kochamchelm
28.01.06, 19:53
Włączam telwizor Marcinkiewicz, następy dzień wiadomości-Marcinkiewicz,
następny linia specjalna na dwójce-Marcinkiewicz, następny przemówienie
specjalne a tu co?-Marcinkiewicz, Marcinkiewicz studniówka, Marcinkiewicz...,
Zaglądam do lodówki a tu co?-Marcinkiewicz, Na chipsach-Marcinkiewicz. I tak
non stop od jakiegoś miesiąca, Żygać mi się chce, Niektórzy moji znajomi
zastanawiają się skąd takie wysokie poparcie dla niego. To jasne nie dość, że
cały czas trzeba go oglądać w telewizji to jeszcze jego wypowiedzi, znacznie
poniżej poziomu Leppera (Typu najpierw odetniemy gaz przedsiębiorcom potem
ludziom-ciekawe gdzie będą pracować swoją drogą, no ale mamy na szczęście
zasiłki, socjale) to czysty populizm i demagogia nie mówiąc już o tym z jakimi
dyktaturami kojażą mi się te wystąpienia. Czekam na komentarze: oprócz
Młodzieżówki LPR (nie kompromitujcie się bardziej).