gdzie, mój wielbiciel, mieszkający w samym Chełmie, i ja mieszkająca od
kilku lat w Białymstoku. Postanowiliśmy udac sie na wieczorną przejażdżkę po
knajpach w mieście. Wiecie, tak dla zabawy, z aparatem, spróbowac
Chełmskiego piwa. Rozpoczęliśmy podróż od Miss Pizza. Zamówiłam małe piwo z
sokiem i z cytryną. To taka mała fanaberia białostocka-ta cytryna. Piwo
miało za dużo soku, nie miałam go czym wymieszać bo słomki nie posiadali a o
cytrynie pan barman nie słyszał chyba w życiu. Podczas 45 minut jakie tam
spędziliśmy udałam się do łazienki, tzn czegoś co miało być łazienką. Jak
udało mi się odkleić od drzwi, przykleiłam się do umywalki. Miałam
ograniczone ruchy bo starałam się nie umazać w brei na podłodze. Ale nic, w
końcu nie każdy lokal to cudo. Pizzy nie zjedliśmy, bo nie było, ale i tak
chyba nie odważyłabym się jej spróbować. Pojechaliśmy do Karczmy Grodzkiej,
kiedyś lokal przyjemny, coś w rodzaju gęsiej szyi. Jka udało mi się coś
zobaczyć przez siwy dym papierosowy, jaki tam panował... zobaczyłam zapchany
lokal a towarzystwo raczej hałaśliwie. Wolnych stolików brak. Udaliśmy się
do Whisky pubu. Dwa rodzaje piwa kuflowego, jedzenia gorącego nie ma. Kilka
osób śpi na stolikach rozpijąc juz chyba na siłę butelkę wcale nie whisky
tylko wódki. Pojechaliśmy do Pizza Buum. Niestety, wyproszono nas, bo minęła
22. W reszcie lokali było albo wesele, albo już nawetnie chciało nam się
wchodzic. Kupiliśmy piwo i chipsy i pojechaliśmy do domu.
ja nie wiem, czy to jest wina, tego, ze byliśmy wybredni. Czy po prostu nie
ma miejsca w Chełmie gdzie można sobie pójść, posiedzieć i coś zjesć? W
lecie jest prościej bo są ogródki, ale w zimie, jak sami widzicie,
nienajciekawiej, Przepraszam właścicieli wymienionych przeze mnie lokali, to
nie jest złośliwa czy brutalna uwaga, to jest po prostu krytyka.
Pozdrawiam wszystkich Chełmian, trzymajcie się cieplutko.