kochamchelm
08.11.05, 19:58
Z ustaleń IPN wynika, że wiceprezydent Radomia mając 11 lat współpracował już
z SB. Krzysztof Gajewski uważa to za absurd i zapowiada, że skieruje sprawę
do sądu.
Według IPN, Krzysztof Gajewski współpracował z departamentem zajmującym się
zwalczaniem działalności antypaństwowej. Sam zainteresowany tłumaczy, że jest
to niemożliwe z praktycznego punktu widzenia. IPN ustalił bowiem, że Gajewski
współpracował ze służbami od stycznia do lipca 1970 roku. Z jego aktu
urodzenia wynika natomiast, że miał wówczas 11 lat.
Nazwisko Krzysztofa Gajewskiego pojawiło się na liście Wildsteina. Instytut
Pamięci Narodowej odmówił mu statusu pokrzywdzonego