kochamchelm
19.10.05, 15:09
Szczytem hipokryzji i hucpy D. Tuska, liberała i rzecznika interesów
kapitału, było spotkanie z bezrobotnymi i strojenie się w szaty ich obrońcy.
Dlaczego nikt mu nie wypomniał, że już raz obiecał stworzenie miliona miejsc
pracy jako szef Kongresu Liberalno-Demokratycznego. I rzeczywiście pojawił
się milion... nowych bezrobotnych.