kwiat_paproci
15.04.06, 17:30
Ano przedwczoraj byłam w bibliotece na Partyzantów i tak się zadumałam, czemuż
to tyle przestrzeni musi się marnować ? A przecież na początku plany
zagospodarowania tego miejsca były takie ambitne, no i wyszło jak wyszło. Wie
ktoś może, czy wreszcie coś się ma tam ruszyć, czy dalej to będzie niszczało ?
A może sami macie jakieś pomysły, co też można by tam urządzić ? :D Mi to się
marzy dom kultury z prawdziwego zdarzenia, a nie taki substytut gdzieś na
obrzeżach miasta, w którym nic się nie dzieje :)