Nie wierz kobiecie

24.03.05, 04:48
W polskojęzycznym DW takie rozważania filozoficzne:
"Nie wierz nigdy kobiecie handlującej jajami!
Czym się różni jajko swojskie od fermowego? Mniej więcej tym samym, czym wino
z renomowanej francuskiej winnicy

Gdyby do księdza-spowiednika ustawili się wszyscy grzesznicy handlujący na
bazarze pod lubelskim zamkiem,
aby podczas wielkanocnej spowiedzi wyznać swe grzechy popełnione wobec
klientów, najliczniejszą grupę w długiej kolejce niewątpliwie stanowiłyby
kobiety oszukujące na jajkach. "Wciskałam ludziom jaja fermowe, twierdząc, że
to prawdziwe, z gospodarstwa” - biłyby się w piersi kolejne grzesznice.
"A czemu to robiłaś, córko?” - zapytałby spowiednik wychowany na fermowych
jajach; ksiądz ze wsi znałby się na rzeczy, wiec naiwnych pytań by nie
zadawał. "Bo ludzie wiedzą, co dobre i płacą za to dwa razy więcej”
"
    • kwiat_paproci Re: Nie wierz kobiecie 24.03.05, 23:38
      czyli co w końcu było pierwsze: jajko czy kura ?? ;)
Pełna wersja