Kaczyński po raz pierwszy wygrywa!! Nareszcie

21.10.05, 10:00
Trzymaj sie Lechu
fakty.interia.pl/news?inf=678357
    • ole707 Re: Kaczyński po raz pierwszy wygrywa!! Nareszcie 22.10.05, 06:02
      Wybory prezydenckie - koniec kampanii, zapadła cisza wyborcza
      O północy z piątku na sobotę zakończyła się kampania przed II turą wyborów
      prezydenckich. Do godz. 20 w niedzielę, kiedy zostaną zamknięte lokale wyborcze,
      obowiązuje cisza wyborcza.
      W tym czasie zakazane jest podawanie do wiadomości publicznej wyników
      przedwyborczych sondaży dotyczących przewidywanych zachowań wyborczych i wyników
      wyborów.

      W czasie ciszy wyborczej nie można prowadzić agitacji na rzecz kandydatów -
      zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień,
      rozdawać ulotek. Zabroniona jest także agitacja w lokalach wyborczych.
      Zgodnie z ordynacją wyborczą ten, kto w czasie ciszy wyborczej poda wyniki
      przedwyborczych sondaży, podlega karze grzywny od 500 tys. do 1 mln zł. Grzywna
      grozi także za prowadzenie agitacji w czasie ciszy wyborczej.

      Kampania przed II turą wyborów prezydenckich trwała 148 dni.
    • ole707 Re: Kaczyński po raz pierwszy wygrywa!! Nareszcie 22.10.05, 06:15
      melania200 napisała:

      > Trzymaj sie Lechu
      >
      Przebojem kampanii była postać posła Wassermanna kreowanego na ministra od służb
      specjalnych. Ten da nam popalić, aż się boję pisać, bo mściwy jest ów wodołaz
      polityczny strasznie. Prokuratorzy ścigają na jego wniosek rzemieślników od
      jacuzzi – jak wiadomo, wanny niezbędnej do życia na poziomie – ponieważ owi
      hydraulicy, źle montując urządzenie, zrobili zamach na jego życie. Biczowanie
      wodne jest niezbędne. Poprawia ukrwienie mózgu, a co za tym idzie
      spostrzegawczość. Facet ma dostać służby specjalne! Miejmy nadzieję, że Kaczory
      – kimkolwiek będą w nowym układzie – wezmą pod uwagę sprawności harcerskie posła
      W. i nie dadzą mu urzędu wzmagającego paranoję. Otóż poseł W. wezwał policję,
      skarżąc się, że ukradziono mu drzwi od garażu, a – uwaga, psychiatrzy! – drzwi
      były na miejscu, tyle że szeroko otwarte! Oto klasyczny wręcz przykład wyważania
      otwartych drzwi.
Pełna wersja