cyt_chelm
26.02.06, 14:28
Sobotni Dziennik Wschodni:
"Lucjan J., chełmski radny jest winny m.in. posługiwania się podrobionym
świadectwem dojrzałości i kierowania gróźb. – Sąd Okręgowy w Lublinie
podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego w Chełmie, który skazał go na dwa lata
pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć, wymierzył także karę grzywny
i nakazał pokrycie kosztów sądowych – mówi Barbara du Chateau, rzecznik Sądu
Okręgowego.
Lucjan J. uznany za winnego zgodnie z prawem musi złożyć mandat radnego. –
Już to zrobiłem – powiedział nam wczoraj. – Nie mam już siły
na dalsze odwoływanie się.
O sprawie po raz pierwszy pisaliśmy w kwietniu 2003 roku. Radny obejmując
stanowisko kierownika hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Chełmie do
dokumentów dołączył kserokopię świadectwa dojrzałości. Wynikało z niego, że
J. w 1989 roku ukończył zakończoną maturą 5-letnią edukację w Zaocznym
Technikum Elektronicznym w Lublinie. Wkrótce sprawa jego wykształcenia
trafiła pod lupę. Wtedy zaczął nakłaniać kadrową do usunięcia fałszywego
świadectwa z akt personalnych. Gdy kobieta nie zgodziła się, użył gróźb. Na
koniec sam usunął podrobione dokumenty i podłożył na ich miejsce autentyczne,
które stwierdzały, że ukończył jedynie szkołę zawodową.
Na szczęście kserokopia wcześniej przedłożonego świadectwa była w posiadaniu
policji pracy.
Lucjan J. nie przyznawał się wówczas do winy. Twierdził nawet, że jest ofiarą
spisku
i że to on był szantażowany.
Chełmski sąd uzasadniając wydany przez siebie wyrok odniósł się do wyjaśnień
składanych przez oskarżonego. Część z nich nazwał „tendencyjnymi i dość
naiwnymi”. Zaznaczył też, że przy wymierzaniu kary wziął pod uwagę fakt, że
Lucjan J. nie był karany. Jednocześnie położył nacisk na to, że jako radny
powinien dawać swoim zachowaniem przykład. Z tym uzasadnieniem zgodził się
Sąd Okręgowy.
Co zamierza teraz robić Lucjan L.? – Nadal będę pracował społecznie dla
dobra naszego osiedla (Rejowiecka - red.) – mówi."
Z jakiej były radny jest właściwie partii?