kochamchelm
28.10.05, 10:18
Pan Kazimierz Marcinkiewicz swój optymizm w sprawie powołania rządu opiera na
wierze w Pana Boga. Prezydent Aleksander Kwaśniewski, który łaski wiary nie
dostąpił, już przewiduje możliwość nowych wyborów parlamentarnych 15 stycznia
przyszłego roku. Prawo i Sprawiedliwość może udławić się władzą, zanim ją
jeszcze przełknie. Nie mam nic przeciwko temu. Uchroni to nas przed
zadławieniem się IV RP.