kwiat_paproci
25.02.04, 18:43
Jeżeli ktokolwiek z was marzył, by w ciągu kilku najbliższych dni wyruszyć na
niezapomnianą podróż za wschodnią granicę (tzn. na Ukrainę) ostrzegam: trzeba
z niej albo zrezygnować, albo wybrać inne przejście graniczne niż Dorohusk.
Ja bowiem dzisiaj się tam wybierałam i co zastaliśmy? Ponad 10 kilometrową
kolejkę do granicy, ponieważ kierowcy tirów urządzili sobie strajk przeciw
opieszałości ukraińskich celników (tu akurat się zgadzam z kierowcami), a
celnicy jedzą kanapki. Jest kompletny paraliż.
Z przejścia granicznego w Dorohusku dla Panoramy mówił Mariusz Mix Kolanko ;-)