Kapująca MW w mieśće arc Paetza!!!!

20.11.05, 11:01
eszcze przed godz. 15 w sobotę, na którą wyznaczono rozpoczęcie marszu, kordon
policji i policjanci na koniach odgrodzili gromadzących się przeciwników
demonstracji od uczestników marszu.

Demonstranci, niosący transparenty z hasłem "Równe szanse dla kobiet i
mężczyzn" i tęczowe flagi - międzynarodowy symbol homoseksualizmu - zamierzali
przejść ul. Półwiejską w centrum miasta i dalej ulicą Wrocławską aż do Starego
Rynku. Ponieważ jednak policja zablokowała ulicę, zaczęli chodzić w koło i
skandować: "Wolność, Równość, Demokracja!", "Homofobię da się leczyć!". Potem,
trzymając się pod ręce, usiedli na ulicy i chodnikach.

Policja, która kordonem otoczyła zgromadzonych, przez megafony wzywała ich,
aby się rozeszli. Następnie funkcjonariusze zaczęli siłą wyprowadzać
demonstrantów poza kordon. Demonstranci skandowali: "Pokojowa demonstracja",
"Wolność zgromadzeń".

Przeciwnicy demonstracji, zepchnięci przez uzbrojonych w plastikowe tarcze i
pałki policjantów kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie zgromadzili się
uczestnicy marszu, krzyczeli: "Nie oddamy wam Poznania", "Pedały, zboczeńcy!",
"Pedały do gazu!". Zwolenników marszu obrzucili jajkami.

Wśród przeciwników marszu byli działacze Młodzieży Wszechpolskiej, którzy -
według jednego z nich, Artura Kuśmidra - robili zdjęcia uczestnikom
demonstracji; zamierzają przekazać je policji jako dokument świadczący o tym,
że złamano prawo.
    • andrzej.sawa ole,o co Ci chodzi? 20.11.05, 11:10
      Opisałeś sytuację ze zjadliwym komentarzem,ale może dla nas maluczki9h drobne
      wyjaśnienie-o co Ci chodzi?
    • ole707 Re: Kapująca MW w mieśće arc Paetza!!!! 06.12.05, 17:25
      Wśród przeciwników marszu byli działacze Młodzieży Wszechpolskiej, którzy -
      według jednego z nich, Artura Kuśmidra - robili zdjęcia uczestnikom
      demonstracji; zamierzają przekazać je policji jako dokument świadczący o tym,
      że złamano prawo.
      • andrzej.sawa Re: Kapująca MW w mieśće arc Paetza!!!! 06.12.05, 17:52
        No i OK.Jeżeli manifestacja była nielegalna,to prawem i obowiązkiem obywatela
        jest donieść o łamaniu prawa.
        Za komuny władza była absolutnie niedemokratyczna,a więc takie donoszenie było
        nieuczciwe i oznaczało współpracę z ubecją.
        Oczywiście komuś zakazy w państwie demokratycznym mogą się niezbyt podobać,ale
        biorą na siebie ryzyko /nawet kary/ jeżeli nie będą się do nich stosować
        • kochamchelm Re: Kapująca MW w mieśće arc Paetza!!!! 06.12.05, 19:55
          Czyli wg Pana Sawy , jeżeli w PRL - u ktoś był świadkiem morderstwa , gwałtu,
          kradzieży itp. to był donosicielem, kapusiem , TW, zdrajcą. Gratuluję
          inteligencji Panie Sawa.
          Non scholae, set vitae discimus - czyż nie?
          • andrzej.sawa Re: Kapująca MW w mieśće arc Paetza!!!! 06.12.05, 20:09
            Rozumiem,że jesteś złośliwy,ale chyba nie głupi.Piszemy o zgromadzeniach itp.i
            do tego odnosił się mój komentarz.Ubecja to była policja polityczna i o
            wsþółpracę w tej dziedzinie mi chodziło.
Pełna wersja