Długi łykęt, w morde kopany...

13.06.04, 14:43
ja przesiedziałem elegancko w domu... a Szanowne Towarzystwo co porabiało?

rzecz jasna - oddałem jeszcze głos ważny...
    • kwiat_paproci Re: Długi łykęt, w morde kopany... 13.06.04, 14:58
      spytałabym na kogo, ale podobno w kulturalnym towarzystwie, to nie wypada pytać
      o preferencje ;-)
      A Kfiatek w morde jeża siedział w domu (nosz fak!). Tak to jest jak wszyscy
      sobie pojadą, to ktoś musi się domem zajmować...
      • koszmarek_86 Re: Długi łykęt, w morde kopany... 13.06.04, 15:14
        Hmm... a wiec... milo bylo :) glownie rowerek ze znajomymi, rowerek rulezzz :-)
        chociaz 120 km w dwa dni dla takiego amatora jak ja to troche masakra :>
        • misiek_chelm Re: Długi łykęt, w morde kopany... 16.06.04, 09:02
          no ale w ten weekend to się będzie działo i armatało. dni chełma i wszystko
          jasne:))))))
          • kwiat_paproci Re: Długi łykęt, w morde kopany... 16.06.04, 20:19
            a potem to już wogóle luzik, wakacje i te sprawy, czyli baaaardzo długi łikend,
            jak dla coponiektórych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja