studnia na placu Łuczkowskiego

09.02.05, 23:23
Czy wam się podoba ta aranżacja centrum?Bo ja mam dziwne uczucie jakbym nagle
przeniosła się do Kazimierza.I do czego mają służyć te piękne nizutkie murki
w kształcie fundamentów?
Bo na pewno nie do siedzenia , a przynajmniej nie w lecie.W promieniu
dziesięciu metrów dookoła nie ma drzewa(z jednym chlubnym wyjątkiem).Jak to
jest ,że w innych miastach na siłę dosadzają drzewa a u nas jakby na odwrót?
    • kwiat_paproci Re: studnia na placu Łuczkowskiego 10.02.05, 22:16
      Studnia kojarzy mi się głównie z przesiadująca tam non stop młodzieżą w wieku
      gimnazjalnym ;) Trochę się obawiam, czy to nie wpłynie jakoś na jej żywotność.
      A te murki, to chyba zbudowano z braku pomysłu na to, co zrobić z
      pozostałościami ratusza, które są w pobliżu. Na razie chyba nie ma pieniędzy na
      jego odbudowę, to z braku laku zrobiono te nieszczęsne murki. Mi tam się one
      wybitnie nie podobają :/
      • stelladimare Re: studnia na placu Łuczkowskiego 11.02.05, 10:15
        Kwiatek ma rację ( a właściwie jak to jest że kwiatek zawsze wszystko wie i
        jest dobrze pionformowany?).
        A ja po prostu nie czytam gazet:(
        Jest napisane w ostatnim TCh, że w 2005 ma ruszyć odbudowa ratusza.Podłoże
        zbadane , nie zawali się.Pieniążki ponoć zabezpieczone.I oto pewnego pieknego
        dnia wejdziemy na plac a tam...(i tu każdy dopisuje co mu pasuje).
        • kwiat_paproci Re: studnia na placu Łuczkowskiego 11.02.05, 21:45
          to raczej domniemania por.Kfiatkoskiej ;)
          A te plany to mi raczej na pobożne życznia wyglądają.
          >I oto pewnego pieknego
          > dnia wejdziemy na plac a tam...
          droga na Ostrołękę :DDD
        • as7 Re: studnia na placu Łuczkowskiego 12.02.05, 20:53
          Ratusz!!!! Jeszcze jedne zadęcie. Przecież nie ma pieniędzy!!! To JE
          Grabczukowi Magistrat nie wystarczy?????
    • hubertkm Re: studnia na placu Łuczkowskiego 05.03.05, 14:57
      Murki jak murki - ale to dobrze, że na waszym Rynku nie ma drzew - na rynkach
      nigdy nie było drzew! To wymysł z czasów powojennych. A tak w ogóle, to czy nie
      lepiej byłoby zachować historyczną nazwę Rynek? W całej Polsce tylko place
      Kosciuszki albo Wolności - i to wszystko na ogół dawne rynki. Wasz przynajmniej
      ma oryginalnego patrona, ale to niewielka pociecha...
      A tak w ogóle, to w Chełmie jest dużo miejsca na nowe drzwa - nie trzeba
      wszystkiego załaniać - koscioła pijarów latem zza drzew nie widać, katedry na
      Górce tak samo, z Wysokiej Górki jak są liscie nic sie zobaczyć nie da...
      Kiedyś w marcu wdziałem stamtąd piękny widok Chełma - parę miesięcy później
      chciałem to pokazać dziewczynie - był czerwiec - weszlismy na Górkę i nic nie
      byo widać... Zadrzewcie to, co brzydkie, a odsłońcie to co piękne!
      Niedawno widziałem Rynek w Pszczynie - zadrzewili go tam parę lat temu - już
      nie widac ratusza i koscioła ewangelickiego, wkrótce nie będzie widac domów
      przy rynku... I po co tam te drzewa, skoro tuż obok jest park pałacowy o
      powierzchi ponad 100 hektarów?
      Pozdrawiam!
Pełna wersja