ole707
19.10.05, 05:52
W lublinie są kłopoty
"Aby umówić się na spotkanie z prezydentem Lublina, trzeba wstać wczesnym
rankiem i urwać się na godzinę z pracy
Jeden dzień w miesiącu. A dokładniej... półtorej godziny. Skoro świt. Tyle
czasu mają mieszkańcy Lublina, którzy chcą zapisać się na osobiste spotkanie z
prezydentem miasta."