pragmatyk1
19.10.04, 20:11
Tworzy się wspólny front na prawicy. Nie ma w nim miejsca na umiarkowane
postawy. Po usunięciu się w cień Andrzeja Olechowskiego Platforma Obywatelska
dostosowała się do poziomu nienawiści, agresji, populizmu i demagogii Ligi
Polskich Rodzin oraz Prawa i Sprawiedliwości. Donald Tusk już nie brzydzi się
Romana Giertycha, a Roman Giertych braci Kaczyńskich. Miłość - do rządzenia -
czyni cuda.