Nie święci garnki lepią!!!!!!!!!

20.07.04, 10:33
Może się wybierzemy!!!
Władze gminy Rejowiec Fabryczny starają się podtrzymywać wiekowe tradycje
garncarskie, którymi słynął Pawłów. Dlatego też już po raz trzeci zaplanowany
został Pawłowski Jarmark - ginące zawody.

Impreza ma być sposobem prezentacji i promocji zawodów, które traktowane są
jako rękodzieło. Co ważne - na Jarmarku będzie można nie tylko obejrzeć
fantastyczne wyroby miejscowych garncarzy, wikliniarzy i bednarzy, ale także
je kupić.
Już dzisiaj zachęcamy Państwa do zarezerwowania sobie czasu na odwiedzenie
Pawłowa. Imprezę zaplanowano na 1 sierpnia
    • kwiat_paproci Re: Nie święci garnki lepią!!!!!!!!! 22.07.04, 12:59
      eee tam, ja już w Pawłowie byłam i mój kupel lepił garnek. Niestety wyszła mu
      jakaś surrealistyczna popielniczka, z której pewnie wszystko by się wysypywało.
      A te, co były na wystawie, to podobno kupili w Ikei ;-)
      • as7 Re: Nie święci garnki lepią!!!!!!!!! 22.07.04, 16:45
        Tam czasami robią garnki, wiem mój ojciec był garncarzem
    • as7 Re: Nie święci garnki lepią!!!!!!!!! 02.08.04, 07:50
      Pawłów stoi garncarzami i bednarzami. Dlatego w jak najbardziej naturalny
      sposób wypadł w roli gospodarza III Jarmarku Pawłowskiego - Ginące Zawody.

      Sądząc po tym, co w niedzielę można było obejrzeć na jarmarku. akurat z
      garncarstwem i bednarstwem w naszym regionie nie dzieje się źle. Starzy
      mistrzowie mają swoich nie mniej biegłych i utalentowanych następców. A co
      najważniejsze zapotrzebowanie na dzieło ich rąk jest tak duże, że chociażby
      wczoraj w Pawłowie już po południu na niektórych stoiskach zabrakło towaru.
      – To dobrze wróży waszej branży – zauważył Kazimierz Stocki, starosta chełmski,
      który był nie tylko gościem, ale gorącym orędownikiem i sponsorem pawłowskiej
      imprezy. Z przymrużeniem oka dodał też, że na przyszły rok rzemieślnicy powinni
      się lepiej przygotować, by nie zawieść uczestników jarmarku, z których wielu
      lubi wrócić do domu z pamiątką. Pamiątką chociażby w kształcie oryginalnego,
      polewanego dzbanka, czy beczułki z kranikiem na żołądkową gorzką.
      Pawłowski jarmark wpisał się w kulturowy pejzaż regionu. Wśród uczestników
      można było dostrzec gości z Chełma , Lublina i oczywiście okolicznych gmin.




Pełna wersja