kochamchelm 13.10.05, 15:49 ...wziął ślub kościelny 27 lat po cywilnym??? Jeśli tak długo testował żonę to źle wróży Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
noname1 Re: A dlaczego Tusk.... 13.10.05, 18:09 co za gośc z ciebie........a może jeszcze nosi jeszcze dwie różne skarpetki tylko do czego to nam..... Odpowiedz Link Zgłoś
ole707 Re: A dlaczego Tusk.... 14.10.05, 05:34 Prezydentem Polski nie powinna być osoba, która nie potrafi zapanować nad swoimi ludźmi - mówił kandydat PO na prezydenta Donald Tusk po tym, jak został zaatakowany przez byłego już członka sztabu Lecha Kaczyńskiego Jacka Kurskiego. Sam jednak nie wytłumaczył do tej pory roli, jaką ludzie Platformy odegrali w prowokacji wymierzonej we Włodzimierza Cimoszewicza. Jeśli nie potrafił nad nimi zapanować, to zgodnie ze swoją maksymą powinien jeszcze w sierpniu wycofać się z wyborów. Jeśli było inaczej, to tym samym lider PO potwierdza, że miał wpływ na działania Konstantego Miodowicza i Wojciecha Brochwicza. Odpowiedz Link Zgłoś
noname1 Re: A dlaczego Tusk.... 15.10.05, 23:09 prawy.pl/czytaj.php?id=4189&pocz=&xx=&dz=nowosci Odpowiedz Link Zgłoś
kochamchelm Re: A dlaczego Tusk.... 18.10.05, 20:35 Tusk w swoim liście do wyborców napisał, że matka nauczyła go więcej niż profesorowie na uniwersytecie. Jest to opinia dosyć niepoważnego człowieka, chyba że chciał powiedzieć, iż studiował na bardzo kiepskim uniwersytecie. Taki człowiek nie nadaje się na urząd prezydenta. To samo można powiedzieć o jego rywalu, tylko powody są inne. Odpowiedz Link Zgłoś
kw55 DLA NIEKTÓRYCH NAJLEPSZYM UNIWERSYTETEM 19.10.05, 11:40 był Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu w Moskwie. Jakoś nie mogłem znależć na tym forum twoich opinii krytycznych co do wykształcenia dotychczasowego prezydenta. Czyżby punkt widzenia zależał od punktu siedzenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
ole707 Re: DLA NIEKTÓRYCH NAJLEPSZYM UNIWERSYTETEM 20.10.05, 17:35 kw55 napisał: > był Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu w Moskwie. Jakoś nie mogłem znależć na > tym forum twoich opinii krytycznych co do wykształcenia dotychczasowego > prezydenta. Czyżby punkt widzenia zależał od punktu siedzenia ? Nie masz racji Uniwersytet Marksizmu - Leninizmu był w Lublinie. Ale tam tłumoków nie przyjmowali. Odpowiedz Link Zgłoś
kw55 Re: DLA NIEKTÓRYCH NAJLEPSZYM UNIWERSYTETEM 20.10.05, 17:51 skoro tam takich jak ty nie przyjmowali to skończyłeś swoją edukację na liceum ? Odpowiedz Link Zgłoś
ole707 Re: A dlaczego Tusk.... 19.10.05, 05:17 Skoro D. Tusk wciąż publicznie akcentował, że najważniejszą cechą jest szczerość i prawdomówność, a sam jako historyk twierdzi, że nie wie nic o swym dziadku, choć był z nim blisko, to znak hipokryzji i hańby. W ten sposób i on nie jest godny stanowiska prezydenta mojego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
ole707 Re: A dlaczego Tusk.... 19.10.05, 05:36 O koledze p. Tuska. " Chełm to miasto mlekiem i miodem płynące - tak przynajmniej twierdzi "wybitny chełmski prezio" Grabym zwany. Otóż Panie Preziu: okłamał Pan moją całą rodzinę , miało być więcej miejsc pracy, a jak jest : ojciec tyra w Niemczech, matka podmywa dupy starym Włoszkom, siostra się puszcza, a ja handluję fajkami i spirytusem na targowisku , które wybudował Prezydent Matuszczak. Pytam się : Co Pan zrobił dla Chełmian przez te 3 lata, ile obietniic wyborczych pan zrealizował??? ZERO - zrobił Pan dla zwykłych mieszkańców naszego miasta." Odpowiedz Link Zgłoś
ole707 Re: A dlaczego Tusk.... 19.10.05, 05:41 kochamchelm napisał: > > > ...wziął ślub kościelny 27 lat po cywilnym??? Jeśli tak długo testował żonę > to źle wróży Polsce. > Może to ona go sprawdzała. To może być gorszy znak: Obiekt nieustabilizowany, trudno rozpoznawalny. Mogli też dostać iluminacji (przecież lada moment wybory). Ale ci politycy mją problemy z żonami. Premier z Krakowa (zwany PZK)ma już drugą i obie cudzoziemki (ściślej żadna polskiego pochodzenia). > > Odpowiedz Link Zgłoś
ole707 Re: A dlaczego Tusk.... 21.10.05, 05:25 Długotrwała kampania Tuska i Kaczyńskiego przekonała mnie, że nie mają oni predyspozycji, kwalifikacji i doświadczenia wymaganego od prezydenta. Dowiedziałem się, kim byli rodzice i dziadkowie kandydatów, natomiast nadal nie wiem, jak jest ze znajomością języków obcych tych panów. Nie interesuje mnie ich rodowód, nie przeszkadza przynależność partyjna, liczą się natomiast kwalifikacje, o których wiem niewiele, dlatego nie pójdę do wyborów albo skreślę obu panów. Odpowiedz Link Zgłoś
andre_234 Re: A dlaczego Tusk.... 22.10.05, 18:12 Znowu będę (jak zwykle) głosował negatywnie. Między dżumą i cholerą. Zmuszony będę głosowąc na nieroba i próżniaka tylko dlatego aby storpedować szwadrony moherowych beretów i szajkę kmiotów co to im owies uderzył do głowy. Re: A dlaczego Tusk.... Ano właśnie dlatego. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ole707 Re: A dlaczego Tusk.... 23.10.05, 07:37 Jak ciężko być wyborcą: "Kampania stawia wyborcy wysokie wymagania intelektualne. Zwłaszcza wyborca postkomunistyczny, z natury mniej rozgarnięty, zmuszony głosować „Trzy razy tak – Niemcom nie w smak”, nieprzyzwyczajony do świadomego wyboru i samodzielnych decyzji, staje wobec trudnych zadań. Musi być kryminologiem, żeby wytropić mafię, która podłączyła prąd do wasserwanny posła Wassermanna za pomocą niewłaściwej wasserwagi, wiktymologiem, żeby ocenić szkody, na jakie narażeni są Zbigniew, Halina i Wojciech Wassermannowie. Powinien odróżnić willę posła od hospicjum Hanny Gronkiewicz-Waltz, rozróżnić podpis oryginalny od faksymile Cimoszewicza, być poszukiwaczem skarbów, żeby odnaleźć rezerwy budżetowe przeniesione z budżetu klęski premiera Belki do budżetu rozwoju premiera in spe Kazimierza Marcinkiewicza. Musi być policjantem, żeby wytropić sprawców włamania do posła Rokity, kynologiem, żeby nałożyć kaganiec bulterierowi Kurskiemu z PiS, zostać maklerem, żeby zrozumieć handel akcjami Instytutu Środkowoeuropejskiego założonego przez takich Europejczyków jak Wiesław Walendziak, Waldemar Gasper, Kazimierz Marcinkiewicz, grafologiem, żeby odróżnić charakter pisma Konstantego Miodowicza od Anny Jaruckiej, w miarę zaś zaostrzania kampanii pomiędzy przyjaciółmi z PO i przyjaciółmi z PiS – także weterynarzem badającym, czy bulterier, który rzucił się na dziadka kandydata Platformy, był zarażony wścieklizną, czy gryzł spontanicznie, z własnej inicjatywy, czy też był poszczuty przez swojego pana. Im bliżej drugiej tury wyborów, tym bardziej przydadzą się również kwalifikacje patologa, takiego, który umie odróżnić rany kłute od ran ciętych lub zadanych tępym narzędziem. Daniel Passent" Odpowiedz Link Zgłoś
kochamchelm Re: A dlaczego Tusk.... 23.10.05, 16:29 > www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm nie siedz w domu idz glosowac na drogiego sercu naszemu marszalka, dzieki niemu i jemu podobnym pracusiom bedzie nam sie lepiej zylo, zbudujemy 5 japonie niech zyje liberalizm pracujacy i pieniadze podatnikow, nikt nie jest bezpieczny dopoki sejm obraduje Odpowiedz Link Zgłoś