cichoszanna
12.07.05, 11:06
Zastanawiam się, jakie słowa używane są tylko w regionie lubelsko-chełmskim.
Urodziłam się i wychowałam w Chełmie,potem mieszkałam kilka lat w Lublinie, a
teraz mieszkam w Poznaniu i zauważyłam wiele różnic w słownictwie. Np nikt tu
nie mówi "ciapy", ale "laczki" lub "kapcie". Z "kapciami" spotkałam się już w
Warszawie, tak więc czy "ciapy" to typowe słowo dla Chełma i Lublina? Co o
tym myślicie?